Forum GBForever

Ogólny => Ogólny => Wątek zaczęty przez: inlagd w Stycznia 10, 2012, 19:19:39

Tytuł: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 10, 2012, 19:19:39
Nikt nie popiera piractwa, ale kilka samowypalonych płytek z filmami każdy ma :)

Badz tak uprzejmy w usprawiedliwianiu sobie zlodziejstwa, zeby nie zarzucac wszystkim tego, ze mysla lub robia podobnie, jak ty.

Odnoszac sie do dalszej czesci twojej wypowiedzi: jak nie stac cie na DS Browser za 100 zl to nie musisz go krasc. (Osobna sprawa, ze ta przegladarka to lipa nieslychana.)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pajda w Stycznia 10, 2012, 23:00:58
a osobna sprawa to to, ze ceny tych tytułow sa takie same jak na zachodzie, albo i drozsze a zarabiamy srednio 4 razy mniej. a zycie to nie tylko kilkadziesiat tytulow unikatowych, ale takze chleb, rachunki i inne KONIECZNE rzeczy do zycia. wiec przestan pieprzyc ze usprawiedliwianie sie z kilku wypalonych plyt to zadne tluamczenie sie z piractwa..... handluje tym? nie. porzycza? nie. wysyla innym? nie. tez mam kilka wypalonych filmow i co z tego? ty kozaczysz bo zyjesz na garnuszku rodzicow i kupuejsz unikaty, ja zyje sam dla siebie i tez kupuje unikaty, a mam "kilka wypaloncyh tytulow" i nie prawie morałów ze usprawiedliwianie sie z kilku wypalonych tytulow jest grzechem smiertelnym na tym forum. powinnismy wszsycy wieidzec i Ty inlagd tez ze jakbym zarabial 6 tysiecy meisiecznie to nie chcialoby mi sie wypalac..... cokolwiek, sciagac cokolwiek i pieprzyc sie z czymkolwiek.... tylko po prostu kupilbym to. WIEM ze to rpaca innych. a czy za to ze zrobili COS maja za to zgarniac niebywale kwoty? ja robie cos ZNACZNIE POZYTECZNIEJSZEGO i PRZEDE WSZYSTKIM BARDZIEJ WARTOSCIOWEGO -a nie zgarnia mza to fortuny. a kolejna sprawa jest to ze zyjemy tu gdzie zyjemy. w afryce ci bogaci TYLKO SCIAGAJA BO TYLKO NA TO ICH STAC. TYLKO TAK MOGA SIE UKULTURALNIC.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 11, 2012, 07:37:26
Wiesz pajda, ze shift ci nie dziala i caps lock sie blokuje?
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: bobiboy89x w Stycznia 11, 2012, 12:04:35
myślę że tak dyskusja nie ma sensu już było ich sporo i tylko źle wpływają na atmosferę forum każdy ma swoje zdanie i opinie nie da rady  wszystkim narzucić swoich poglądów a takie popadanie w skrajność też niczego dobrego ze sobą nie niesie  , jeśli ktoś piraci niech po prostu nie pisze tu o tym

Co do przeglądarki od niny to popieram jest słabej jakości i funkcjonalności jednym słowem szkoda na to pieniędzy chyba że jesteś kolekcjonerem lub lubisz takie oficjalne bajery ;p
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pajda w Stycznia 11, 2012, 13:03:27
inlagd moje klawisze shift i capslock sa oryginalne bo są asusa C:
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 11, 2012, 14:00:00
Nikt nie popiera piractwa, ale kilka samowypalonych płytek z filmami każdy ma :)

Badz tak uprzejmy w usprawiedliwianiu sobie zlodziejstwa, zeby nie zarzucac wszystkim tego, ze mysla lub robia podobnie, jak ty.

Odnoszac sie do dalszej czesci twojej wypowiedzi: jak nie stac cie na DS Browser za 100 zl to nie musisz go krasc. (Osobna sprawa, ze ta przegladarka to lipa nieslychana.)

Wszystko fajnie, ale piractwo to piractwo, a kradzież to kradzież. Nie ulegaj medialnym nagonkom i manipulacjom (do niedawna prezentowany pogląd jakoby ściąganie muzyki i filmów było niezgodne z prawem).
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 11, 2012, 14:38:01
No tak, zapomnialem ze branza filmowa i muzyczna to przeciez organizacje charytatywne i tylko frajerzy im za cokolwiek placa. Dzieki za przypomnienie.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pajda w Stycznia 11, 2012, 14:58:27
no nie frajerzy....... tylko tu chodzi o to ze nikt nie popiera piractwa - JA TEZ!!!! (nie, nie zablokowal mi sie shift, to wcisniety celowo capslock :D) chodzi w tej sprawie o to ze po rpostu kazdy ma wypalonych gdzies kilka plytek. cokowliek, jakas skladanka.... i nie w celach - sicagnalem  i mam- nareszcie mam ne msuze kupowac!. a co to za problem kupic plyte z muzyka - to nie ot co kiedys ze pplyta kosztowala 100 PLN, teraz za 30 PLN mzoan plytke kupic i sie nia cieszyc. ja w mojej ktorej porpzedniej wypowiedzi wspominalem, ze tylko ceny gier coiagle utrzymuja sie nie wiaodmo na jakim poziomie....
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Stycznia 11, 2012, 15:07:48
Hmm... z tego co czytałem jakiś czas temu w magazynie CHIP to samo ściąganie muzyki i filmów na własne potrzeby ponoć jest legalne w Polsce. Były tam uzasadnienia i wypowiedzi urzędników. Nie wiem, czy jest tak nadal, ale pewnie tak. Nie dotyczyło to programów i gier. Napisałbym coś od siebie na temat piractwa, ale nie ma to chyba większego sensu, bo każdy ma inne zdanie i nikt nikogo swoimi wypowiedziami nie przekona. Zwłaszcza inlagd atakujący wszystkich tylko wspominających o piraceniu. Co ciekawe kolega inlagd sam nie jest bez winy, bo swego czasu na forum propagował ściąganie romu z tłumaczeniem gry MOTHER3 i używanie Ez-Flash IV, więc jak widać każdy ma swoje sekrety... ;)

BTW
Zaraz wpadnie tu jakiś admin i zrobi porządek, więc się nie rozkręcajcie chłopaki :D
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 11, 2012, 15:12:16
No tak, zapomnialem ze branza filmowa i muzyczna to przeciez organizacje charytatywne i tylko frajerzy im za cokolwiek placa. Dzieki za przypomnienie.

Zostałem właśnie powalony na ziemię siłą Twoich argumentów. Pomożesz wstać biednemu człekowi?

Anyway, piractwo to NIE kradzież i jest to niepodważalny fakt. Nie można tłumaczyć strat poprzez ilość ściągniętych kopii danej rzeczy z internetu. To nie jest i nigdy nie będzie strata, nie da się tego wykazać, wszelkie liczby są z dupy wzięte i istnieją tylko po to by straszyć ludzi.

Co najwyżej można mówić o braku zysku, ale brak zysku to nie jest strata. Ściągając plik z internetu nie powodujesz żadnych strat u producenta/dystrybutora, żadnych. Absurd tej argumentacji doskonale obrazowała (bo już nie działa) strona: http://stratakazika.pl/ na której KOPIOWANO album Kazika, aż do zapełnienia dysku, następnie kasowano i kopiowano od nowa. Używając argumentów koncernów każde takie skopiowanie naraziło Kazika na niebagatelne straty.

Szczegół jest tylko taki, że nie, nie naraziło i Kazik nie stracił na tym ani grosza. Tak samo jak nie tracą wydawcy gier, muzyki, filmów i programów.

Prawdziwa kradzież następuje dopiero gdy się KUPI piracki program. Wówczas kasa, która powinna iść do dystrybutora idzie w ręce pirata. Gdy w całym procesie nie występuje żadna złotówka to nie można mówić nic o stracie, ani tym bardziej kradzieży.

Swoją drogą, wielkie koncerny growe bardziej zaczynają walczyć z rynkiem wtórnym często umieszczając na opakowaniach gier napisy typu NOT FOR RESALE. Problem jest tylko taki, że nie ma to żadnej mocy prawnej i użytkownik może sobie taką grę kupić. Ale wówczas pieniążki nie idą do koncernu tylko w prywatne ręce. I na tym procederze rzeczywiście tracą, niemniej jednak nadal nie można mówić tu o kradzieży.

Twierdzenie, że piractwo to kradzież jest szczytem ignorancji.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 11, 2012, 15:40:43
@GBM_Fan: Mam oryginal Mother 3 i nie musze pytac sie ciebie o zgode ani na to, zeby spatchowac sobie ROM jego tlumaczeniem, ani zeby polecac innym takie rozwiazanie.

@Krupier: Pozostaje ci pogodzic sie z tym, ze jestem zarowno frajerem (kupuje gry, muzyke, filmy i inne cuda, ktore mozna bezkarnie ukrasc), jak i ignorantem (piractwo to kradziez i piraci sa zlodziejami).
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 11, 2012, 15:57:43
Pozostaje mi się pogodzić z tym, że nie masz żadnych argumentów na poparcie swoich kosmicznych teorii. :}

P.S. Wiesz, że ja też kupuję oryginały? Szok.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Shabbaz w Stycznia 11, 2012, 16:19:55
Nie ma to jak 10 postów sprzeczek :) i widzę że Admin też się dołączył :p  Zrozumcie ludzie że sprzeczać się na temat kradzieży / piractwa nie ma sensu, ja powiem tak ty powiesz tak, dajcie sobie spokój. A ty Inlagd robiąc tutaj za największego cwaniaka ( nie mając całkowitego poparcia w tym co mówisz) wcale nikomu nie udowadniasz swoich racji. Dziękuje, dobranoc, i proszę o zamknięcie tematu bo sie niezły bałagan robi.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Stycznia 11, 2012, 16:32:41
@GBM_Fan: Mam oryginal Mother 3 i nie musze pytac sie ciebie o zgode ani na to, zeby spatchowac sobie ROM jego tlumaczeniem, ani zeby polecac innym takie rozwiazanie.

Dokładnie. Ja też nie muszę się Ciebie pytać o zgodę jak chcę sobie ściągnąć rom z grą żeby ją sprawdzić przed zakupem :) Nie muszę też przyjmować Twoich argumentów za słuszne jeśli masz taki sposób myślenia jaki przedstawiłeś wyżej. A zgrywanie gier do postaci romu nie było, nie jest i raczej nie będzie legalne. To samo tyczy się ingerowania w kod programu, który jest zabezpieczony prawami autorskimi. Wychodzi na to, że Twoje wypowiedzi na temat piractwa to takie sranie w banie ;D
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Pawian w Stycznia 11, 2012, 17:24:51
Ja np. przyznam się od razu, mam troche mp3 na komputerze, flimy po obejrzeniu zazwyczaj usuwam. Moze i sie usprawedliwiam ale niestety, mam 16 lat nie mam pracy a żyć jak w średniowieczu też nie chce ;) Staram się kupować jak najwięcej gier i muzyki ale nie na wszystko mnie stać. Ale np. gardzę ludzmi którzy zamiast wydać na grę, płytę z muzyką [30 zł ? Raz na jakiś czas każda osoba pracująca moze sobie pozwolić] wolą wydać na piwo i szlugi. ;) Takie jest moje zdanie ;) A np. uznawanie sprzedaży używanych gier za piractwo jest dla mnie co najmniej śmieszne....
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 11, 2012, 19:59:58
Ludzie widzę ładują armaty przed ofensywą. Ja powiem tyle, że podobnie jak Rezor, jest mi obojętne kto co robi w domu i jak. Nie potrzebuję aprobaty całego świata dla tego, ze np. ja kupuję oryginały, żeby poczuć się lepiej. Jestem po prostu realistą :) Ale trzeba przyznać, że trzeba być niezłym idealistą żeby "dbać" o zyski danego koncernu myśląc w ten sposób.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Stycznia 11, 2012, 20:08:02
Ja powiem tyle, że podobnie jak Rezor, jest mi obojętne kto co robi w domu i jak.
Nie każdemu jest to obojętne bo mojego posta skasowano. Każdy robi to co chce, niech każdy pilnuje siebie. A jak ktoś się chce dowartościować i czuć lepszym poprzez kupowanie oryginałów, to tylko "pogratulować" postawy. Tyle w temacie.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Stycznia 11, 2012, 20:13:32
Strach się bać co tu zaraz inlagd napisze ;)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Stycznia 11, 2012, 20:19:11
Posta usunięto ze względu na występujące w nim nazwy użytkowników, a nie z powodu przejmowania się piractwem.

Poza tym regulamin forum mówi iż piractwa tutaj się nie toleruje. Więc informacje co kto robi w domu zachowajcie dla siebie. Osobiście mi to naprawdę jest obojętne co kto robi, za stary jestem by naprawiać internet.

Co do tego iż niektórzy się wywyższają tu też nie o to chodzi. Ciężko jest po prostu prowadzić debatę z osobą która piraci i jawnie się do tego w wątkach przyznaje. Zwłaszcza jak ktoś tego nie uznaje i ciężko haruje by móc kupić sobie zabawki.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Stycznia 11, 2012, 20:35:02
Ale chyba nikt z osób które się tu wypowiadały nie piraci gier, więc w czym problem? To tylko rozmowa.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 11, 2012, 23:57:16
Ale chyba nikt z osób które się tu wypowiadały nie piraci gier, więc w czym problem? To tylko rozmowa.

Hm...

A ja mam w domu pirackie kopie gier na PSXa, kilka romów na Acekarda i masę gigabajtów mp3 na dysku.

Obok stoi nieprzerobione, czerwone Wii z oryginalnymi grami, a w pamięci konsoli jest koło 150 gier z WiiShop. Oryginalnych! Do tego ładna półeczka z oryginalnymi płytami audio cd. GBA z oryginalnymi tytułami też się znajdzie, ba, nawet kilka klasyków z PSXa i jakaś gra na PSP.

Niezły kontrast.

P,S, Dyskusja nie jest na temat tego czy piractwo jest złe bo to raczej nie ulega wątpliwościom (chociaż i tu bym się kłócił bo wielu artystów nie wypromowałoby się gdyby nie pirackie kopie ich nagrań, ale whatever), ale o to czy jest to kradzież. Ja podałem argumenty, które w łatwy i sensowny sposób wyjaśniają dlaczego kopiowania plików nie można nazwać kradzieżą, a tym bardziej mówić o jakichkolwiek stratach finansowych.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 12, 2012, 00:27:52
Swoją drogą, wielkie koncerny growe bardziej zaczynają walczyć z rynkiem wtórnym często umieszczając na opakowaniach gier napisy typu NOT FOR RESALE. Problem jest tylko taki, że nie ma to żadnej mocy prawnej i użytkownik może sobie taką grę kupić. Ale wówczas pieniążki nie idą do koncernu tylko w prywatne ręce. I na tym procederze rzeczywiście tracą, niemniej jednak nadal nie można mówić tu o kradzieży.

Ale wytłumacz mi w jaki sposób koncern traci na sprzedaży gier na rynku wtórnym. Na moje oko to jakaś bujda. Dotyczy to nie tylko gier retro nie dystrybuowanych już w sklepach np. Super Mario Bros. z NES'a wersja pudełkowa lecz także nowych pozycji. W przypadku gier retro sprawa się komplikuje bo mamy klasyki do pobrania z VC okeeej. Nie wgłębiajmy się w szczegóły. Załóżmy, że VC nie istnieje i nie ma możliwości nabycia w jakikolwiek inny sposób tej gry (poza rynkiem wtórnym).

Gry, które znajdują się w obiegu na rynku wtórnym - dajmy na to jakieś nowości - jakoś musiały się tam znaleźć przecież. Nie zmaterializowały się tam za skinieniem magicznej różdżki, lecz ktoś - klient - musiał za nie zapłacić. Debilizmem byłoby kalkulowanie że gra musi generować zysk np. 100 zł + 100 zł + 100 zł itd. Przychód koncernu z jednej kopii gry to tylko 100 zł i tu powinna się kończyć kalkulacja. Rozumiem, że problem dotyczy zamiaru zakupu gry lub raczej jego braku. Osoba zamiast sięgnąć po nową kopię gry (z której zysk osiągnie koncern), sięga po tę, już raz sprzedaną. No ale w takim razie mówimy kolejny raz wyłącznie o braku zysku, a ten jak wiadomo nie jest stratą.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 12, 2012, 00:49:02
A to już musisz spytać koncerny bo chyba tylko one wiedzą jakim cudem na tym tracą. A jest to większy cud niż niepokalane poczęcie.

Może źle to ująłem bo fakt, o żadnej stracie tutaj tez nie może być mowy, jedynie o braku zarobku i tzw. przejściem szmalu koło nosa (klient wybrał używkę od Maciusia zamiast nówkę od EA, Maciuś zarobił, EA płacze).

Ale walczą z tym jak mogą stąd też popularne ostatnio online passy i te magiczne słowa NOT FOR RESALE, które jak pisałem, nie mają żadnej mocy prawnej bo z legalnie nabytą rzeczą można zrobić wszystko.

Anyway jak tak na to chłodno spojrzeć to rynek growy zrobił się straszny na przestrzeni tych lat. Nie wiem, kiedyś dając te prawie 200zł za grę dostawałeś gotowy produkt, nie musiałeś dokupować DLC żeby zobaczyć zakończenie, nie ściągało się śmiesznych patchów, wkładałeś płytkę i jazda. Teraz mimo postępu, polonizacji (zomg, przecież pamiętam jak sobie myślałem, że chyba nigdy nie ujrzę gier na PS po polsku) i tych wszystkich bajerów jakoś to zatraciło swoją, hm, duszę, a przerodziło się w zwykłą komerchę.

RETRO FTW!
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Chaykin w Stycznia 12, 2012, 01:36:57
Napisałbym tutaj długiego posta z moim punktem widzenia, argumentami, przykładami itp., itd., ale po przeczytaniu postów już mi się nie chcę i ogólnie ten temat jest tl;dr ;-) W skrócie: IMHO "piractwo" na własny użytek nie jest niczym złym. Dziękuję, do widzenia, dobranoc.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Tarma w Stycznia 12, 2012, 02:14:21
Napisałbym tutaj długiego posta z moim punktem widzenia, argumentami, przykładami itp., itd., ale po przeczytaniu postów już mi się nie chcę i ogólnie ten temat jest tl;dr ;-) W skrócie: IMHO "piractwo" na własny użytek nie jest niczym złym. Dziękuję, do widzenia, dobranoc.

^This ^

nie ma o co się sprzeczać Panowie :-) Temat będzie się ciągnął w nieskończoność, żadne z Was nie przekona drugiego do swoich racji, post osiągnie fafnaście stron i zostanie zamknięty po tym jak argumenty będą się powielać non-stop. Pomińmy więc całość i dojdźmy do końca oszczędzając masę czasu :-) G'night.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 12, 2012, 08:50:48
(klient wybrał używkę od Maciusia zamiast nówkę od EA, Maciuś zarobił, EA płacze).

Hehe tylko twierdzenie, że "zarobił" też jest mocno przesadzone imho, bo przecież sam musiał grę kupić, czyli za nią zapłacić np. 200 zł. Sprzedając grę za 150 zł teraz (przypuśćmy, że kupił Zeldę:SS na Wii w dniu premiery) coś na tym zyskuje? Następuje wymiana towaru za pieniądz i tyle. Nie licząc prywatnych wspomnień jakie otrzymał w zamian za spędzenie czasu z grą, stracił 50 zł. Oczywiście istnieją przypadki, w których kupuje się nowe gry np. za 40 zł i sprzedaje za 100. Wtedy można mówić o zarobku :P
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Stycznia 12, 2012, 10:04:03
To chodzi raczej o to, że koncerny chcą zarabiać na każdym graczu, który gra w ich grę. A wiadomo, że jak ktoś kupi używkę, to wtedy koncern ma zarobek tylko na pierwotnym nabywcy, ale nie na tym wtórnym. Gdyby ludzie faktycznie przestrzegali tego, że skoro pisze na pudełku, że nie wolno odsprzedać, to nie odsprzedają, to wtedy każdy by musiał albo kupowac tylko nówki albo... piracić. Więc cały ten pomysł jest do dupy. Ale niestety producenci gier idą w tym kierunku, bo już prawie przy każdej grze są kody do rejestracji. A niektóre gry mają poblokowane jakieś opcje, dopóki się ich nie zarejestruje, a potem jak komuś odsprzedamy grę to już sobie w te zablokowane opcje nie wejdzie.

@Krupier. Ale w mojej wypowiedzi, którą zacytowałeś, jest napisane GIER. Nie miałem na myśli mp3, filmów czy np. windowsa :P
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pajda w Stycznia 12, 2012, 11:34:03
nie czytam tego - szkoda mi czasu C: tralalalalala :D
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 12, 2012, 13:03:23
(klient wybrał używkę od Maciusia zamiast nówkę od EA, Maciuś zarobił, EA płacze).

Hehe tylko twierdzenie, że "zarobił" też jest mocno przesadzone imho, bo przecież sam musiał grę kupić, czyli za nią zapłacić np. 200 zł. Sprzedając grę za 150 zł teraz (przypuśćmy, że kupił Zeldę:SS na Wii w dniu premiery) coś na tym zyskuje? Następuje wymiana towaru za pieniądz i tyle. Nie licząc prywatnych wspomnień jakie otrzymał w zamian za spędzenie czasu z grą, stracił 50 zł. Oczywiście istnieją przypadki, w których kupuje się nowe gry np. za 40 zł i sprzedaje za 100. Wtedy można mówić o zarobku :P

Ja nie wiem za jaką kwotę sprzedawca wszedł w posiadanie towaru więc zakładam, że na sprzedaży zarobił. ;P
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 12, 2012, 14:00:30
Rynek wtorny to jednak inna bajka niz piractwo. To, co ktos zrobi z gra (patrz np. wspominane tu juz tlumaczenie Mother 3), konsola (patrz np. sprawa Geohota) lub czymkolwiek innym (patrz np. jailbreak), w czego posiadanie uczciwie wszedl, pozostaje jego sprawa (przynajmniej tak dlugo, dopoki nie wchodzi to w dodatkowe obszary, patrz ponownie Geohot). I druga strona o tym doskonale wie, dlatego probuje to ograniczyc wprowadzajac m.in. DLC, online passy, gry przypisane do konta lub konsoli (!), czy cale uslugi (Origin, Steam). Pol biedy, jesli taka wykastrowana gra trafia w drugie rece, cala bieda kiedy taka gra czai sie w zafoliowanym pudelku ze sklepu (online pass z terminem waznosci, DLC).

Tymczasem to, ze jednych rzeczy skopiowac sie nie da, a inne juz tak, nie czyni od razu piratow kims lepszym od zlodzieji. Argumentowanie braku straty sprzedajacego w przypadku kopiowania jest naciagane tak dlugo, jak sprzedawca oczekuje za to zaplaty i ktos inny - za taka sama jak ukradziona kopia - placi. Dlaczego w mentalnosci kopiujacego jeden moze uczciwie za ta produkt zaplacic, podczas gdy drugi juz tego nie musi robic (smiejac sie zarowno sprzedajacemu, jak i temu pierwszemu naiwniakowi w twarz), pozostaje dla mnie niepojete. Tymczasem probuje sie odwrocic kota ogonem i to kupujacym zarzuca sie, m.in. w tym temacie, wywyzszanie sie i spogladanie na innych z jakiegos panteonu. Pewnie zbudowanego z pudel po tych wszystkich nakupionych dobrach, hehe.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Stycznia 12, 2012, 14:48:54
Motasz się w zeznaniach inlagd ;) Faktu, że łamiesz prawo w zaciszu swojego domu nie ukryjesz ;D Brak konsekwencji i tyle, a cała nagonka na piractwo absurdalna.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 12, 2012, 15:06:15
Chyba nie zrozumiałem inlagd xD Można jakoś jaśniej? Nie zauważyłem, żeby ktoś tutaj się wywyższał, kogoś wyśmiewał czy stawiał na piedestale kopiujących.

Problem rynku wtórnego mógłby zniknąć gdyby koncerny skupowały gry od osób, którym znudziła się już gra i w ten sposób chcieli by odzyskać pieniądze np. za 50% ceny którą dali za kopie. Używane gry można by dalej sprzedawać i mieliby by czysty zysk. Ale to moja utopia, zresztą to o wiele trudniejsze rozwiązanie niż powszechna nagonka - łatwiej wrzucić rynek wtórny do jednego worka z piractwem i podciągnąć wszystko pod "działania sprzeczne z polityką koncernu". Poza tym zawsze znalazłyby się osoby które by wolały sprzedać na allegro i odzyskać 90% ceny a nie 50 albo zarobić 10% :)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 12, 2012, 15:15:26
@Antari: Prosciej? Nie chce obrazic czyjejs inteligencji. ;d Post z panteonem i Mordenem to chyba ten, ktory wylecial z watku.

@GBM_Fan: Jesli chodzi ci o twoja wczesniejsza wypowiedz, odnosnie patchowania Mother 3, ktora z premedytacja zignorowalem, to polecam ci przeczytac jeszcze raz moja wypowiedz, ktora sam zacytowales. Tym razem, tak dla odmiany, zrob to ze zrozumieniem. Jesli jednak nadal mialbys z tym problem, to pozwol, ze ci podpowiem: zwroc uwage na slowa "mam oryginal". Uzywanie Google rowniez nie boli:

http://en.wikipedia.org/wiki/Fan_translation_(video_gaming)#Legal_issues
http://www.gamasutra.com/view/feature/3891/you_say_tomato_a_pro_on_.php
itd.

Rownie dobrze mozesz mi zarzucic, ze "lamie" prawo kupujac gry, na ktorych jest napisane not for resale oraz (!) for use in Japan only. Tymczasem jak ktos cnotliwie ciagnie z sieci ROMy, to nigdzie takich napisow nie uswiadczy, hehe.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 12, 2012, 15:20:14
Jakiś post wyleciał z wątku? O Mordenie coś było?
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 12, 2012, 15:33:03
Szczerze powiedziawszy inlagd, to ja też nie bardzo rozumiem o co Ci konkretnie chodzi w poprzednim poście. Więc to raczej nie z naszą inteligencją coś nie tak. ;P

Anyway chyba nikt tu nigdy nie twierdził, że piraci są lepsi niż złodzieje or sth. Nikt się też z nikogo nie śmieje, to wszystko Twoje wymysły.

P.S. Termin "ukradziona kopia" odnoszący się do pliku pobranego z internetu jest trochę sprzeczny. Pamiętaj, aby istniała strata materialna to jakaś rzecz musi zniknąć, przejść w czyjeś ręce. Jak mi ktoś z parkingu samochód skopiuje i nim odjedzie to szerokiej drogi, ma możliwości, niech się cieszy, ważne, że ja nic nie straciłem.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 12, 2012, 16:10:24
Jak mi ktoś z parkingu samochód skopiuje i nim odjedzie to szerokiej drogi, ma możliwości, niech się cieszy, ważne, że ja nic nie straciłem.

Jesli ty za swoj samochod zaplaciles, a ktos inny taki sam skopiowal za darmo, to cos jest chyba nie w porzadku, mimo ze teoretycznie "nikt nie poniosl straty", hm?
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Stycznia 12, 2012, 16:25:10

http://www.gamasutra.com/view/feature/3891/you_say_tomato_a_pro_on_.php


"We know what we're doing isn't 100% legal."

A Wikipedia nie jest w 100% wiarygodnym źródłem jeśli chodzi o tego typu informacje.

BTW
Ja tu z żartem do tego podchodzę, ale widzę, że Ty prowadzisz jakiś poważny bój z nami :) Nie męczy Cię to?
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pajda w Stycznia 12, 2012, 17:03:25
rynek wtórny bedzie zawsze. wazne zeby na rynku wtornym obraca oryginalnym towarem, czyli tym za ktory ktos kiedys producentowi zaplacil pieniadze. rynek samochodow jest taki sam. ale tma podrobek raczje nie ma . no chinczycy tez cos zaczeli pdorabiac jakeis mercedesy, ale maja swoja marke i niektore rozwiazania sa inne wiec.....? jaka podroba? poza tym rynek wtorny i zainteresowanie starymi tytulami powoduje ze koncerny nadal zarabiaja. w anszym przypadku wezmy pod uwage Nintendo. jest sklep - mozemy sobie kupic gre z nesa na 3dsa.. mozemy kupic sobie gre ze SNESa a 3dsa, i nie sa to duze pieanidze ale ciagle mozan to robic... kupowac, ale ze sprzedaza to juz gorzej. ale koncern wiedzac i wykorzystujac fakt ze icagel w stare tytuly sie gra ciagel je sprzedaje - i bardzo dobrze. czy to oznacza ze koncer uczestniczy w rynku wtornym? nie bo koncer sam w osbie nie mzoe uczestniczyc.... tylko ludzie miedzy soba. no aameryki nie odkrylem jak we wssytkim. co do piracenia. nie dystrybuuje MILIONA TYTUŁÓW, nie mam w domu 20 nagrywarek ktore chdoza non stop, nie mam wytlaczarni w domu..... nie stoje na bazarze i moja pensja to nie zarobione pieniadze bez odprowadzonego podatku..... WIEC NIE PIRACE. AMEN. to ze mam kilka nagranych plyt. tak mam i co z tego? mam i ebde meic i nagra sobie jescze kilka, no chhce osbie nagrac quake'a 1 z dodatkami, mam oryginala ale chce sobie nagrac bo skzdoa mi tamtej plyty oryginalnej. wlasny uzytek to nie piracenie. we wroclawiu kiedys na gieldzie eletronicznej na polibudzie ekipa gosci sprzedawala piraty..... to bylo piracenie w czystym tego slowa znaczeniu..... to byla kradziez..... piracenie to zarabianie pieniedzy w sposob niezgodny z prawem... wzbogacenie sie i zdobycie dobra materialnego w sposob niezgodny z prawem jest przestepstwem a w spoleczenstwie zwyklym zlodziejstwem. nie raz widzialem jak w kajdankach wychodzili panowie z clzowiekiem ktory mial przy sobie 300 plyt na PSXa.....
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 12, 2012, 17:43:30
Jak mi ktoś z parkingu samochód skopiuje i nim odjedzie to szerokiej drogi, ma możliwości, niech się cieszy, ważne, że ja nic nie straciłem.

Jesli ty za swoj samochod zaplaciles, a ktos inny taki sam skopiowal za darmo, to cos jest chyba nie w porzadku, mimo ze teoretycznie "nikt nie poniosl straty", hm?

Nie, wszystko jest w porządku. Dopóki ja nie poniosę faktycznej straty na tym jego kopiowaniu.

pajda: możesz pisać wolniej? Bez urazy, ale ciężko to się czyta.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 12, 2012, 17:55:23
Krupier a słyszałeś powiedzenie "Czas to pieniądz" :P
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 12, 2012, 18:04:30
To powiedzenie biznesmenów, oni nie siedzą na forach. XD
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 12, 2012, 18:06:53
(http://memegenerator.net/cache/instances/400x/12/12843/13152167.jpg)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 12, 2012, 18:35:31
Jak mi ktoś z parkingu samochód skopiuje i nim odjedzie to szerokiej drogi, ma możliwości, niech się cieszy, ważne, że ja nic nie straciłem.

Jesli ty za swoj samochod zaplaciles, a ktos inny taki sam skopiowal za darmo, to cos jest chyba nie w porzadku, mimo ze teoretycznie "nikt nie poniosl straty", hm?

Nie, wszystko jest w porządku. Dopóki ja nie poniosę faktycznej straty na tym jego kopiowaniu.

Zaplaciles za auto, ktore mozna miec za darmo. Wymierna i konkretna strata pieniedzy, ktore mogles wydac na cos innego (najlepiej od razu na cos, czego nie mozna skopiowac, hihi)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Stycznia 12, 2012, 19:05:20
"Piracenie dla własnego użytku to nie piratctwo" -winning! xd

 Można sobie ściągnąć trylion gier ale póki na nich się nie zarabia to nikomu nie szkodzi, więc po co drążyć temat? Jeden to pirat, drugi to 'pirat samoużytkowy', a trzeci to oryginalny picuś glancuś. ;)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Ryukendn w Stycznia 12, 2012, 19:44:03
No jak kradniesz rzeczy ze sklepu dla siebie to jest przecież okej, bo na nich nie zarabiasz tylko dla siebie zatrzymujesz. Taki jest Twój tok rozumowania mario.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 12, 2012, 20:26:37
Zaplaciles za auto, ktore mozna miec za darmo. Wymierna i
konkretna strata pieniedzy, ktore mogles wydac na cos innego
(najlepiej od razu na cos, czego nie mozna skopiowac, hihi)

Ale to moja suwerenna decyzja i moja kasa.

 No jak kradniesz rzeczy ze sklepu dla siebie to jest przecież okej,
bo na nich nie zarabiasz tylko dla siebie zatrzymujesz. Taki jest
Twój tok rozumowania mario.

Naprawdę nie widzisz różnicy? Tutaj sklep ma faktyczną stratę, przy kopiowaniu jej nie ma. Czy nagrywając piosenkę z radia artysta w jakiś sposób traci? Nie.

Możecie powtarzać do bólu, ale nie zmienicie faktu, że piractwo, mimo iż złe, to kradzieżą nie jest.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: stormek w Stycznia 12, 2012, 20:34:58
(http://anpmech.com/gallery/var/albums/Internet/file-sharing-is-not-piracy.png?m=1253463516)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 12, 2012, 20:53:12
@Krupier: No pewnie, ze kazdy moze wydawac swoje pieniadze jak chce, ale jesli nie widzisz nic zlego w tym, ze placisz za cos, co ktos inny pozyskuje za darmo, to rownie dobrze mozesz zaczac placic dobrowolny abonament za powietrze.

Na razie pozostaje mi odnajdywac pozytywy w tym, ze auta wciaz nie da sie sciagnac z torrentow. ;)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 12, 2012, 21:20:18
@Krupier: No pewnie, ze kazdy moze wydawac swoje pieniadze jak chce, ale jesli nie widzisz nic zlego w tym, ze placisz za cos, co ktos inny pozyskuje za darmo, to rownie dobrze mozesz zaczac placic dobrowolny abonament za powietrze.

Na razie pozostaje mi odnajdywac pozytywy w tym, ze auta wciaz nie da sie sciagnac z torrentow. ;)

Nie wiem czy wiesz ale abonament za powietrze istnieje już od dawna. ;p
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Ryukendn w Stycznia 12, 2012, 21:21:33
na szczęście nie wszędzie ;>
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 12, 2012, 21:23:09
Ja powiem tak - hipotetycznie, jakby istniała jakaś maszyna do klonowania rzeczy np. samochodów to z chęcią bym je klonował dla potrzebujących. To samo z jedzeniem. Jeżeli nie kosztowałoby mnie to nic, to z miłą chęcią bym komuś pomógł.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pajda w Stycznia 12, 2012, 23:20:01
Krupier a słyszałeś powiedzenie "Czas to pieniądz" :P

damn, bede pisal wolniej :P
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: MIS w Stycznia 12, 2012, 23:42:42
Ja jakoś nie wyobrażam sobie kupienia czegoś w dystrybucji cyfrowej, stwierdzam że do dupy nie podoba mi się i co dalej?

Nie odsprzedam, bo jak.

Więc albo kupuję na fizycznym nośniku albo w ogóle. Takie moje zdanie.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 13, 2012, 00:40:44
(http://memegenerator.net/cache/instances/400x/12/12857/13166482.jpg)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 13, 2012, 08:40:04
Oby Antari nie polubil sie z meme tak bardzo, zeby zaprzestac slowa pisanego, hehe.

@MIS: A ja zupelnie odwrotnie: w przytlaczajacej wiekszosci przypadkow, gdy kupuje gre, muzyke, film czy ksiazke, to nie chodzi mi o posiadanie plyty, opakowania czy oprawionych kartek papieru. Inna sprawa, ze jesli chodzi o dystrybucje cyfrowa, to potrafi byc roznie z jej uczciwoscia (gra przypisana do konsoli? dzieki Nintendo!).
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 13, 2012, 15:44:53
Trochę pośrednio związane z piractwem, ale myślę, że news wart przedyskutowania, jeszcze ciepłe info:

http://www.wykop.pl/link/1005933/policja-zrobila-wjazd-do-punktu-wymiany-gier-i-padbaru-w-lublinie/

I powiedzcie mi teraz dlaczego ja mam mieć wyrzuty sumienia piracąc skoro władza sama mnie do tego motywuje?
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pajda w Stycznia 13, 2012, 16:06:12
to allegro tez powinni zamknac. przeciez kurwa (sorry ale sie wkurzylem), oni nie powielaja tytułów. wymieniaja sie.... zwykle osoby.... to wssytkie meijsca gdzie sa sprzedawane oryginaly przez osoby fizyczne to tez powinny byc zamkniete.... kazyd kto sprzedaje na allegro to powinno mu sie zarekwirowac sprzet... no nie moge.... chlopaki i dizewczyny wymieniaja sie oryginalami..... porzyczaja sobie cokowliek (oryginalami!!!!) i zamykaja tkaie meijsce.... przeciez to miejsce to nie sklep! ehh.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 13, 2012, 19:14:19
Bo na komisariacie się skończyły strzelanki do ogrania i płyta z FIFĄ siadła na ps3, więc ciągnęli słomkę kto pójdzie po dostawę softu.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: MIS w Stycznia 13, 2012, 23:46:38
Chory kraj. Z dowodem po węgiel, podatek od chipsów z 7% do 23% -.-
Nie wspominając o benzynie.

@inlagd - co do przypisywania. android market przypisuje do KONTA email a nie do telefonu ;) Tym mnie przekonali żeby kupić parę aplikacji jak była promocja po 0.10 usd :)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 14, 2012, 09:02:24
@inlagd - co do przypisywania. android market przypisuje do KONTA email a nie do telefonu ;) Tym mnie przekonali żeby kupić parę aplikacji jak była promocja po 0.10 usd :)

No i OK, w App Store jest tak samo. I teraz powiedz tylko, dlaczego cos tak logicznego jest niewykonalne dla Nintendo? "Ambasadorzy Nintendo" (szczyt ironii nazwac tak tych, ktorzy dali sie nabrac na poczatkowa zawyzona cene konsoli) z ich ekskluzywnymi, darmowymi tytulami beda mieli sie z pyszna jak kupia nowa wersje 3DSa.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 14, 2012, 11:16:26
Bo Nintendo jest 100 lat za murzynami w cyfrowej dystrybucji, tak samo jest z Wii Shop.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: MIS w Stycznia 14, 2012, 12:32:20
Nie wiem. Skok na kasę? Jaja sobie robią. PYTANIE - co jak zdechnie mi 3ds? Pytam z ciekawości.

Dlaczego nic się kurde już nikomu nie opłaca?

Wirtualne zakupy bo prowadzenie sklepu drogo, e-dvd bo drogo drukować i wytłaczać płytki, aplikacje typu antywirus online bo drogo jak w pudełku...

Niech w cholerę pozamykają fabryki wszystkiego bo się nie opłaca.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 14, 2012, 19:25:19
No jak to co, zaplac drugi raz (a o grach dla "Ambasadorow" zapomnij, bo ich kupic przeciez nie mozna). W ogole majac 3DSa lepiej zacznij sie przyzwyczajac do zmian, bo podzial na regiony okazal sie dla przenosnych konsol Nintendo nagle niezbedny, instrukcji w pudelkach ostatnio coraz mniej (http://www.nintendoworldreport.com/news/28293?), zamiast tego sa pseudoekologicznie dziury wyzarte w pudelku (http://www.siliconera.com/2011/02/15/open-a-nintendo-3ds-case-see-this-inside/).

Postep.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 15, 2012, 14:27:17
ROTFL z tymi dziurami.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 19, 2012, 10:36:52
http://www.youtube.com/watch?v=bEBbu-wkKrs

Nie mogłem się powstrzymać ;)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBColorSprint w Stycznia 19, 2012, 18:37:03
Antari, mam tak samo - nie mogłem się powstrzymać. ;P

(http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/01/d09f8a86d31961bbaf599f73fd7a90a3.jpg?1326972452)

(http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/01/8dbb99544d356c0fd28a75b3051d751d.gif?1326890547)
xP
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 19, 2012, 18:58:35
No tak. Ale jak ktos zdjecia z GBF zaczalby krasc i umieszczac na innej stronie, to bylaby juz inna spiewka, hm?
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: soulsick1988 w Stycznia 19, 2012, 22:54:39
a co sądzicie o likwidacji fizycznych nośników, o której zaczęły się spekulacje jak STEAM itp się rozkręciło - bo teraz rozumiem - mogę albo spiracić i po prostu pograć, albo mieć oryginał, zarejestrować go, dostać darmowe aktualizacje i inne tego typu "upominki" a pudełeczko i czasem jakiś gadżet postawic na półeczce. Ale moim zdaniem gdy już fizyczne nośniki (cart'y, cd, dvd itd. ) znikną ostatecznie to (dla mnie) JEDYNĄ różnicą będzie to że tu ściągam za darmo a tu muszę płacić. A pirackie ręczne aktualizacje to wg mnie lepsze niż zakładanie konta, rejestrowanie,przelewy i cały ten shit którego nienawidzę.     
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Stycznia 19, 2012, 23:14:27
Ja używam Steam i przyznam, że nie jest to takie złe. Pod warunkiem, że nie jesteśmy kolekcjonerami. Ostatnio kupiłem tam DiRT3 za 17zł, co według mnie jest śmieszną ceną. Oczywiście jeśli chodzi o elektroniczną dystrybucję od Nintendo to już tak przychylnie na to nie patrze. W tym przypadku chcę mieć nośnik z grą. Jeszcze pół biedy gdyby gry kupowane od Nintendo przypisane były do konta, a nie do konsoli.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 20, 2012, 13:57:47
No tak. Ale jak ktos zdjecia z GBF zaczalby krasc i umieszczac na innej stronie, to bylaby juz inna spiewka, hm?

Odpowiedź o charakterze dualistycznym:

a) Już to robią.
b) Po to umieszczamy gargantuicznej wielkości loga serwisu na każdym zdjęciu.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 22, 2012, 10:14:25
No tak. Ale jak ktos zdjecia z GBF zaczalby krasc i umieszczac na innej stronie, to bylaby juz inna spiewka, hm?

Pobierać na własny użytek mogą, nikt im nie zabroni i nie jest to złe. Zupełnie tak samo jak pobieranie mp3 i filmów, a nawet gier i programów.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 22, 2012, 10:51:55
Czyli jak zaloze tumblra na ktorego skopiuje wszystkie zdjecia i teksty z GBF, zeby je rozpowszechniac, to bedzie ok, prawda? Nikt niczego nie straci i nikt nie zrobi tego w celach zarobkowych, tylko w imie wolnosci slowa i dostepu do informacji w internecie!
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 22, 2012, 22:35:42
Ja pierdolę, Ty naprawdę jesteś taki niekumaty czy specjalnie się zgrywasz?

Prywatny użytek - zapoznaj się z tym terminem, pokontempluj i wtedy pisz.

Miałeś ponoć napisać jakiś długi post, w którym wykażesz jak to korporacje rzeczywiście tracą kasę przez tych złych piratów, a póki co to tylko półsłówkami rzucasz.

P.S. Wybacz, ale nie wiem co to jest "tumblr", starajmy się rozmawiać po polsku.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 22, 2012, 23:25:06
Jakis masz gorszy dzien, ze potrzebujesz komus naublizac, Krupier?

Z jednej stony piszesz o niezrozumieniu, a z drugiej cytujac i odpowiadajac na moj post o udostepnianiu materialow GBF na innej stronie piszesz o tym, ze na prywatny uzytek mozna wszystko. Nie dosc, ze nie odpowiadasz na cytowany watek, to probujesz wciskac kit jak to mozna sobie sciagac gry i programy na wlasny uzytek. Zdecydowanie jakis gorszy dzien.

Nietrudno wpisac tumblr w google, jesli nie wiesz co to jest. Przy okazji sprawdz jeszcze np takie serwisy jak twitter czy facebook, ta wiedza moze ci sie przydac na przyszlosc.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 23, 2012, 00:06:26
A po co mam wpisywać? Rozmawiamy po polsku, nie muszę znać slangu młodzieży zachodniej wybacz.

Dnia złego nie mam, po prostu straciłem cierpliwość do Ciebie. Potrafisz tylko powtarzać jakie to piractwo złe, jaka to kradzież i jakie olbrzymie straty. Ale uargumentowac tego już niekoniecznie.

I tak, można ściągać wszystko i wykorzystywać w prywatnym użytku, nie jest to ani karalne, ani niemoralne.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Stycznia 23, 2012, 07:53:12
I tak, można ściągać wszystko i wykorzystywać w prywatnym użytku, nie jest to ani karalne, ani niemoralne.

Do poziomu przekonywania cie, ze ziemia jest okragla nie zejde, bez wzgledu na to, ile razy napiszesz, ze jest plaska, dowody na to widac golym okiem, a ty straciles cierpliwosc.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 23, 2012, 08:45:30
Czyli nadal kompletne zero argumentów. I jak Cię brać na poważnie? Chcesz przekonać ludzi jedynie pustosłowiem w stylu "piraci to złodzieje"?

Tak wyglądał nasz dialog:

K: Piractwo to nie kradzież bo [argumenty]
I: Wcale nie, piractwo to kradzież!
K: Nie, ponieważ [argumenty]
I: Kradzież, to widać gołym okiem!!!!! [tupnięcie nóżką]

No wybacz gościu, ale to jest niepoważne.

A cierpliwość cały czas mam, nie martw się. Może doczekam się sensownej odpowiedzi. Liczę na to.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Tarma w Stycznia 23, 2012, 10:03:38
Tak wyglądał nasz dialog:

K: Piractwo to nie kradzież bo [argumenty]
I: Wcale nie, piractwo to kradzież!
K: Nie, ponieważ [argumenty]
I: Kradzież, to widać gołym okiem!!!!! [tupnięcie nóżką]


Zgadzam się w pełni, jeżeli chodzi o konstruktywne i poparte argumentami i liczbami wypowiedzi to wygrywa Krupier, bez dwóch zdań. Inlagd, wybacz ale czuję, że potrzeba Wam zewnętrznego sędziego w waszej debacie na temat "piractwo/złodziejstwo", zobacz na czym polega debata, potem wróć z przygotowanymi argumentami przeciw. Narazie Wasza debata (chociaż łatwiej nazwać ją kłótnią z Twojej strony) sprowadza się do tego samego co debata na temat teorii ewolucji kontra Bóg i stworzenie świata.

To sum up:

Panowie, dużo racji ze strony Krupiera bardzo mało ze strony Inlagd. Jeśli rozmowa ma się utrzymać na poziomie i obyć bez tupania nogą i obrażania to jednego z Was czeka duże przygotowanie. Jeśli natomiast przygotowań nie będzie, nie będzie konstruktywnych argumentów proponuję byście zaprzestali   swojej dwustronnej debaty bo do niczego to nie zaprowadzi.

Od siebie powiem:
Gdyby piractwo rzeczywiście pożerało dochód do tego stopnia, to czy artyści pływali by w pieniądzach? (szczególnie zagraniczni?), czy nintendo wypuszczałoby kolejne konsole? Czy powstawałyby filmy?

Piractwo w dzisiejszych czasach to między innymi (pomijam tutaj argumenty typu nie mam pieniędzy) rodzaj buntu przeciw zaistniałej sytuacji na rynku. Ludzie decydują się na nie kupowanie bo nie chcą wydawać pieniędzy na coś czego nie chcą nabyć. Jeśli załóżmy Metallica wydaje płytę, która w ich zamyśle jest dobra, ale nie podoba się fanom, to wiadomo, że najpierw ktoś to pobierze żeby sprawdzić jakość i jeśli mu się spodoba - kupi, jeśli nie to ma to gdzieś bo syfu kupował nie będzie.

To samo tyczy się oprogramowania. Niektóre programy są wymagane przez społeczeństwo i stały się integralną częścią naszego obcowania z PC'tem, więc aby dopasować się do tych trybików trzeba je nabyć. Teraz troszkę prywaty - nigdy bym się nie nauczył obsługi windowsa gdybym go nie przegrał od kolegi, nigdy bym nie poznał mocy photoshopa do tego stopnia gdybym miał go kupić, nigdy nie użyłbym pakietu Office gdybym go nie pobrał...

Tyle odemnie

Pozdrawiam

DamnDan the Pirate
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: moni-chan w Stycznia 23, 2012, 10:48:54
Narazie Wasza debata (chociaż łatwiej nazwać ją kłótnią z Twojej strony) sprowadza się do tego samego co debata na temat teorii ewolucji kontra Bóg i stworzenie świata.

Zgadzam się tutaj z Tarmą w 100%. W sumie to aż przykro na te rozmowy patrzeć, bo i tak nikt nikogo nie przekona, i tym samym nie "przeciągnie" na swoją stronę...

Piractwo było i będzie. I nieważne czy jakieś "dziwaczne" ustawy wejdą w życie lub nie... Każdy ma własne sumienie i decyduje za siebie. Ale przy tym powinien tolerować decyzje innych, typu: "najpierw ściągnę album/oprogramowanie/film, żeby go/je sprawdzić, a potem najwyżej kupię". Natomiast w Polskich realiach nie powinno się to nawet wydawać jakoś strasznie dziwne, analizując przeciętną sytuację materialną przeciętnego pana Kowalskiego...

Gdyby piractwo rzeczywiście pożerało dochód do tego stopnia, to czy artyści pływali by w pieniądzach? (szczególnie zagraniczni?), czy nintendo wypuszczałoby kolejne konsole? Czy powstawałyby filmy?

Tak się boimy, że "kradniemy" komuś pieniądze... Heh, a Ci twórcy najczęściej mają nas gdzieś i liczą właśnie na czysty zysk. I nie wiemy nawet co oni mają "na sumieniu" -_-

Wrzućcie chłopaki na luz i pograjcie w coś na odstresowanie 。◕‿◕。
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Tarma w Stycznia 23, 2012, 13:55:14
Dzięki za poparcie Moni-chan :-)

Pozwolę sobie wrzucić reportaż, który poraził mnie bardzo. Oto jak producenci dbają o klientów, którzy teoretycznie ich okradają:

http://www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU&fb_source=message

Obejrzyjcie i powiedzcie co myślicie o producentach zmiatających problemy pod dywan :-)

Najbardziej poraża fakt, że to te firmy walczą o to żeby ograniczać nasze prawa w internecie (i nie tylko) :/ uważają nas za pasożyty które należy wytresować i nakarmić "poprawną" wiedzą...

(http://bi.gazeta.pl/im/7/10750/z10750647Q,I-don-t-want-to-live-on-this-planet-anymore.jpg)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Stycznia 23, 2012, 14:12:49
Ze ściąganiem z neta jest jak z nie płaceniem podatków. To nie jest tak naprawdę kradzież, bo nie generuje strat u producenta/rządu. Tu się liczy zysk jaki producent mógłby osiągnąć, gdyby to co zostało ściągnięte, zostało zakupione. Ale ponieważ zostało ściągnięte, to producent nie osiągnął zysku, ale nie poniósł również straty.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Tarma w Stycznia 23, 2012, 15:12:53
Ze ściąganiem z neta jest jak z nie płaceniem podatków. To nie jest tak naprawdę kradzież, bo nie generuje strat u producenta/rządu. Tu się liczy zysk jaki producent mógłby osiągnąć, gdyby to co zostało ściągnięte, zostało zakupione. Ale ponieważ zostało ściągnięte, to producent nie osiągnął zysku, ale nie poniósł również straty.

Czyli generalnie to co napisałeś można ładnie opakować w "koszta utraconych korzyści" :P Nigdy nie pojmę po kiego grzyba to komu...Żeby nie było, nie jest to mój argument :P liczę, że ktoś to ładnie opisze :P
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: moni-chan w Stycznia 23, 2012, 15:36:06
A ten filmik nt. "Spisku żarówkowego". Ejjj, ja też "don't want to live on this planet anymore". Po prostu masakra... Wszystko tylko po to by napędzać błędne koło. A potem się ludzie dziwią, że piractwo i inne rzeczy... Żadna z nich oczywiście nie jest dobra, ale napędzają się wzajemnie -_-
Jak kupujesz - źle, bo napędzasz konsumpcjonizm, a często przy tym wyrzucasz pieniądze w błoto. Jak ściągasz - też źle, bo niby "kradniesz" i nie wspierasz gospodarki. To za dużo dla mnie jak na jeden dzień, haha xD

Dobrze, że GameBoye jak na razie nie wykazują jakiś dziwnych znaków nakazujących "wymiany" o.O
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Baieros w Stycznia 24, 2012, 14:09:19
To jest całkowicie normalne i takie firmy jak HP od paru ładnych lat się przyznają, że produkują podzespoły na 2-3 lata bo na więcej im się nie opłaca.


Co do piractwa to chyba nie musi powstać fizyczna strata, żeby coś nazwać kradzieżą? Czy jak wykorzystam tekst napisanej przez Ciebie książki (i już wydanej) opublikuje to jako własne słowa, może być nawet za darmo w postaci poczytnego bloga to stracisz na tym $? No nie, a była to kradzież? TAK! Jest to kradzież intelektualna, popularniej zwana plagiatem czy też kradzieżą własności intelektualnej :)

Z piractwem jest tak samo jak z oddaniem głosu na wyborach, przecież mój głos nic nie znaczy więc po co mam iść do urn? Jeden giga mp3 na moim dysku to przecież pestka, i tak przecież ktoś kupuje te CD więc po co ja też mam to robić?

Oczywiście, żebym nie robił tu z siebie hipokryty, kiedyś również piraciłem bo tak się wychowałem i nie dostrzegałem w tym nic złego. Jednak z czasem się to po prostu zmieniło.

Nie mam zamiaru zaglądać nikomu do domu i mówić co ma robić i że jest zły i niedobry, tylko proszę nie piszcie takich bzdur, że piractwo to nie jest kradzież oraz nie chwalcie się na forum, że to robicie.


Co do zarabiania przez muzyków milionów to zauważcie proszę, że mało który jest w stanie zarobić prawdziwą kasę na samej sprzedaży płyt.... Zarabiają na koncertach oraz na różnych liniach produktów, które firmują swoją twarzyczką lub brali udział w ich wymyśleniu.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 24, 2012, 15:52:51
Właśnie zauważyłem, że filesonic praktycznie nie działa... armageddon mod on.

Gdzieś przeczytałem fajny komentarz "Filesonic zamknął się sam".
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Stycznia 24, 2012, 18:06:08
@Tarma: To jest tak: jak skreślisz cyfry w totka, ale zapomnisz puścić kuponu, a potem się okaże że padły te cyfry, to się wściekasz że taka kasa ci przeszła koło nosa. Wprawdzie nic nie straciłeś, ale świadomość że mogłeś coś mieć a nie masz cię dobija. Podobnie jest zapewne z producentami gier :P

Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Chaykin w Stycznia 24, 2012, 23:17:27
Czy jak wykorzystam tekst napisanej przez Ciebie książki (i już wydanej) opublikuje to jako własne słowa, może być nawet za darmo w postaci poczytnego bloga to stracisz na tym $? No nie, a była to kradzież? TAK! Jest to kradzież intelektualna, popularniej zwana plagiatem czy też kradzieżą własności intelektualnej :)
Tylko, że to wtedy nie jest już prywatny użytek. ;-)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Baieros w Stycznia 24, 2012, 23:32:58
Akurat w tym fragmencie chodziło mi o pokazanie możliwości kradzieży bez utraty $ dla poszkodowanego :)

Mogę to trochę bardziej uzmysłowić jeśli jest takowa potrzeba. Wyobraźcie sobie, że siedzieliście dniami i nocami przez 2 lata nad programem, napracowaliście się jak ja cie chrzanie... Program okazał się prawdziwym hitem, wszyscy go używają, ale na waszym koncie 10 sprzedanych egzemplarzy... Dlaczego? Bo jeden z kupujących wrzucił program do sieci i każdy ściągnął na własny użytek no i tym samym po co mają kupować i płacić jak mogą mieć za darmo. Nie wydacie kolejnego programu bo nie możecie już poświęcić kolejnych dwóch lat na ślęczeniu przy czymś za friko.
W taki właśnie sposób kończyła się prawie każda próba startu młodego programisty w PL na początku lat 90.

Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Tarma w Stycznia 24, 2012, 23:35:44
http://www.southparkstudios.com/clips/103759/not-a-big-deal
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Chaykin w Stycznia 24, 2012, 23:42:26
Wyobraźcie sobie, że siedzieliście dniami i nocami przez 2 lata nad programem, napracowaliście się jak ja cie chrzanie... Program okazał się prawdziwym hitem, wszyscy go używają, ale na waszym koncie 10 sprzedanych egzemplarzy... Dlaczego? Bo jeden z kupujących wrzucił program do sieci i każdy ściągnął na własny użytek no i tym samym po co mają kupować i płacić jak mogą mieć za darmo. Nie wydacie kolejnego programu bo nie możecie już poświęcić kolejnych dwóch lat na ślęczeniu przy czymś za friko.
Dlatego też IMO jest spora różnica między "zpiraceniem" gry od takiego np. Ubisoftu a od młodego, niezależnego twórcy i wg mnie nie można pomiędzy takimi czynami stawiać znaku równości - kradzież = kradzież, bo nic nie jest czarne i białe, są jeszcze odcienie szarości. ;-)
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 25, 2012, 02:00:42
Wyobraźcie sobie, że siedzieliście dniami i nocami przez 2 lata nad programem, napracowaliście się jak ja cie chrzanie... Program okazał się prawdziwym hitem, wszyscy go używają, ale na waszym koncie 10 sprzedanych egzemplarzy... Dlaczego? Bo jeden z kupujących wrzucił program do sieci i każdy ściągnął na własny użytek no i tym samym po co mają kupować i płacić jak mogą mieć za darmo. Nie wydacie kolejnego programu bo nie możecie już poświęcić kolejnych dwóch lat na ślęczeniu przy czymś za friko.
W taki właśnie sposób kończyła się prawie każda próba startu młodego programisty w PL na początku lat 90.

To jest chyba najbardziej popularny argument, który opiera się na założeniu, że główną wartością dla młodego "twórcy" są pieniądze. Przez dwa lata ciągnął na zasiłku, dłubiąc dnie i noce nad programem :)
A co jeżeli działa w imię idei i udostępnia później program w formie freeware? Nie każdy chce się nachapać. Poza tym zjawisko nie jest takie proste - dzięki temu, że xxx osób ściągnęło pierwszą część jego programu, stała się ona rozpoznawalną marką przez co kolejne np. sprzedadzą się lepiej.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Baieros w Stycznia 25, 2012, 10:03:38
Jakby był freeware to bym napisał :) Mój programista chciał się nie tyle napchać co zarobić na utrzymanie. Jest istotna różnica między robieniem czegoś pro publico bono, a traktowaniem czegoś jako pracy.
Trochę średni argument, że dzięki temu, że wiele ludzi poznało jego program przez nielegalne rozpowszechnianie to teraz więcej zakupi kolejną wersje. Prędzej bym uwierzył w to, że ktoś tak docenił prace autora i wpłaci mu dobrowolnie kasę na konto w formie darowizny.


Nie wierze, żeby większość osób zastanawiała się przed ściągnięciem z internetu czy program pochodzi od małego studia czy może osoby prywatnej i stwierdziła nie to lepiej nie ściągnę ;)

Co do odcinka south parku to znam go doskonale, ale chyba nie uważasz, że dwóch prześmiewców którzy zarabiają grubą kasę na prawie każdej pierdółce, którą wydadzą i maja napakowaną stronę reklamami i gadżetami na sprzedaż byli autorytetem w tej sprawie :) Przez to można zrozumieć, że jak ktoś jest bogaty to w sumie wynagrodzenie za jego wysiłek adekwatne do tego ile jego pracy jest wykorzystywane mu się nie należy bo już przecież ma wystarczająco dużo kasy.  Więc gdy tylko wasz majątek przekroczy 100 000zł rząd uzna, że już w sumie macie dość kasy i zamiast zabierać wam 83% dochodu zabierzemy 98% to będzie OK?

Ja wiem, że niczyjego zdania nie zmienię bo mało kto jest otwarty na przyjęcie poglądów osoby, której nie zna i to jeszcze przez internet... Jednak przyglądając się tematowi od początku, nie mogłem się powstrzymać, żeby wyrazić również swoją opinie. Także dzięki, że mnie przeczytaliście i nie zbesztaliście z błotem. Pozdrawiam.

Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 25, 2012, 10:38:44
Paradoksalnie ja jestem otwarty na przyjęcie poglądów osoby z internetu bardziej niż tej z reala :P

Z osobą wpłacającą "darowizny" na konta gigantów, koncernów, artystów, programistów się jeszcze nie spotkałem. To niewielki procent osób nielegalnie pobierających treści - tak myślę. Natomiast osób, które przyszły np. na to forum z garścią piratów i flashcardem (wyposażonym w combo 9999 roms in 1), a teraz kupują oryginały i same pomagają przeciągać ludzi na jasną stronę mocy - spotkałem masę. To m.in. jedna z wielu pozytywnych funkcji jakie sprawują tego typu serwisy. Chociaż po podpisaniu ACTA i innych, kto wie co z portalami typu GBForever będzie. Przecież ich działalność to "największe zło tego świata".

EDIT: Teraz widzę, że trochę się zapętliłem ze swoim argumentem wskakując na ulubionego konika. Niemniej gdyby nigdy nie zagrali na piracie nie trafiliby na to forum, hm?
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Mefisto w Stycznia 25, 2012, 11:58:15
Piractwo jest złe i powinno być karane. Ale wkurza mnie wyliczanie jakiś pseudo strat i zakładanie, że jakby nie pobrał z internetu to by kupił. Czemu nie mówią, że piractwo ma też dobre strony.

Notch podaje ilość zarejestrowanych kopii minecraft z czego z 70% to piraty,dlaczego? Bo znajdą się tacy, którzy zainteresują się jego grą jak usłyszą, że 20 milionów ludzi w to gra i pewnie część z nich kupi grę. Nie mówi już jaki szum narobi wiara w internecie zachwalając jego grę na różnych forach. Microsoft też woli, żebyś miał nielegalnego Windowsa niż legalnie Linuxa.

A teraz np chciałbym zostać zawodowo grafikiem komputerowym i co mam uczyć się GIMPa i Blendera? No ok są to dobre programy, mają duże możliwości, poznam jakieś podstawy grafiki, mogę w domu tworzyć w nich bardzo dobre prace, ale w firmach używa się Photoshopa i programów Autodeska (akurat to firma chociaż wspiera studentów), więc jakoś musiałbym nauczyć się pracy w tych programach. Jakoś nie każdy ma w kieszeni kilka tysięcy złotych aby kupić licencje.

Ludzi też zniechęca sposób z jakim producenci walczą z piractwem, kupisz grę, która niemało kosztuje a zazwyczaj to graficzny bajer tylko, musisz się zarejestrować w 150 miejscach, być podłączony do internetu, możesz ją 3 razy zainstalować (Anno nowe tak ma), nie możesz jej sprzedać.

Wniosek jak chcą walczyć z piractwem to nie tylko karać, utrudniać i udawać pokrzywdzonych, ale wyjść ludziom na przeciw.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pinkx w Stycznia 25, 2012, 12:35:52
Jak oni to wprowadzą to powrócą czasy, że ludzie będą się udawać na bazarek do ruskich po piraciki.
Skoro chory Tusk ma parcie na prawo jakie ma panować w USA, Japoni i innych bogatych krajach Europy to niech najpierw podpisze ustawę o prawach człowieka w której jest zapisane, że Polacy muszą zarabiać średnią minimalną jak w innych krajach europejskich. Widzi tylko swój koniec dupska, nic go nie obchodzi naród, że odbierze młodym ludziom ich ostatnią ostoję. Będzie jeszcze większy chlew w Polsce niż jest teraz.
Będziemy 3 krajem, biedotą bez dostępu do niczego i bez możliwości.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 25, 2012, 12:39:43
możesz ją 3 razy zainstalować (Anno nowe tak ma), nie możesz jej sprzedać.

O to coś nowego. Poczekamy, dożyjemy tego na konsolach. Tego typu prewencje mają chyba bardziej na celu zniszczenie rynku wtórnego aniżeli walkę z piractwem.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Stycznia 25, 2012, 12:42:05
@pinkx: a jak znam życie to mimo tego wszystkiego tusk i tak wygra w kolejnych wyborach. Nigdy na niego nie głosowałem i nie mogę zrozumieć, czmu pomimo tylu faili ludzie za każdym razem i tak go wybierają. Ale nie mieszajmy do tego polityki.

@Mefisto: a jak ci system padnie 3 razy (o co w windowsie nie trudno) to dowidzenia, nie zainstalujesz gry.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Stycznia 25, 2012, 12:53:08
a jak ci system padnie 3 razy (o co w windowsie nie trudno) ...

Jak instaluje się dużo crapu i pirackiego softu to może i tak, ale Windows wbrew pozorom i krążącym mitom przy odpowiedniej konfiguracji i świadomym użytkowaniu jest bardzo stabilny (nie jestem fanboyem M$ ;)).

Co do ograniczenia ilości aktywacji to manewr ten był już zastosowany w grze Spore od EA. Odbiło się to bardzo źle na sprzedaży.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 25, 2012, 15:54:19
Cytat: Baieros
Co do piractwa to chyba nie musi powstać fizyczna strata, żeby coś nazwać kradzieżą? Czy jak wykorzystam tekst napisanej przez Ciebie książki (i już wydanej) opublikuje to jako własne słowa, może być nawet za darmo w postaci poczytnego bloga to stracisz na tym $? No nie, a była to kradzież? TAK! Jest to kradzież intelektualna, popularniej zwana plagiatem czy też kradzieżą własności intelektualnej :)

No raczej musi być. To co piszesz to raczej przywłaszczenie. Niby teoretycznie na to samo wychodzi, ale jednak jest różnica.

Tak samo jak w przypadku przywłaszczenia jakichś tajnych planów silnika na wodę. Ok, ktoś mi to ukradł/przywłaszczył. Ale dopóki nie czerpie z tego korzyści majątkowych to ja nie mam żadnej straty, nie licząc dokumentacji. Czyli nadal mogę na moim pomyśle zarabiać.

Cytuj
Oczywiście, żebym nie robił tu z siebie hipokryty, kiedyś również piraciłem bo tak się wychowałem i nie dostrzegałem w tym nic złego. Jednak z czasem się to po prostu zmieniło.

Bo nie ma w tym nic złego dopóki ściąga się na prywatny użytek.

Tak naprawdę to gdyby nie piractwo to dzisiejsza kultura mogłaby nie być tak rozwinięta. Artyści wiele zawdzięczają piratom tylko nigdy się do tego nie przyznają.

Ja dzięki piractwu nauczyłem się obsługiwać Photoshopa, gdybym nie miał możliwości jego ściągnięcia to dziś byłbym uboższy w tę wiedzę. Ba, nawet Windowsa uczyłem się na piracie (chociaż mój pierwszy to oryginał 98, hehe).

Tak samo jest ze studentami. Masz wykonać zadanie w AutoCAD czy cokolwiek. Nie masz legala? A co mnie to obchodzi, masz zrobić.

Cytuj
Mogę to trochę bardziej uzmysłowić jeśli jest takowa potrzeba. Wyobraźcie sobie, że siedzieliście dniami i nocami przez 2 lata nad programem, napracowaliście się jak ja cie chrzanie... Program okazał się prawdziwym hitem, wszyscy go używają, ale na waszym koncie 10 sprzedanych egzemplarzy... Dlaczego? Bo jeden z kupujących wrzucił program do sieci i każdy ściągnął na własny użytek no i tym samym po co mają kupować i płacić jak mogą mieć za darmo. Nie wydacie kolejnego programu bo nie możecie już poświęcić kolejnych dwóch lat na ślęczeniu przy czymś za friko.
W taki właśnie sposób kończyła się prawie każda próba startu młodego programisty w PL na początku lat 90.

Współczesny artysta powinien być świadomy tego, że cokolwiek wyda publicznie prędzej czy później trafi do internetu. Jeśli mu się to nie podoba to powinien zrezygnować ze swojej działalności. A jeśli zrobił rzecz dobrą to i martwić się nie powinien, znajdą się kupcy.

Ale gdy będzie siłą do tego zmuszał to efekt będzie zupełnie odwrotny. No i jeśli ktoś nie daje triali to jest już sam sobie winien.

Cytat: Rezor
@pinkx: a jak znam życie to mimo tego wszystkiego tusk i tak wygra w kolejnych wyborach. Nigdy na niego nie głosowałem i nie mogę zrozumieć, czmu pomimo tylu faili ludzie za każdym razem i tak go wybierają. Ale nie mieszajmy do tego polityki.

Bo ludzie są ogłupieni przez media trąbiące ciągle o złym Kaczyńskim.

Znam przykład gdzie rodzina poszła głosować, mimo iż nie chciała, ale obywatelski obowiązek itp. I każdy jeden zagłosował na PO "bo przecież nie ma na kogo innego".

Najlepszy jest obecnie Tusk - ludzie domagają się, żądają nie podpisywania ACTA (ludzie czyli naród czyli kurwa jego pracodawcy), a on co? "Nie ugnie się przed szantażem". No ja przepraszam, ale od kiedy demokratyczna wola ludu to szantaż?

I takie info dostają ludzie, których polityka nie interesuje. Oh, dobry Tusk nie ugina się przed szantażem hołoty. Zagłosuję na niego jeszcze raz. I na Sikorskiego bo taki przystojny. I angielski zna.

Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Stycznia 25, 2012, 16:23:04
Gdzieś słyszałem, chyba na deadlyserious, podany był przykład z książką. Jeden pisarz, który wcześniej "ucierpiał" przez złych piratów, którzy mu kradli książkę w internecie; wrzucił swoje najnowsze dzieło także w formie elektronicznej do pobrania za darmo. Okazało się, że mało tego, iż książka sprzedawała się odrobinę lepiej aniżeli poprzednik, to jeszcze zyskał większy rozgłos na skalę światową dzięki piratom. Oczywiście nigdy się nie dowiemy czy gdyby nie wrzucił książki do internetu nie zarobiłby xxx razy więcej. Osobiście w to wątpię, ale nie wykluczam, żeby nie być ignorantem.

Oczywiście tego typu przykładu nie należy traktować jako precedensu, bo zastosowanie tego rozwiązania na szeroką skalę byłoby również absurdalne. W pewnym momencie ludzie przestaliby jednak kupować.

Pointa jest taka, że zamiast walczyć z piratami za pomocą środków siłowych jak np. przymusowa implementacja pewnych rozwiązań via ACTA, PIPA, SOPA, powinno się dążyć do rozwoju rozwiązań takich jak Steam, iTunes czy Netflix. Naprawdę nie trzeba być wielkim analitykiem żeby dostrzec tutaj rozwiązanie całego problemu. Gro osób woli po prostu zapłacić grosze za dane usługi aniżeli bawić się w ryzykowną przeróbkę sprzętu i wielogodzinne szukanie rozwiązań, luk w zabezpieczeniach. Inna sprawa, że np. w branży elektronicznej rozgrywki wielokrotnie nie mamy po prostu takiej możliwości. Gry powinny być dystrybuowane na 2 sposoby - elektronicznie (za mniejszą opłatą) i w wersji pudełkowej (drożej). I na to, i na to znaleźli by się kupcy. Dobrym przykładem jest tutaj PSP, w którym budowa XMB, zwłaszcza kategorii Games, wręcz stworzona jest do nagrywania większej ilości gier na kartę pamięci. Do czasu wydania Minis (pomijam kwestię dem) potencjał tego rozwiązania był ukryty - przynajmniej dla "uczciwych" użytkowników PSP. Co z tego, że gramy na oryginale skoro gry wczytują się wolniej, konsola trzeszczy i dodatkowo w konsoli maksymalnie może siedzieć tylko 1 gra. Wyjeżdżając zmuszeni jesteśmy do zabierania plecaka z podatnymi na uszkodzenia UMD'kami. Dla mnie wciąż pozostaje niepojęte w jaki sposób garstka piratów jest w stanie tak ulepszyć wspomnianą konsolę, a koncern odpowiedzialny za jej stworzenie nie jest w stanie nic zrobić.
Zapewne ktoś mnie poprawi, wytaczając argument, że PSP Go, odpowiadające powyższym przymiotom ostatecznie zakończyło się klapą. Idea była szczytna, co tylko dowodzi, że Sony nie pozostaje głuche na działania scen. Co zawiodło? Ceny gier, które czasami przewyższały te z wydań pudełkowych.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Stycznia 26, 2012, 01:10:43
http://gametrade.pl/grupa/gametrade-pl/kotaku-o-nowym-xboxie-calkowicie-zablokowana-gra-na-uzywkach

Ciekawie się robi. :}

No, ale nie okradajmy tych biednych koncernów, przecież z głodu umrą chopaki. ;<

Dobrze, że w szafie mam jeszcze działającego, PRZEROBIONEGO, PSXa.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Przemek_07 w Stycznia 26, 2012, 01:16:59
Dobrze, że w szafie mam jeszcze działającego, PRZEROBIONEGO, PSXa.

Spokojnie, niedługo wymyślą fale radiowe, które będą wyłapywały przerobione konsole podpięte pod telewizory i je banowały. Te retro także.
A na poważnie: to jest rozbój na prostej drodze. Chcą większych zysków z gier? Niech obniżą ich ceny conajmniej o 50%. Wszyscy by na tym skorzystali. I wydawcy bo więcej ich gier by się sprzedało i gracze, którzy nie musieliby sprzedawać swoich ulubionych gier by zbierać na nowsze tytuły.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Lutego 01, 2012, 21:19:55
A ja mam takie pytanie.

Może i głupie, ale dzisiaj natrafiłem na tego typu kwestię, która wydaje mi się sporna, a już na pewno nie jednoznaczna. Mianowicie jak wygląda sprawa nagrywania na kasety VHS, płyty DVD, mówiąc ogólnie nośniki danych obrazu z TV za pomocą magnetowidu, nagrywarko-odtwarzacza DVD itd.

Czy jest to legalne? Czym różni się to od pobierania np. filmów z internetu?
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Baieros w Lutego 01, 2012, 23:29:23
Wydaje mi się, że musi być legalne skoro telewizje to udostępniają przynajmniej Nka i C+. Różnica logicznie patrząc od ściągania filmów z internetu a nagrywania ich jest spora. Płacisz abonament za oglądanie więc możesz sobie nagrać i obejrzeć jeszcze raz. W necie nie płacisz nie masz żadnego prawa do filmu.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Lutego 02, 2012, 00:02:45
Płacisz abonament i możesz oglądać film nieskończoną ilość razy - stajesz się jego posiadaczem - idąc twoim tropem myślenia.

A co jeżeli mówimy o telewizji publicznej? Przykład? Na TVP1 o 20:00 emitują Piratów z Karaibów: Na nieznanych wodach‎ - jakby nie patrzeć nowość. Ktoś nagrywa sobie na dvd/vhs'a. Na TVP1 nie emitują reklam w trakcie filmu, więc poza logiem stacji będzie miał niemal identyczną kopię filmu, za którą w sklepie zapłaciłby określoną sumę pieniędzy.

Dobrym argumentem jest tutaj powołanie się na abonament za używanie odbiorników RTV w PL. Jak rozumiem rocznie powinniśmy zapłacić 200 zł od odbiornika. Pytanie ile osób płaci ten abonament? Podejrzewam, że 10% społeczeństwa. Tego typu przepisy powinny być likwidowane w drodze desuetudo, ale to temat na osobną dyskusję (zapewne wyskoczy teraz tłum komformistów krzyczących "PŁACIMY przecież!").

Korzystamy za darmo? Korzystamy. Ściągamy alias nagrywamy za darmo w wyniku czego otrzymujemy kopię?

Jestem w stanie posunąć się nawet o krok dalej. W przypadku ściągania z internetu dana osoba wyłącznie biernie pośredniczy w tym niechlubnym procederze. Osoba nagrywająca sama tworzy nielegalną kopię.

PS. Nie chcę tutaj nikogo obrazić czy coś :) Po prostu zaciekawił mnie ten lekko marginalizowany temat, ciekawe kiedy "wielkie koncerny" zapragną walczyć z "piractwem" w tej oto przedstawionej powyżej formie.

PS2. Teraz wyczytałem, że pieniądze z abonamentu od RTV idą wyłącznie na na finansowanie działalności mediów publicznych: Polskiego Radia S.A., Telewizji Polskiej S.A. oraz 17 rozgłośni regionalnych. Pomagają w realizacji misji tych spółek. Nigdzie nie ma zapisu, iż "Możecie sobie kopiować do woli to co wyświetlamy".
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Lutego 02, 2012, 10:38:27
Na własny użytek można nagrywać, tak samo jak można ściągać z internetu. Pozwala na to nasze prawo.

P.S. Ostatnio kłóciłem się z gościem, który twierdził, że ściąganie z neta jest złą kradzieżą, ale już słuchanie muzy via Grooveshark jest jak najbardziej wporzo super legalne.

Zadziwia mnie czasem tok myślenia niektórych. :S
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBColorSprint w Lutego 02, 2012, 10:48:52
Oho, poruszyłeś Antari ciekawe zagadnienie. ;) Nagrywanie z telewizji dla mnie osobiście nie jest absolutnie niczym złym. Mam na ten temat podobną opinię jak Baieros. Tak swoją drogą, czytałem na Wikipedii, że niektóre programy w amerykańskiej telewizji są w jakiś sposób tak kodowane, że nie nagra ich żaden magnetowid ani nagrywarka DVD. U nas, na szczęście, tego jeszcze nie ma.

Krupier, a wiesz, mnie ostatnio mocno zastanawia taka kwestia - na YT są całe płyty i oficjalne soundtracki z filmów. Słuchanie ich to przestępstwo? No raczej nie. Ale ściągnięcie takowej płyty na dysk to już piractwo... Gdzie tu logika? Powinni być konsekwentni - albo wywalić wszystkie piosenki z YT, albo pozwolić na pobieranie...
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Lutego 02, 2012, 11:08:34
Według polskiego prawa ściągnięcie płyty z muzyką na własny użytek nie jest przestępstwem. czyli jak pobieracie płyty z chomików czy innych serwisów to nie łamiecie prawa. Łamie je ten kto je tam wrzuca. Za to pobieranie programów (a więc również gier) już jest łamaniem prawa.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBColorSprint w Lutego 02, 2012, 20:40:43
Dlaczego na każdym kroku widzę, że polskie prawo jest tak strasznie chore?? :<
http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,11069051,Uwazaj_na_uzywane_konsole__za_kupienie_przerobionej.html
i
http://polygamia.pl/Polygamia/1,94534,11079785,Nielegalne_jest_modyfikowanie__a_nie_posiadanie_przerobionej.html?bo=1
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Lutego 03, 2012, 16:57:55
@Krupier: Widzę, że nie nie dostrzegasz różnicy między tworzeniem a korzystaniem. Może faktycznie nie ma różnicy między tymi pojęciami w myśl polskiego prawa. Ale pamiętajmy, że ACTA jest blisko. To trochę tak jak pisał GBColorSprint, słuchanie piosenki nielegalnie wrzuconej na YT, filmu czy korzystanie z serwisów umożliwiających emulację starszych konsol i odtwarzanie gier w przeglądarce. To takie lizanie loda przez szybę, dzięki czemu z której strony nie patrzeć jesteśmy "czyści". W teorii...

@GBColorSprint: Ciekawe jest to co piszesz. O tym kodowaniu sygnału hehe

A do kwestii abonamentu RTV widzę nikt się nie odniósł hehe :D
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: moni-chan w Lutego 03, 2012, 17:00:19
Jak na razie ACTA wcale nie jest tak blisko. Tusk najwyrażniej sie przestraszył i zawiesił ratyfikację ACTA. Na jaki czas - nie wiadomo. Ale... Sam się przyznał, że dopiero przejrzał na oczy, lol.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Lutego 03, 2012, 17:04:00
ACTA to tylko materializacja pewnych negatywnych nastrojów i tendencji, które gromadziły się od początku powstania debaty na temat odpowiedzialności za łamanie praw autorskich. Od czasu do czasu w przypadku tego wulkanu dochodzi do erupcji, jaka miała miejsce niedawno. Morze niejasności nadal jest obecnych a sprawa zagmatwała się jeszcze bardziej niż na początku. To, że chwilowo wulkan jest uśpiony, nie oznacza, że można poczuć ulgę. Ba, chyba już nigdy nie będzie można jej odczuć.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Dj_Anndzia w Lutego 03, 2012, 17:05:00
W TV mówili że zostało zawieszone na rok, takie są konsekwencje bezmyślnego podpisywania dokumentów przez nasz rzad, który nie umie czytać, lub wcale tego nie czyni:D
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Lutego 04, 2012, 00:17:13
Jak na razie ACTA wcale nie jest tak blisko. Tusk najwyrażniej sie przestraszył i zawiesił ratyfikację ACTA. Na jaki czas - nie wiadomo. Ale... Sam się przyznał, że dopiero przejrzał na oczy, lol.

Nie ulegaj jego manipulacjom, Tusk to mistrz "piaru". Poparcie leciało na łeb, na szyję, musiał coś takiego powiedzieć.

A co mamy z drugiej strony?

http://pclab.pl/news48664.html

TROLOLOLO
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: moni-chan w Lutego 04, 2012, 12:45:33
Krupier, osoba pana Tuska to na pewno jedna z ostatnich, którym kiedykolwiek dałabym się manipulować. Typ takiego człowieka jak on, i większość polityków zresztą, niezmiernie mnie irytuje. Wiadomo, że zawiesił ratyfikację, bo tracił na poparciu. Logiczne, i to nawet bardzo :-)
To, że sprawa wróci - też jest pewne. Z jakim skutkiem jeszcze nie wiadomo, ale... Jak na razie możemy cieszyć się Internetem takim jakim był i jest do tej pory. Chociaż to...
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pajda w Lutego 05, 2012, 15:34:23
Przestałem interesować się polityką z jakieś 3 lata temu. Dlaczego? To proste. Szkoda mi na to czasu. Oni i tak zrobią to co będą chcieli. Nikt z tych darmozjadów nie słucha głosu społeczeństwa. A właśnie wszystko powinno służyć człowiekowi - obywatelowi, zwyczajnemu podatnikowi. Jednak zwrócę uwagę również na media. Gazety i telewizja bez większego nakładu wytwarza, zaszczepia w społeczeństwie pewne poglądy. Te media manipulują opinią społeczną. Przykład: po 2 latach rządy PiSu upadły bo rzekomo tak źle rządzili, że społeczeństwo nie widziało ich w koalicji... do koryta dorwało się PO. I jak sądzicie? Mamy lepiej? Nie twierdze że za PiS byłoby lepiej, bo oni są identyczni jak PO. Gdzie tu przykład? Media stworzyły nagonkę na jedną z partii politycznych powodując narastającą niechęć w społeczeństwie do tejże partii. W tym samym czasie druga partia zyskała ogromne poparcie. W czym tkwi niesprawiedliwość? W tym, że teraz jest gorzej niż wtedy, a media podobnej sytuacji nie stwarzają. W społeczeństwie może i ta niechęć jest, ale jak to się przekłada na zmiany na fotelach poselskich? Dlaczego ta obecna partia rządząca nie jest odsuwana od władzy? Dla mnie telewizja, gazety nie istnieją. To dla mnie strata czasu. ACTA? Co z tego, że była społeczna niechęć do tego? I tak podpisali i tak. Nie podoba mi się to. Ale nie mam na to wpływu. Wszelkie rozmowy w tym temacie to zupełna strata czasu. Nic nie wskóramy. Dojdzie do tego, że za jakiś czas będziemy płacić za wejście na ulubiony serwis bo właściciel postawi swoich klientów pod ścianą. Musimy nauczyć się oszukiwać państwo - to jedyna droga, nie ma innej i nigdy nie będzie innej. Państwo okrada nas z każdego grosza. Nakłada ogromne podatki na nas. Nie robi nic w tym kierunku żeby nam było lepiej. Wręcz przeciwnie. Postawcie się w tej sytuacji zupełnie z boku - nie jesteście ani podatnikami, ani państwem. Co widzicie? Bo ja widzę jednych co mają wszystko i widzę drugich co nie mają niczego. Widzę jednych co kierują drugimi i widzę tych drugich co są kierowani. Państwo rządzi i robi wszystko, żeby żyło się lepiej rządzącym - kosztem społeczeństwa, które ciężko pracuje. Tak wiem, wziąłem pod uwagę kryzys na świecie, ale to kolejny powód, żeby ograniczyć społeczeństwo. ACTA nie ma służyć nikomu. ACTA ma ograniczać w tym celu, żeby rządzący mieli większy wpływ.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Marca 31, 2012, 12:18:04
"Kancelarie przeszukują sieć, by znaleźć piratów. I wysyłają dziesiątki tysięcy wezwań do zapłaty i zawiadomień o popełnieniu przestępstwa. Większość internautów płaci, bo nie zna prawa autorskiego i chce odzyskać sprzęt"

http://wyborcza.pl/1,75480,11440328,Kancelarie_przeszukuja_siec__by_znalezc_piratow.html
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: MIS w Marca 31, 2012, 13:42:43
Szkoda gadać. I to od strony ludzi i od strony koncernów.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Antari w Marca 31, 2012, 14:40:59
Dlatego wypada mieć w domu 2 komputery. Jeden do oddania w razie wpadki, drugi (najlepiej mobilny) do codziennego użytku.
Tytuł: Odp: Piractwo - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Marca 31, 2012, 15:15:34
Najlepiej robić backup na zew. dysk, a ten w komputerze szyfrować. Na 100% sobie z tym nie poradzą :)