Dzisiaj przyszedł do mnie ostatni zakup z tablicy... i o ile wszystkie 4 gry to piraty (liczyłem się z tym), to zadowolony jestem z konsol i pudełka! Zdjęcia konsol nie wrzucam (zwykłe szaraki, stan średni), bo to nic ciekawego... ale za to pudło! Okazało się, że to konsola kupiona w '97 w Polsce. Mam paragon z MM, kartę gwarancyjną i instrukcję po polsku. Stanie na półce obok pudła USA.
Sorry za lipne zdjęcie, ale nie zrobię teraz lepszego. Kiedyś i tak muszę wszystko "ozdjęciować" i wrzucić w temat mojej kolekcji. A w sumie mam tego tyle, że jak inżynierkę skończę to zaprezentuję to w postaci fotologa.

Na deser jeszcze ciekawostka - zawsze mnie intrygowało jak wyglądają te piraty z resetem :) A w sumie nic ciekawego... wyglądają tak:

Koszyk na baterię jest super... Nintendo powinno się uczyć od Chinoli :D
Kolejna ciekawostka od AMD tym razem. Pierwszy raz widzę taki układ. Ten cart chyba sobie zostawię :)

Niech ktoś zorientowany da mi znać, czy to czasem nie jest programowalna pamięć i czy nie można jej jakoś łatwo przeprogramować :D