Założyłem wczoraj spór na PayPalu. Kitsch twierdzi, że paczka jest nadal "w drodze" i jako że wybraliśmy "najtańszą i najwolniejszą" formę wysyłki (szkoda, że następny z kolei był kurier za 30 dolców...) trochę to może potrwać. Dodał też do sprawy na PayPalu
numer oświadczenia celnego (nie jest to nr listu jak np. w listach poleconych) jako potwierdzenie, że on list wysłał. Poinformował także, że na przesyłce jest adres zwrotny także jeżeli urząd celny miałby nie dopuścić do obrotu to powinna wrócić do niego.
Pozostaje nam więc znów czekać, czekać i jeszcze raz czekać. ;( Jak przesyłka nie dojdzie do końca przyszłego tygodnia złożę na PayPalu roszczenie o zwrot kasy i zobaczymy jaką ludzie z PayPala (na podstawie mojej i kitscha korespondencji w sporze) podejmą decyzję - zwrot kasy lub nie. Wygląda więc na to, że kitschowi raczej nie chodzi po głowie wysłanie drugiej przesyłki (chyba że jakimś cudem wróci do niego pierwsza)...