Witam, kupiłem ostatnio od znajomego GBA SP v1 za niewielkie pieniądze w bdb stanie tylko, że bez ładowarki. Ładowarkę zakupiłem używaną osobno, a po podpięciu jej do GBA nie świeci się dioda, która powinna wskazywać na ładowanie konsolki. sprawdzałem kabel, przelutowywałem kabelki, mierzyłem miernikiem i wyszło, że ładowarka powinna działać (ładowarka jest oryginalna od Nintendo). Niestety nadal nic. Zrobiłem ładowarkę na USB według znalezionego poradnika w internecie i powinno działać, lecz nadal nic! zmieniałem kabelki - nic. Sprawdzałem kabel miernikiem i powinno wszystko działać bezproblemowo.
Pytanie - co może być nie tak? Konsola działa, ponieważ jeszcze trochę baterii się ostało (ostatni raz znajomy bawił się nią ok. pół roku temu, może to przez to?) Inną ładowarkę będę mógł sprawdzić dopiero w poniedziałek/wtorek, a żeby rozkręcić konsole muszę załatwić śrubokręt, który również będę miał najwcześniej jutro.
Jak żyć?! :(