nie wiem nie chciał jej ładować przy włączonej konsolce....
Generalnie chyba sobie poradziłem. Tzn. już ładuje. Nie wiem czy to co zrobiłem było dobre ;P
więc wywaliłem jeszcze jeden jakiś bezpiecznik, bo jak dotykałem go i jednej nóżki od jakiegoś nie wiem małego kondensatorka to zapalała się pomarańczowa lampka. Więc wywaliłem go, dałem "grudkę" cyny i połączyłem te nóżki od bezpiecznika z nóżką tego "kondensatora" i się pali ładnie i działa ;P
Teraz mam pytanie, czy ktoś próbował podłączać ładowanie bez baterii? Jeśli tak to jaki jest tego skutek? Bo u mnie jak podłączam bez baterii ładowarkę to świeci się ciągle na pomarańczowo dioda (wcześniej włączała się na sek. i wyłączała). Czy to dobry znak ? Czy to znaczy, że po prostu wywaliłem coś co np. zapobiega przeładowaniu baterii ? Jeśli tak to będę się po prostu pilnował. Dajcie znać jak ktoś kiedyś podłączał zasilanie na wyciągniętej baterii.
Generalnie Game boy działa i ma się dobrze, wrzucam efekt:
To jest miejsce wywalonego jakiegoś nie wiem bezpiecznika i poł. z jedną nóżką tego kondensatora:

Oraz tak prezentuje się Mój SP 101 :)
