Na wstępie chciałbym się ze wszystkimi przywitać, bo to jeden z moich pierwszych postów tutaj. I przeprosić jeżeli temat jest w złym dziale :)
W podstawówce tłukliśmy ze znajomym na jego Classicu, później przyszedł szał na Pokemony i nastąpiła przesiadka na kompa i emulator. I jak to często bywa, sentymentalny student zapragnął przedłużyć dzieciństwo i zakupić sobie jakiegoś GB. Oczywiście w praktyce chodziło tylko o jeden, najważniejszy tytuł - oczywiście Poki :D, reszta gier była tylko dodatkiem i chwilową odskocznią.
Wybór padł na Advance, większy wyświetlacz, więcej gier, no i - wstyd się przyznać - zło wcielone czyli programator. Ale o tym za chwilę. Niby SP oferuje podświetlenie, które naprawdę dużo daje, ale: niewygodnie leży mi w dłoniach (małych nie posiadam niestety :) ), wciskanie L/R kończyło się otarciami i obolałymi kostkami, a do tego akumulator. Zwykły leży mi duuuużo lepiej w dłoniach, dużo bardziej mi się podoba, w razie czego za piątaka kupuje dwa alkalajny i tłukę następne 15 godzin. Ale z kwestii podświetlenia nie zamierzałem tak łatwo rezygnować ;)
Ale dość biadolenia bo nikt nie będzie chciał czytać :P
Na allegro namierzony SP z serii AGS-001, bez ładowarki, z padającą baterią, poza ekranem dość złachany. Nieważne! Licytacja, bach, leci do mnie. Oba GB wraz z śrubokrętem poleciały do znajomego elektronika, wysłałem mu dwa tematy z niby foto-story z jakiś zagranicznych forów żeby wiedział o co chodzi i uzbroiłem się w cierpliwość. Generalnie w szczegóły się nie zagłębiałem - działa (i to jak!) to działa, na .... drążyć ;) :D ale za namową rozebrałem mojego unikata (liczę że ktoś podeśle zgubioną śrubkę od płytki :P ) i zrobiłem mu małe seszyn.

Po kliknięciu będą większe, mam nadzieję że wszystko co potrzeba widać :)
Uprzedzam pytania - taśma jest dlatego, że podświetlenie ma swoją grubość i przy krawędziach pojawiały się ciemne plamy. Żeby nie męczyć wyświetlacza, albo nie grać na w pół rozkręconym GBA, z tylnej ścianki wycięty jest fragment pod bateriami, na płytce cieniutka gąbeczka i właśnie owa taśma. GBA skręcony, nic nie lata, nic nie naciska na wyświetlacz, jak fabryczne :) A co do jasności - zdjęcia tego nie oddają, ale leżąc w nocy w łóżku spokojnie można grać, bez problemu idzie przeczytać kwestie postaci, także jest dobrze :)
P.S. - sposób zamontowania chroniony patentem, także proszę nie kopiować :P
P.S - GB posiadał troszkę złachaną szybkę, która niesamowicie irytowała osobę, która musi mieć wszystko na tip top. To wóz albo przewóz, tak czy tak czeka mnie wymiana szybki. Ale zaryzykowałem i spróbowałem spolerować. Poza dwoma głębokimi rysami reszta stała się prawie niewidoczna :)