Ja bym nawet do 5 dych dał. Bo co z tego, że dorwę konsolę, która jest w idealnym stanie, a ma np. porysowany protector. Sam plastik konsoli się tak nie rysuje (te nie lakierowane - pocket, classic, color, advance). Zamiennik można porysować mikrofibrą i tyle z zabawy.
Z Chin to też trochę ryzyko - na dwa, które kupiłem rozwaliłem jeden przy zdejmowaniu folii.
Ten rozwalony potestowałem nieco pod kątem "rysowalności" (kluczami). Wytrzymał dużo zanim się rysy pojawiły. Szkło sie mniej rysuje od tego tworzywa z zamiennika.
Trzeba o tym pomyśleć... samo wycięcie szkła pod wymiar odpowiedniej grubości to łatwizna. Tylko co z czarną obramówką i logiem konsoli?