Forum GBForever

Ogólny => Ogólny => Wątek zaczęty przez: Leonidas w Lutego 23, 2012, 01:56:03

Tytuł: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Leonidas w Lutego 23, 2012, 01:56:03
Hehe ja w podobnej aukcji kupiłem GBA ideała za 15zł, w czasach kiedy to GBA po 70zł w słabym stanie hulały. W dzisiejszych czasach brak podświetlenia w takim urządzeniu może się wydawać plebsom dziwny.
Powiem Ci ,ze jak ja przynosiłem GBA do szkoły było podobnie, "to nie ma podświetlenia? ale jak to możliwe?" Próbowałem nawet wytłumaczyć dlaczego no ale cóż, nawet tego nie rozumieli i twierdzili ,że ta konsola jest po prostu do dupy. Szkoda mi takich ludzi : )
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Bart w Lutego 23, 2012, 15:35:43
Taa teraz to już takie dziecko, które nie będzie fanboy'em PSP trafia się raz na 1000? dzieci. Zresztą też tak miałem, kolega kiedyś przyniósł do szkoły GBA, to wszyscy najpierw: "Pokaż, pokaż" a jak tylko zobaczyli, że nie ma podświetlenia, albo popatrzyli dłużej i zobaczyli, że grafika trochę odbiega od PSP to od razu "Ciup, stary po co ci takie gówno? Weż to lepiej wywal bo to się do niczego nie nadaje." Takie przypadki mnie najbardziej wkurzają. Debilne dzieci, dla których liczy się tylko grafika, a nie grywalność nie posłuchają cię jak mówisz "No coś ty, ty to byś tylko na PSP i na PSP grał. Zero fun'u, tylko grafa dla ciebie się liczy." Z takim kimś po prostu kończę rozmowę... I teraz kończę OT :) Takie gadanie raczej nie poprawia, a pogarsza mi humor ;]
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Lutego 23, 2012, 16:07:04
A co w tym dziwnego? Dla młodszych, którzy nie znali tego, kiedy była to nowość, to jest to na ogół przeżytek. Ja osobiście się wcale nie dziwię. Jakbym miał teraz z 13 lat to pewnie też bym tak myślał o gba, ale że znam go od premiery, to mam inne podejście, trochę sentymentalne. Ja np. wychowałem się na trzeciej generacji, czyli klonach NESa/Famicoma (Pegasus), więc jak u kogoś w dzieciństwie widziałem atari 2600 to też uważałem, że to gówno w porównaniu z tym co oferował pegasus. I w takim podejściu nie ma nic dziwnego. Czas idzie do przodu, technika się rozwija. Trudno by współczesne dzieciaki zachwycały się maszynką starszą od nich. To tak, jakbyśmy my mieli się jarać czarnobiałymi telewizorami.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 23, 2012, 17:26:50
Ja też wychowałem się na famiklonach :D A mimo wszystko doceniam takie zabytki jak choćby Commodore 64. Sam mam C64 ale nie mam gier ;) Kto wie może kiedyś w końcu uda mi się na nim pograć :P Jeśli ktoś jest prawdziwym graczem, to doceni nawet i to co było modne zanim sam się urodził :P
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Lutego 23, 2012, 18:23:14
Ja w tym roku będę miał 13 lat ,a doceniam GameBoy'e,NES'y itd. ;) Ogólnie to u mnie w szkole (o dziwo!) kilka chłopaków ma GBA! ;d Ale grają tylko w Pokemony. ;/ Ale jeden nawet kupił GBC :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Bart w Lutego 23, 2012, 18:45:40
Ja w tym roku będę miał 13 lat ,a doceniam GameBoy'e,NES'y itd. ;)

No dokładnie. Jakoś w moim przypadku (mając tyle samo lat), również jestem wielkim fanem retro i bardziej bym się cieszył, gdybym na urodziny dostał N64 abo GC niż Wii/Wii U. Oczywiście nie zmienia to faktu, że nowe konsole Nintendo również mi się podobają, lecz jeśli kontroler zaczyna wyglądać jak pilot do TV albo tablet, to esencja z klasycznej gry zaczyna sie ulatniać, nieprawdaż?

Ogólnie to u mnie w szkole (o dziwo!) kilka chłopaków ma GBA! ;d Ale grają tylko w Pokemony.

No właśnie. U mnie w szkole zlokalizowałem bodajże 3 osoby z GB. I nie sa to takie osoby, które, jak ja kupiły ta konsolkę, bo ją kochają i nie chcą nowszej, tylko albo ich nie stać za bardzo (chłopak z GBA za 30zł, którym swoją drogą rzucił o ścianę i wylał ekran), albo dostali od kogoś w "spadku" (dziewczyna ze starym szarakiem, którego też jakimś niesamowitym cudem rozwaliła), albo po prostu został im "gdzieś na dnie szafy" i i tak chcą się go pozbyć... Dodam, że wszyscy grali w Poki -.-

Sorry Admin, już kończymy :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: pajda w Lutego 23, 2012, 19:25:42
Przepraszam, ile macie lat?
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Lutego 23, 2012, 19:43:01
Przepraszam, ile macie lat?

Też czujesz się jak dziadek? :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Lutego 23, 2012, 19:47:09
No przecież obaj, Mario i Bart napisali, że mają po 12 lat..
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 23, 2012, 20:32:14
Ja mam 16 :D Skończone (5 Stycznia) :P

Mimo to uwielbiam retro i oldschool :D

Sam wychowywałem się na pegazusach z bazarku, a mój (a właściwie brata) pierwszy PC miał MS-DOS'a i Czarno-Biały monitor :D Także wiem jakie to fajne :) Pamiętam te gry... Duke Nukem 3D, Wolfenstein 3D, GTA 1 itp.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Lutego 23, 2012, 21:08:40
Ja mam 25 lat, wychowałem się na pegasusie, potem był snes, gameboy, playstation, nintendo 64 itd. Mimo to uważam, że rozwój jest fajny i że dzisiejsze gry są lepsze. Do retro mam jakiś tam sentyment, ale coraz mniejszy (w związku z czym pozbywam się sporej części kolekcji - niedługo również na forum zrobię sporą wyprzedaż) i przestaję widzieć sens w zbieraniu tych wszystkich starych gratów. Bo i tak nie gram praktycznie w stare gry, czasem tylko od wielkiego dzwonu coś odpalę jak mam atak sentymentu.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Lutego 23, 2012, 21:26:01
Ja myślę że retro wśród młodych zaczyna się też z powodu.. tego iż jest to tanie. Mając naście lat trudno sobie pozwolić na pójście do sklepu po nową Vite i kilka gier na nie.

A ja jestem stary i gram w stare gry :P Najnowsze pozycje jakie widzę graficznie to te na Wii ;D TRPG i rzut izometryczny to jest to co lubię najbardziej.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Przemek_07 w Lutego 23, 2012, 21:41:57
A ja mam 23 lata. Podobnie jak koledzy zaczynałem od Pegasusa i chociaż przeskakiwałem do coraz nowszych platform to nadal mam sentyment do tamtych gierek. Dzisiaj gram głównie na PS3 a 8bit traktuję jako odskocznię na krótką chwilę. Mimo to nigdy się starych konsol nie pozbędę bo to tak jakbym wyrzucił cząstkę siebie.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Bart w Lutego 23, 2012, 21:51:26
Ja myślę że retro wśród młodych zaczyna się też z powodu.. tego iż jest to tanie. Mając naście lat trudno sobie pozwolić na pójście do sklepu po nową Vite i kilka gier na nie.

No wiadomo, że nie ma kasy, jak się jest młodym (tym bardziej, że gry na nową platformę kosztują więcej niż 100pln), więc albo kupuje się starszą konsolę i wychodzi nam to na dobre (jak ze mną - najpierw chciałem PSP, ale za dużo kosztowało, więc kupiłem GBA no i się w nim zakochałem a PSP znienawidziłem), albo i nie (jak na przykład z kumplem, który kupił GBA bo tani był, pogrywał przez dwa dni w pirackie Poki ode mnie, przy czym koleś nie szanował sprzętu - rzucał nim, jak przegrał walkę itp. no i w końcu dostał za swoje - w GBA wylał się ekran), albo jest się zdanym na rodziców/dziadków/wujostwo. Ale i tu spotkałem się z niemyśleniem - mój kuzyn stwierdził, że skoro u niego w klasie wszyscy już kawał czasu mają PSP to i on musi mieć. Babcia mu kupi pod choinkę. Niestety, nie docierało do niego, żeby poczekał do Wielkanocy, kiedy będzie już PSV. Przecież babcia i tak by mu kupiła, a poza tym miałby konsolę lepszą niż wszyscy w jego klasie, a z czasem nadziani rodzice i dziadkowie i tak wyskoczą pozostałym dzieciom z forsy i kupią to PSV, bo np."Tatusiu, moje PSP jest już bardzo stare i zużyte, a teraz widziałem, że mój kolega ma PSV i to jest lepsze i ja też takie chcę" No i cóż taka biedna babcia zrobi... A tymczasem wszyscy w klasie kuzynka zaczną tak zmieniać platformę, tylko "biedny" kuzyn zostanie ze starym modelem, bo i tak bedzie go miał dopiero od roku...

Ja osobiście nie tknę platfomy innej niż Nintendo/SEGA, bo tak już niestety mam. Może to pragnienie bycia niezależnym mnie do tego zmusza...? Może. W każdym razie ja zostaję na szóstej generacji i do następnej mi sie nie spieszy. Grafika to u mnie drugorzędna sprawa. Uff... koniec :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Bodzio w Lutego 23, 2012, 21:51:39
Ja się praktycznie we wszystkim zgadzam z Rezorem (może dlatego, że jesteśmy prawie równolatkami), choć akurat mi pasja kolekcjonowania powoli wraca i się jakoś kształtuje, bo jak byłem młodszy to po prostu nie było mnie stać na to wszystko i zaczynałem od emulatorów i "podstawowego seta konsol - klon Atari 2600, Pegasus i PSX. Teraz mnie stać, a nie ma czasu grać no i jest mały klops, ale może jak przejdę na emeryturę w wieku 67 lat to znów będę miał czas?!:) Zawsze każde pokolenie będzie inaczej myślało niż pozostałe w wielu kwestiach, gier, filmów, bajek, itd. Tak jak nasi rodzice nie bardzo ogarniali nasze hobby tak my nie ogarniemy tych wszystkich "nowości" itd. choć warto próbować to ogarnąć, żeby nie pozostać w tyle.



Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Lutego 23, 2012, 22:14:07
Ja myślę że retro wśród młodych zaczyna się też z powodu.. tego iż jest to tanie. Mając naście lat trudno sobie pozwolić na pójście do sklepu po nową Vite i kilka gier na nie.

A gdzie tam tanie. Wrecz odwrotnie, latwiej sobie pozwolic na nowa konsole i kradzione gry do niej. No i lans od razu jest, a nie tlumaczenie innym dlaczego w tym czy innym antyku nie zainstalowali podswietlenia i nie ma wbudowanego fejsa.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 23, 2012, 22:32:47
Ja myślę że retro wśród młodych zaczyna się też z powodu.. tego iż jest to tanie. Mając naście lat trudno sobie pozwolić na pójście do sklepu po nową Vite i kilka gier na nie.

A gdzie tam tanie. Wrecz odwrotnie, latwiej sobie pozwolic na nowa konsole i kradzione gry do niej. No i lans od razu jest, a nie tlumaczenie innym dlaczego w tym czy innym antyku nie zainstalowali podswietlenia i nie ma wbudowanego fejsa.


Po części się zgadzam ;) W dzisiejszych czasach łatwo o piractwo na nowszych konsolach. A takie gry na GB? Nikt ich w domowym zaciszu nie spiraci więc po co im taka konsolka? Poza tym znacznie ma dzisiejszy wpływ mody na nasze życie. Dzisiaj każdy chce być cool i chce mieć jak najbardziej wypasione konsole, gry itp. Mało kogo interesuje, że gdyby nie taki Game Boy, to dzisiaj nie byłoby tych "wypasionych" gier... A przecież jeśli coś na prawdę nas pasjonuje to chcemy też poznać tego historię czyż nie? A właśnie GB czy GBC/GBA są fundamentami dzisiejszego portable gamingu. Szkoda tylko, że dla wielu to tylko "wielki kloc z grafiką kalkulatora"...
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: igorch w Lutego 23, 2012, 22:58:53
Ja myślę że retro wśród młodych zaczyna się też z powodu.. tego iż jest to tanie. Mając naście lat trudno sobie pozwolić na pójście do sklepu po nową Vite i kilka gier na nie.

A gdzie tam tanie. Wrecz odwrotnie, latwiej sobie pozwolic na nowa konsole i kradzione gry do niej. No i lans od razu jest, a nie tlumaczenie innym dlaczego w tym czy innym antyku nie zainstalowali podswietlenia i nie ma wbudowanego fejsa.
jesli chodzi o handheldy to ja tak to widze:
gba sp v2 + jakis lepszy flash cart to okolo 200zl, ale mozna zlozyc znacznie taniej zestaw ze slabszego carta i gba sp v1 (pewnie okolo 100zl)
zestaw psp (przerobione) to pewnie 250-300zl
ndsl'a mozna dostac za okolo 200zl (moze taniej) + jakis starszy programator okolo 10zl + wysylka
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Antari w Lutego 23, 2012, 23:27:19
Przepraszam, ile macie lat?

Też czujesz się jak dziadek? :D

Dobrze, że nie jestem sam.

A gdzie tam tanie. Wrecz odwrotnie, latwiej sobie pozwolic na nowa konsole i kradzione gry do niej. No i lans od razu jest, a nie tlumaczenie innym dlaczego w tym czy innym antyku nie zainstalowali podswietlenia i nie ma wbudowanego fejsa.

Oj tutaj się nie zgodzę inlagdzie. Nie tyle łatwiej, co wygodniej, jeżeli zależy nam na opinii środowiska. Zabezpieczenia gier na wszystkie kosnole Game Boy są zerowe, większość romów można emulować nawet na pralce, czego nie można powiedzieć o coraz lepiej zabezpieczanych tytułach na współczesne handheldy. Chociaż ciężko mi się odnieść do bardzo ogólnego stwierdzenia "nowa konsole i kradzione gry do niej". Zakładam, że miałeś na myśli handheldy.

A odnośnie całej dyskusji, to nie pozostaje mi nic innego jak tylko zgodzić się z Rezorem, który bardzo ładnie naświetlił jak to wygląda. Jestem realistą i nie mam złudzeń, w latach 90 w moim przypadku głównym czynnikiem decydującym o "fajności" danego tytułu (którego byłem w pełni świadomym) był poziom graficzny jaki gra sobą prezentowała. W tamtych czasach to co umożliwiał GB Classic było dla mnie cudem na kiju, lecz jestem przekonany, że gdyby ktoś mi dał do wyboru standardowego DMG i PSP, wybrałbym to drugie szybciej niż jesteście w stanie powiedzieć "ojej". Niestety zerowy przepływ informacji uniemożliwił mi w tamtych czasach spróbowanie takich graficznych potworów jak choćby Atari Lynx. Może to i dobrze, bo pewnie strona i forum, na której siedzimy by nie istniały :)

Choć jestem stary, gram we wszystkie gry, nowe, stare, głupie, mądre. Liczy się dla mnie dobra grafika i nie tylko. Tyle w temacie. Aaa i lubię pisać o grach.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: pajda w Lutego 24, 2012, 00:34:34
Mam 30 lat. Wychowałem się na graniu w klasy i graniu w piłkę na podwórku (zwykłe meczyki, albo jak było nas za mało to graliśmy w dupy). Miałem też zabawki. Najlepszą z nich był traktor firmy Siku z przyczepką. Został przywieziony z Niemiec przez dziewczyny, które wbiły do mojego wujka na wakacje. Gdzieś tam przewinęła się ruska gierka. Potem był prawdziwy szał. Zobaczyłem u kolegi Commodore C-64. Masakra. Przed komunią dostałem od wujaszka klona Atari 2600. Ja pierdziele przez ponad rok tłukłem wan tym codziennie. Potem była już komunia - dostałem C-64. To był mój dzień. Byłem szczęśliwy. Kręcił mnie jednocześnie Gameboy Classic. Zostałem jego posiadaczem jakiś czas później. Kupiłem go od kolegi za 90 PLN z jedną grą. Transparent, kozacki. Z akumulatorkami i ładowarką - to już był prawdziwy mistrz. A potem to już jakoś się potoczyło. Amiga. PC. I  teraz siedzę i kupuje te Gameboye...... :D.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: pajda w Lutego 24, 2012, 00:37:50
Ja będę piracił gry z classica. Ale wszystko w swoim czasie.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Antari w Lutego 24, 2012, 00:51:32
Ja będę piracił gry z classica. Ale wszystko w swoim czasie.

Że coooooo?! Pajda zwariowałem po tym ostatnim poście. Btw ja też kocham Classica ponad wszystkie inne konsole.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 24, 2012, 01:25:06
Ja będę piracił gry z classica. Ale wszystko w swoim czasie.

Że coooooo?! Pajda zwariowałem po tym ostatnim poście. Btw ja też kocham Classica ponad wszystkie inne konsole.

Pajda za bardzo się wdrążył w sentymenty i zaczął bredzić :P


Ja osobiście względem klasycznych GameBoyów mam duży sentyment :D Mimo iż na Game Boya trafiłem zupełnym przypadkiem, to z początku niezbyt mnie ciekawił (miałem same gry typu tetris itp.). Ale jak już go straciłem to zrozumiałem CO straciłem i od niedawna nadrabiam straty na moim pockecie. Co do pirackich gier, lub jak ty to lubisz nazywać "Bootlegów", to nie jestem ani za ani przeciw. Od małego wychowywałem się na pegazusach z rynku i ruskich pirackich cartridge'ach, więc to zjawisko nie jest mi obce. Ponadto jak na Classica to cena gier jest momentami chora.. Niektóre gry są droższe niż sama konsola... Osobiście mam co najmniej 2 bootlegi na Classica (moze jest więcej ale nie wiem. Co do 2 gier jestem pewny że to bootlegi), ale mi to nie przeszkadza. Wystarczy powymieniać bateryjki i save trzyma i to mi wystarczy. Wolę już mieć bootlega niż płacić np. 80zł za grę... Rozumiem, że niektóre gry to unikaty i okej niech sobie będą drogie, ale żeby do 20zł nie dostać żadnej porządnej gry? W takim razie nawet granie na Classicu nie jest tanie, ba trzeba mieć kasę żeby móc pograć w lepsze gry (zelda, poki itp.). Wobec czego osobiście nigdy nie będę przeciwny podróbkom na Classica, przy takich cenach oryginałów.

Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, ale taka jest moja osobista opinia ;)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Ukukuki w Lutego 24, 2012, 10:15:25
Wolę już mieć bootlega niż płacić np. 80zł za grę... Rozumiem, że niektóre gry to unikaty i okej niech sobie będą drogie, ale żeby do 20zł nie dostać żadnej porządnej gry?
Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, ale taka jest moja osobista opinia ;)

Dla mnie jest to w pełni zrozumiałe jeśli chodzi o retro konsole ,że dobra i rzadka gra jest więcej warta niż konsola. Konsol jest na pęczki a gier nie. Granie sprawia przyjemność macanie konsoli na dłuższą metę raczej nie:P Wydając 50 zł na grę, pograsz 10h. Godzina gry kosztuje cię 5 zł, do tytułu możesz wrócić, sprzedać odzyskać kasę lub trzymać w kolekcji przy czym gra nabiera wartości. Także nie jest źle:) Dla mnie bootleg na GB, GBC itp nie ma wartości kolekcjonerskiej. Chociaż dla sceny Pegasusa w Polsce niektóre okazy mają sporą. Sam Złotą Piątkę w boxie przygarnę po okazyjnej cenie.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Lutego 24, 2012, 11:19:05
Mam 30 lat. Wychowałem się na graniu w klasy i graniu w piłkę na podwórku (zwykłe meczyki, albo jak było nas za mało to graliśmy w dupy). Miałem też zabawki. Najlepszą z nich był traktor firmy Siku z przyczepką. Został przywieziony z Niemiec przez dziewczyny, które wbiły do mojego wujka na wakacje. Gdzieś tam przewinęła się ruska gierka. Potem był prawdziwy szał. Zobaczyłem u kolegi Commodore C-64. Masakra. Przed komunią dostałem od wujaszka klona Atari 2600. Ja pierdziele przez ponad rok tłukłem wan tym codziennie. Potem była już komunia - dostałem C-64. To był mój dzień. Byłem szczęśliwy. Kręcił mnie jednocześnie Gameboy Classic. Zostałem jego posiadaczem jakiś czas później. Kupiłem go od kolegi za 90 PLN z jedną grą. Transparent, kozacki. Z akumulatorkami i ładowarką - to już był prawdziwy mistrz. A potem to już jakoś się potoczyło. Amiga. PC. I  teraz siedzę i kupuje te Gameboye...... :D.

W końcu jakaś bliższa mi historia. Z tym, że ja niestety pierwsze źródło rozrywki elektronicznej dostałem dosyć późno, bo w wieku 14 lat (z grubej rury, P120Mhz, 16MB RAM, S3 Virge, SB Pro... ). Choć z perspektywy czasu widzę to jako plus, bo spędzałem dużo czasu na dworze, z LEGO lub coś majsterkując. Styczność z konsolami i komputerami miałem u kolegów i to chyba na ten czas mi starczało. Choć zawsze ubolewałem jak czas był wracać do domu :( Trochę też szwendałem się po salonach gier. W sumie moja historia gracza jest dłuższa i złożona, bo sporo się działo w czasach mojej młodości, ale who cares :)

Do końca nie wyobrażam sobie bycia retro graczem w wieku 12 lat, ale czasy są inne, dostęp do Internetu itp. itd. Może nie jestem w stanie już tego zrozumieć :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: pajda w Lutego 24, 2012, 12:00:13
Ja będę piracił gry z classica. Ale wszystko w swoim czasie.

Że coooooo?! Pajda zwariowałem po tym ostatnim poście. Btw ja też kocham Classica ponad wszystkie inne konsole.
W sensie, że szykuje się coś porządnego w sprawie hardwarowej, ale nie robię tego sam (a wszystko zainicjował i tak kto inny), także wszystko w swoim czasie. Ja z piraceniem to nie mam za bardzo nic wspólnego w końcu mam tyle tych cartów, że nie wiem co  tym robić. Bardziej chodzi o pokazanie czegoś. Dobra dość już napisałem.
GBM_Fan - miałem bardzo podobnie. Nie miałem swojego sprzętu do grania... rodzice też sceptycznie podchodzili do tego typu rozrywki. Grałem u kolegów, potem byłem wkurzony, że musiałem wracać do domu. Gdy już miałem komputer to rodzice mocno ograniczali mi dostęp do tego typu rozrywki. Gdy kupiłem Gameboya - nie mieli nic do powiedzenia. Mogłem grać na tym ile chciałem. Gameboy to był swoisty azyl.... Dlatego ta konsola jest taka zajebista :).
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Antari w Lutego 24, 2012, 12:05:40
@Pajda: Spoko, wczoraj było trochę późno i zrozumiałem, że przestajesz inwestować w oryginały i zaczynasz jechać na romach, co wydało mi się dziwne. Ale teraz już rozumiem o co chodzi. :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dj_Anndzia w Lutego 24, 2012, 12:19:44
Wszyscy tak się wypowiadają, to i ja coś dodam. Mam 21 lat i moja przygoda zaczęła się od dzieciństwa z Pegasusem MT 777 DX. To były czas, wiele godzin spędzone przy Mario, Contra, Adventure Island, fakt te gry to bootlegi były i nadal są w mojej kolekcji:) Mam do nich sentyment, przez fakt że to kawałek mojego dzieciństwa. Miedzy czasie była również Sega Mega Drive u kuzyna i Game Boy Color u przyjaciela ;] Później pojawił się komputer na komunię, i zaczęła się era Pc-towa:D Dzięki temu komputer to moja pasja, później były zmiany PC-tów i pogrywanie iu znajomych na PSX potem na PS2. Aż nadszedł ten dzień że nie wiadomo skąd mi to naszło zakupiłam PS2, dwa miesiące później Game Boy Advance SP, i tak to się zaczęło, masowe zbieranie i kupowanie:D I jestem z tego dumna! Zbieram niecałe 1,5 roku i moja kolekcja jest spora jak na taki okres czasu, gorzej z trzymaniem powoli tego. Ale co nie robi się dla pasji ;)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 24, 2012, 14:04:04
Wolę już mieć bootlega niż płacić np. 80zł za grę... Rozumiem, że niektóre gry to unikaty i okej niech sobie będą drogie, ale żeby do 20zł nie dostać żadnej porządnej gry?
Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, ale taka jest moja osobista opinia ;)

Dla mnie jest to w pełni zrozumiałe jeśli chodzi o retro konsole ,że dobra i rzadka gra jest więcej warta niż konsola. Konsol jest na pęczki a gier nie. Granie sprawia przyjemność macanie konsoli na dłuższą metę raczej nie:P Wydając 50 zł na grę, pograsz 10h. Godzina gry kosztuje cię 5 zł, do tytułu możesz wrócić, sprzedać odzyskać kasę lub trzymać w kolekcji przy czym gra nabiera wartości. Także nie jest źle:) Dla mnie bootleg na GB, GBC itp nie ma wartości kolekcjonerskiej. Chociaż dla sceny Pegasusa w Polsce niektóre okazy mają sporą. Sam Złotą Piątkę w boxie przygarnę po okazyjnej cenie.

Okej, masz prawo sądzić inaczej ;) Dla mnie po prostu kupywanie gier po cenie droższej niż konsola mija się z celem. No chyba że gry to jakieś żadkości. Ale tak jak wspomniałem za małą cenę ciężko dostać dobrą grę. A nawet gdybym kupił taką grę za powiedzmy 80zł to pograłbym trochę, po czym znudziłaby mi się i co wtedy? Nie mając innych gier zmuszony bym był do zakupu kolejnej za następne np. 80zł, aż w końcu bym zbankrutował :D

Generalnie dla mnie też bootlegi czy jak kto woli "piraty" nie mają kolekcjonerskiej wartości, to oczywiste. Ale ja jestem bardziej graczem niż kolekcjonerem ;) U mnie konsola nie ma stać na półce i się kurzyć tylko ma być do grania. Może kiedyś przyjdzie czas i zacznę zbierać konsolę jako kolekcjonerskie okazy, a wtedy dużo się zmieni. Tymczasem jednak granie na bootlegach nie robi mi żadnej różnicy ;)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: igorch w Lutego 24, 2012, 14:10:15
Wolę już mieć bootlega niż płacić np. 80zł za grę... Rozumiem, że niektóre gry to unikaty i okej niech sobie będą drogie, ale żeby do 20zł nie dostać żadnej porządnej gry?
Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, ale taka jest moja osobista opinia ;)

Dla mnie jest to w pełni zrozumiałe jeśli chodzi o retro konsole ,że dobra i rzadka gra jest więcej warta niż konsola. Konsol jest na pęczki a gier nie. Granie sprawia przyjemność macanie konsoli na dłuższą metę raczej nie:P Wydając 50 zł na grę, pograsz 10h. Godzina gry kosztuje cię 5 zł, do tytułu możesz wrócić, sprzedać odzyskać kasę lub trzymać w kolekcji przy czym gra nabiera wartości. Także nie jest źle:) Dla mnie bootleg na GB, GBC itp nie ma wartości kolekcjonerskiej. Chociaż dla sceny Pegasusa w Polsce niektóre okazy mają sporą. Sam Złotą Piątkę w boxie przygarnę po okazyjnej cenie.

Okej, masz prawo sądzić inaczej ;) Dla mnie po prostu kupywanie gier po cenie droższej niż konsola mija się z celem. No chyba że gry to jakieś żadkości. Ale tak jak wspomniałem za małą cenę ciężko dostać dobrą grę. A nawet gdybym kupił taką grę za powiedzmy 80zł to pograłbym trochę, po czym znudziłaby mi się i co wtedy? Nie mając innych gier zmuszony bym był do zakupu kolejnej za następne np. 80zł, aż w końcu bym zbankrutował :D

Generalnie dla mnie też bootlegi czy jak kto woli "piraty" nie mają kolekcjonerskiej wartości, to oczywiste. Ale ja jestem bardziej graczem niż kolekcjonerem ;) U mnie konsola nie ma stać na półce i się kurzyć tylko ma być do grania. Może kiedyś przyjdzie czas i zacznę zbierać konsolę jako kolekcjonerskie okazy, a wtedy dużo się zmieni. Tymczasem jednak granie na bootlegach nie robi mi żadnej różnicy ;)
masz podejscie rasowego pirata
po co ci bootlegi jak mozesz miec flash carta?
wyszloby o wiele taniej
a nawet jak chcesz pograc to rownie dobrze mozesz na emulatorze na kompie

mnie radosc sprawia posiadanie i granie na oryginalnym sprzecie, ktory ma jakas historie i jest cos wart i za pare lat nadal bedzie
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Lutego 24, 2012, 14:37:02
kupiłem GBA no i się w nim zakochałem a PSP znienawidziłem
A niby czemu? Typowe dziecinne podejście. To co mam jest super, to czego nie mam to hejcę.

Cytuj
Ja osobiście nie tknę platfomy innej niż Nintendo/SEGA, bo tak już niestety mam.
Jak wyżej. Szkoda, że nie tkniesz najlepszych platform, ale może jak dorośniesz to zmienisz nastawienie (na pewno zmienisz).
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 24, 2012, 14:56:31
Cytuj
masz podejscie rasowego pirata
po co ci bootlegi jak mozesz miec flash carta?
wyszloby o wiele taniej
a nawet jak chcesz pograc to rownie dobrze mozesz na emulatorze na kompie

mnie radosc sprawia posiadanie i granie na oryginalnym sprzecie, ktory ma jakas historie i jest cos wart i za pare lat nadal bedzie

Hej, hej spokojnie ;) Jakie podejście pirata... Mogę mieć flash carta? Hmm, pierwsze słyszę o Flash Cartach do Pocketa/Classica, ale może i masz rację :) Emulatory, to nie moja liga. Nie przepadam za emulacją. Ja również mam radość z grania na oryginalnym sprzęcie (mam PSone jeszcze zaplombowane w idealnym stanie), ale w przypadku GB ceny gier są wg. mnie w wielu przypadkach przesadzone. Dla przykładu gry na takiego PSX'a, są tańsze a w granicach 20-30zł można dostać choć jedną dobrą grę która wciągnie na jakiś czas. Zaś w przypadku GB jest już gorzej. Tutaj w granicach 20-30 zł dostane co najwyżej gry typu Tetris czy Pinball, więc w tym przdziale cenowym ciężko o dobre gry. Nie mówię też że na siłę skupuje bootlegi... W swojej "kolekcji" mam 10 gier, z czego tylko 2 na pewno są bootlegami... 5 gier kupiłem z GameBoyem a 3 inne dokupiłem po okazyjnej cenie. Także nie jestem jak to określiłeś "rasowym piratem". Posiadam oryginały, ale nie zaprzeczam, że jeśli np. przy kupowaniu konsolki dostane bootlegi, to ich nie wyrzucę.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: igorch w Lutego 24, 2012, 14:59:31
Cytuj
masz podejscie rasowego pirata
po co ci bootlegi jak mozesz miec flash carta?
wyszloby o wiele taniej
a nawet jak chcesz pograc to rownie dobrze mozesz na emulatorze na kompie

mnie radosc sprawia posiadanie i granie na oryginalnym sprzecie, ktory ma jakas historie i jest cos wart i za pare lat nadal bedzie

Hej, hej spokojnie ;) Jakie podejście pirata... Mogę mieć flash carta? Hmm, pierwsze słyszę o Flash Cartach do Pocketa/Classica, ale może i masz rację :) Emulatory, to nie moja liga. Nie przepadam za emulacją. Ja również mam radość z grania na oryginalnym sprzęcie (mam PSone jeszcze zaplombowane w idealnym stanie), ale w przypadku GB ceny gier są wg. mnie w wielu przypadkach przesadzone. Dla przykładu gry na takiego PSX'a, są tańsze a w granicach 20-30zł można dostać choć jedną dobrą grę która wciągnie na jakiś czas. Zaś w przypadku GB jest już gorzej. Tutaj w granicach 20-30 zł dostane co najwyżej gry typu Tetris czy Pinball, więc w tym przdziale cenowym ciężko o dobre gry. Nie mówię też że na siłę skupuje bootlegi... W swojej "kolekcji" mam 10 gier, z czego tylko 2 na pewno są bootlegami... 5 gier kupiłem z GameBoyem a 3 inne dokupiłem po okazyjnej cenie. Także nie jestem jak to określiłeś "rasowym piratem". Posiadam oryginały, ale nie zaprzeczam, że jeśli np. przy kupowaniu konsolki dostane bootlegi, to ich nie wyrzucę.
skad ci sie biora te ceny? na gba gry sa znacznie drozsze niz na gb
za 30zl dostalem pokemon red w boxie, a za castlewanie II dalem 15zl
kupilem tez japonskiego mega mana V za 5zl
bombermany tez jakos tanio dostalem
a co do flash cardow na gb to istnieja, ale faktycznie sa drozsze
pewnie w okolicach 40$ (nie wiem nie kupowalem)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Antari w Lutego 24, 2012, 15:03:17
a co do flash cardow na gb to istnieja, ale faktycznie sa drozsze
pewnie w okolicach 40$ (nie wiem nie kupowalem)

http://www.gbforever.pl/www/viewpage.php?page_id=59
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Bart w Lutego 24, 2012, 15:12:45
@Rezor - Naprawdę trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Powiem tak: Na PSP miałem już okazję grać i to baaardzo długo, lecz żaden tytuł nie wciągnął mnie na długo. Po prostu gry na tą konsolę mi nie odpowiadają. Co do drugiego cytatu, to pewnie i zmienię podejście, ale póki co to jakoś konsole np. Sony, Microsoftu nie pociągają mnie tak jak tamtych producentów. Pamiętam jak kolega miał DC i za każdym razem na imprezce potrafiliśmy ciorać w jakąś grę na multi i za każdym razem mnie to tak samo bawiło. Teraz kumpel ma oczywiście PS3 i wiele razy chciał, abyśmy pograli w coś na Move'ie lub na multi, lecz mnie to wcale a wcale nie kręci. Innymi grami również mnie nie zabawił. Ja nie mówię, że na tamte platformy nie ma dobrych gier. Nie ma gry, która mi by się podobała tak bardzo, abym zechciał mieć tą konsolę. Po prostu niechęć do Sony bardzo mocno się we mnie rozwinęła i nic na to nie poradzę. I nie jest to tak, że "to co mam jest super, to czego nie mam to hejcę". Na Xbox'ie lub PSX również kiedyś dużo grywałem i było to bardzo wciągające, lecz nie ma tam czegoś takiego... No... W moim guście :) Wiem, są takie serie jak Uncharted, LBP, ale to nie to czego szukam. Nie uważam tego podejścia za dziecinne. Już zresztą gdzieś pisałem, że zostaje przy szóstej generacji i to się na razie nie zmieni. Akceptuję Twoje zdanie Rezor i absolutnie nic do niego nie mam. Zauważam jednak różnicę między takimi osobami jak Ty, którzy kupią mocną konsolę nie tylko po to aby mieć w grach świetną grafikę, bo przecież crap ze świetną grafą, za którego musisz wydać 150zł Cię nie zainteresuje, a osobami, które interesuje TYLKO grafika tj. wydaje im się, że gra z dobrą grafiką jest świetna i nic innego ich nie interesuje. Owszem, może i nie da się już zainteresować ich starszymi konsolami, ale ocenianie gier (nawet tych nowszych) po grafice jest dopiero dziecinnym podejściem :)

Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Lutego 24, 2012, 15:17:18
Tutaj w granicach 20-30 zł dostane co najwyżej gry typu Tetris czy Pinball, więc w tym przdziale cenowym ciężko o dobre gry. Nie mówię też że na siłę skupuje bootlegi... W swojej "kolekcji" mam 10 gier, z czego tylko 2 na pewno są bootlegami... 5 gier kupiłem z GameBoyem a 3 inne dokupiłem po okazyjnej cenie. Także nie jestem jak to określiłeś "rasowym piratem". Posiadam oryginały, ale nie zaprzeczam, że jeśli np. przy kupowaniu konsolki dostane bootlegi, to ich nie wyrzucę.

Hmm... stary... tfu... młody... tfu... kolego :) Kupuje gry na GB i GBC od paru miesięcy i płace za nie od 10 do 30zł już z przesyłką. Na dodatek często z USA i UK, więc gadanie, że gry na GB są drogie to jakieś farmazony :) Nie są to jakieś crapy, ale hity z list must have i rzadkie pozycje.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 24, 2012, 15:20:36
@GBM_Fan - A skąd bierzesz te gry? Bo jak ja spojrzałem na ceny na allegro to omal nie osiwiałem... Stąd też takie moje ceny ;)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Lutego 24, 2012, 15:21:33
Wolę już mieć bootlega niż płacić np. 80zł za grę...

80 zl za gre?! No chyba kogos powalilo, skoro mozna ja bezkarnie ukrasc.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: mattek w Lutego 24, 2012, 15:21:43
Witam, mam 15lat (w maju skończę) i powiem tak. RETRO jest fajne i nie sprawiłem sobie GBA tylko dlatego, że nie mam w co grać. Nie! Mój brat miał GB Classic i chciałem pójść w jego ślady, a że akurat się złożyło, że kolega miał na sprzedaż GBA za 30zł to tym lepiej! U mnie w klasie co to GBA wiedzą 3osoby, z czego jedną ja o tym uświadomiłem. Po prostu nie widzą i się nie interesują tym. Jakbym przyniósł GB Classic do szkoły to bym został wyśmiany np. "ale cegła" albo "powinieneś to w taczce wozić". Oni myślą, że technika i dotykowe "złomofony" narodziły się od tak. Nie mają o tym pojęcia, że parędziesiąt lat temu Pegasus był tak jak PS3/X-Box 360 dziś. To jest tak, że te osoby, które mają starszych braci jeszcze wiedzą o tym (pod warunkiem, że brat się tym interesował) bo Ci co nie mają starszego rodzeństwa to o tym nigdy nie słyszały. GBA jest fajne i muszę mu tylko podświetlanie sprawić. A na SP nie wymienię bo w np. Dragon Ball'a ciężko by było "mucić" na tej kostce ;P Mam parę gier do przejścia i zanim to uczynię to np. Vita stanieje. Ogólnie to nie jestem konsolowcem, a lubię jedynie konsole przenośne. Stacjonarnie to wolę PC-ta. Jeżeli chodzi o konsole przenośne to lubię je kupować, ale parę lat po premierze, jak już są tanie. To by było tyle ;)
Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Rezor w Lutego 24, 2012, 15:26:05
Na PSP miałem już okazję grać i to baaardzo długo, lecz żaden tytuł nie wciągnął mnie na długo. Po prostu gry na tą konsolę mi nie odpowiadają.
To rozumiem. Ale "znienawidziłem" to chyba przesadzone określenie. W końcu jak można znienawidzić konsolę? To tylko przedmiot.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 24, 2012, 15:45:46
Wolę już mieć bootlega niż płacić np. 80zł za grę...

80 zl za gre?! No chyba kogos powalilo, skoro mozna ja bezkarnie ukrasc.

Moment, moment... CZy to trochę nie przesadzasz!?! Wychodzi na to że nazywasz mnie złodziejem. Mówiłem już, że sprawa wygląda tak, że ogólnie jestem za oryginałami, ale jeśli w ręce trafi mi bootleg, to go przecież nie wyrzuce... Btw. Nie wiem czy zdążyłeś zauważyć, ale kradzież byłaby wtedy, gdy producent gry straciłby na tym, że nie kupiłem oryginała. A tymczasem producent nie ma nic do rzeczy, bo gry pochodzą teraz już od osbób/firm trzecich i czy bym kupił oryginała czy nie, to i tak producent nie ma już z tego żadnych zysków. Dany egzemplarz już został sprzedany przez producenta do osoby trzeciej, więc producent na tym zyskał.

PS: W stwierdzeniu "Wolę mieć bootlega niż płacić 80zł za grę" nie chodziło o to, że jeśli mam wybór "Kup oryginała za 80zł albo pirata za 10", to wybieram pirata, tylko chodziło o to, że jeśli mam już bootlega (którego imho np. dostałem z konsolą) to póki działa nie kupywałbym oryginała tylko po to by stał na półce... Co innego gdy nie mam danej gry i wybór jest między Bootlegiem a Oryginałem... Wtedy wybrałbym oryginała, albo nie wybrałbym wcale...
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Antari w Lutego 24, 2012, 15:59:25
jeśli w ręce trafi mi bootleg, to go przecież nie wyrzuce...

No dokładnie. Wiele razy kupowałem konsole i dostawałem w gratisie jakieś piraty. Mam ich sporą kupkę. Wyrzucanie, palenie, walenie młotkiem to dla mnie taka troche pokazówka. Lepiej przywalić na siłowni w jakich worek treningowy chyba albo chwycić do łapy odkurzacz i zrobić 3 serie wokół mieszkania, rodzice będą szczęśliwi a nadmiar energii uwolniony.

1:44 :D http://www.youtube.com/watch?v=eLxJJMoBrLQ
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 24, 2012, 16:06:37
Myślę, że ten wielki offtop można zakończyć ;) Nie ma sensu spierać się w kwestiach bootlegów/piratów, bo to temat rzeka.

@Antari - słuszna racja. jeśli już rozładować energię to w słusznej sprawie :D A z tego typu filmikami często miałem do czynienia. Wystarczy wpisać "Smash Doctor". :)


Zatem wróćmy na tory tematu RETRO :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: soulsick1988 w Lutego 24, 2012, 17:45:07
Nie wiedzieć czemu ja nie podzielam i nigdy nie podzielałem wyżej wymienionej tendencji - to co "starsze i gorsze" właśnie mnie bardziej ciekawiło. Pamiętam że się u starszego ode mnie znajomego zagrywalem w coś co sądzę dziś że było klonem Atari, mimo ze my "już" (ukłon w stronę tych co wyłapią sarkazm :P) mieliśmy pegazusa.  Ale może to wynika z faktu mojego niesamowitego zamiłowania do wszelkiej maści pierdółek - nasz ojczysty język nie ma odpowiednika dla tego słowa, bo najwłaściwszym byłoby słowo "gizmo, gizmos". Te wszystkie dziwne zabawki które wyświetlały drogę pod naklejonym na ekraniku samochodzikiem, gierki elektroniczne w długopisie, czy w zegarku - to wszystko mój klimat :D a ja cóż zaczynałem jak to w polsce - od pegazusa, potem nadszedł PC i emulatory, gdy zacząłem pracować dopiero przypomniały mi się handheldy których dotąd sobie odmawiałem albo nie było okazji czy kasy, zresztą rozpisałem sie tutaj http://gbforever.pl/forum/index.php?topic=301.msg10057#msg10057    jakby kogoś ciekawiło. A w nowych konsolkach dostrzegam możliwości - na taki PSP na przykład zasuwalem w gry z PSX bo nigdy nie mialem z nimi styczności i  w emulowane gry z dosa :) 
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Ostry96 w Lutego 24, 2012, 17:52:11
Ja tak ogółem co do samego tematu... czyli jak to "u mnie" wygląda
Nie kłamiąc - u mnie w... dzielnicy? nie szpanuje się sprzętem czy czymś co jest super nowe, lecz nie zaprzeczę że są grupy ludzi tak zwanych no-life którzy tak naprawdę co chwilę widzę z czymś do grania ale tylko i wyłącznie typu PSP czy jakiś nie wiadomo jak wypicowany telefon. Osobiście ja jak sobie wychodzę np. gdzieś jechać to podczas samej drogi się człowiek nudzi ^^" i w tej sytuacji wyciągam swego... jak by to współczesne dzieci nazwały ogromny telewizor z klawiszami... mając na myśli klasycznego gameboya z Tetrisem najczęściej. Mam tu głównie na myśli reakcję ludzi. Co fajne, ci starsi, wyglądających na "wiekowych"? zawsze się uśmiechną ale nie w formie "haha debli i biedak" ale bardziej z czymś ala "to ktoś to jeszcze ma, i na tym gra, a za mych czasów...",  dzieci i ci nieco starsze dzieci... a także te jeszcze starsze dzieci czyli np. mój wiek to patrzą coś ala "łeee co to jest, po co Ci to, ile ma Tera pamięci..."... ale jednak miło jest usłyszeć od kogoś jak mu się użyczy na chwilę konsolkę, "to jednak jest ku**a fajne " ^^. Jednakże w moim przedziale wiekowym, ze zdziwieniem jest tużo ludzi chętnych na Pegasusa! ^^.
W skrócie... znowu się Ostry rozpisał...
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 24, 2012, 18:07:05
Cytuj
i nie sprawiłem sobie GBA tylko dlatego, że nie mam w co grać. Nie! Mój brat miał GB Classic i chciałem pójść w jego ślady, a że akurat się złożyło, że kolega miał na sprzedaż GBA za 30zł to tym lepiej!

U mnie z Pocketem było wręcz odwrotnie :D Chciałem kupić Advance, ale znajomy nie miał akurat, lecz miał Classica i Pocketa. To wziąłem pocketa :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: gorzki w Lutego 24, 2012, 23:39:27
A ja myślę, że szanować należy każdego zdanie!
A o gustach się nie dyskutuje.
Mam 4 letnią córcię:) która wręcz katuje nintendo ds lite z new super mario bros ale... uwaga! ostatnio przerzuciła się na ... Super mario land 2 6 coins!
Takie rzeczy trzeba po prostu lubić i zaszczepiać kolejnym pokoleniom.
Wybór będzie należał do nich...
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Ostry96 w Lutego 25, 2012, 09:33:37
Ja się do końca nie zgodzę ponieważ ja doskonale wiem że "młodzi ode mnie" nie mieli GameBoy'ów więc jak mogą ocenić coś na czym nie grali? nawet nie do końca chodzi o gameboy'e ale bardzo często widzę to np. u siebie gdzie czasem jakieś dzieci kłócą się co lepsze - xbox czy ps3 - założę się że żaden nie miał do czynienia z dwoma na raz konsolami ;p

To tylko młe zdanie ^^
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: marcin_N w Lutego 25, 2012, 22:08:35
Jako, że urodziłem się w momencie największych przemian ustrojowych, w rok po obaleniu bariery przedzielającej Berlin na 2 odrębne części oraz rozmów smutnych panów w pstrokatych garniturach zasiadających przy okrągłym stole, dane mi było zaznać powoli wkraczających na rodzimy rynek kapitalistycznych rozrywek. Oczywiście pierwsze doświadczenie konsolowe miałem z Famiclonem w postaci Pegasusa IQ-502 , niemniej jednak w obiegu znajdowały się już powolutku transportowane do nas zza Odry GameBoye, więc już jako dzieciak w wieku przedszkolnym zdawałem sobie sprawę z istnienia owej maszynki. Podsycany dodatkowo byłem różnymi reklamami zamieszczanymi w czytywanej przeze mnie wówczas prasie specjalistycznej (Kaczor Donald). Szybko u sąsiada miałem też styczność z PSXem, N64 widziałem tylko w pewnym komisie z grami video w moim mieście, o Saturnie nie słyszałem. Idąc naprzód na linii czasu Dreamcasta zobaczyłem w salonie gier, PS2 oraz GBA w Empiku w szklanej gablotce. Jakieś 8-9 lat temu udało mi się z długo odkładanego kieszonkowego nabyć drogą kupna egzemplarz PS2 (miał być GBA SP w NESowej wersji, taki właśnie był w Empikowej gablotce, lecz ktoś wcześniej zrobił sobie świetny prezent, a więcej nie mieli niestety). Od tamtego czasu jestem już mniej więcej na bieżąco z rynkiem konsolowym, często kupuję, wymieniam, sprzedaję, dzięki czemu mam ze wszystkim do czynienia, lecz kolekcjonować nic już nie zamierzam.
PCty pomijam, bo z nimi też przez większość życia mam jakieś obycie. Tak więc uważam retro sprzęty za część mojego dzieciństwa, lecz widzę co teraz producenci konsol mi oferują i coraz trudniej jest mi zatrzymać oko nad starsze produkcje. Zdecydowanie wolę jednak obecne generacje.
Retro mogę umieścić w moim myślowo-wspominkowym muzeum, jednak oczywiście czasem eksponaty muzealne też trzeba odkurzać :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Lutego 25, 2012, 22:25:46
Cytuj
GBA w Empiku w szklanej gablotce

Też sobie przypomniałem! :D Pamiętam jak u mnie w empiku był w takiej gablotce GBA w kolorze bodajże fioletowym :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: wasczarek w Marca 02, 2012, 22:57:47
Ja mam 12 lat [w listopadzie 13] i w wieku przed przedszkolem gdy mieszkałem gdzie indziej miałem pegazusa[trochę dziwne, 7 lat temu pegazus :D]i zagrywałem się bez pamięci,potem komputer i nagle zonk! dostałem gb pocket srebrne ten bez diody,lecz,niestety nie wczułem,dlatego że miałem tylko jedną gre : Alladyn.Bardzo dobra,ale gdybym dostał coś w stylu pokemon to bym się wciągnął ale nie było mi dane.Jakiś rok temu go wyciągnąłem i chwile pograłem i odłożyłem,trafił gb na strych[byłem tam żeby znaleźć ale nie znalazłem].Potem kolega który ma psp wspominał, jak to miał GBA SP w 1 klasie [w innym mieście] i jaksie i jak to cała szkoła się pokemonami wymieniała,no i zainteresowałem się gameboyami, i najprawdobodobnie pod koniec roku szkolnego kupie sobie GBA SP [jak zobaczyłem u tego kolegi GBA SP (niestety bez ładowarki to nie zagrałem) to wydał mi się taki malutki:]]
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 03, 2012, 20:43:23
Ja jestem inny, bo wolę bardziej grać na starszych konsolach niż tych dzisiaj obecnych. I tak tym sposobem nadal katuję pierwszego Xboksa, niedawno też nabyłem PS2 i naprawiłem DC. Mam też GBA SP.I jakoś nie ciągnie mnie do tych dzisiejszych gier, bo "to już nie to samo co kiedyś". W Shenmue mogę grać wiele razy i mi się nie znudzi. Podobnie z tymi statycznymi Residentami. A GBA to głównie logiczne gry oraz 2D RPG'i:)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 04, 2012, 01:32:16
Podobnie z tymi statycznymi Residentami.

Ehh skąd to znam :) Sam dzisiaj katuję pierwszego Residenta na PSX w wersji Director's Cut Dual Shock Version (także full wypasik).

Mi do szczęścia potrzebny tylko PSX, porządny pad i wolny czas :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 04, 2012, 15:11:26
Katuję akurat wersję na Dreamcasta, muszę upolować jeszcze trójkę, ale za tanio to ona na allegro nie chodzi. Względem PSX'a ma ona galerię, odtwarzanie filmików w menu oraz szkice, które się odkrywa wraz z postępem gry. Fajny dodatek. Ma też przełącznik 50/60Hz.

W jedynkę nie grałem.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 04, 2012, 15:29:23
Żałuj że nie grałeś w jedynkę :D

Ja nie wiem czemu, ale na PSX'ie odczuwam ten "feeling" gry...
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 04, 2012, 15:36:00
Na psx'a mam tylko jedną płytę RE2 (Leon), zaś na DC dwie płytki ponadto chodzą one w 60Hz. Ale pierwszy raz w RE2 oraz RE3 grałem na PSX'ie. Z kumplem sobie tłumaczyliśmy te pliki przy użyciu tradycyjnego słownika hehe :). Do wersji na DC nic nie mam. Jakoś drastycznie te wersje się miedzy sobą nie różnią.

RE1 miał remake na gamecube'a i dla tej gry byłbym skłonny zakupić GC. Może kiedyś.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Chino w Marca 11, 2012, 14:24:38
Mam 15 lat... i lubię retro... umiem uszanować ludzką pracę ;) jak przyniosłem swego SP'ka do szkoły z grą DM: Sempai Legends to odrazu, że chuyowa grafa, że kijowe itp. ale odpowiadałem ,,sam jesteś chuyowy'' i tak się kończył bal :D . W tych konsolach jest coś co mnie uspokaja co pozwala porobić coś na lekcjach itp :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Krupier w Marca 12, 2012, 08:23:31
Mam 15 lat... i lubię retro... umiem uszanować ludzką pracę ;) jak przyniosłem swego SP'ka do szkoły z grą DM: Sempai Legends to odrazu, że chuyowa grafa, że kijowe itp. ale odpowiadałem ,,sam jesteś chuyowy'' i tak się kończył bal :D . W tych konsolach jest coś co mnie uspokaja co pozwala porobić coś na lekcjach itp :D

Bo dziś dla większości liczy się grafika, nie feeling. Ja nigdy nie zapomnę wielogodzinnych sesji w liceum w Advance Wars i to na jednej konsoli.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 12, 2012, 08:27:56
Ja pewnie bym się nawet nie odważył pójść do szkoły z tym, zatem in plus. Co do grafiki to wystarcza mi w zupełności ta, którą oferuje pierwszy Xbox. Ale grafika wcale mnie zniechęca do gier na Dreamcasta, PSX'a czy właśnie GBA. Harvest Moon wciągnął na max, co mnie obchodzi grafika. No chyba że framerate mocno kuleje. Ale w gier na GBA aż tak bardzo tego nie widać.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Marca 12, 2012, 08:47:40
Ostatnio gdy kupiłem sobie GBA SP i zagrałem przy włączonym podświetleniu w Raymana to ojciec powiedział ,że nie wierzy aby taka konsolka sprzed 10 lat mogła wyświetlić takie kolorki. :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Ostry96 w Marca 12, 2012, 16:17:16
Apropo pójścia do szkoły,
Ja ze swym różowym (w chwili obecnej sprzedanym) color'em poszedłem właśnie do szkoły razem z Pokemon  crystal. Tuż obok mnie był kto inny z PSP... niestety bardzo często słyszałem szepty typu "zazdrości mu psp" itp. W pewnym momencie już mnie pewna menda rozzłościła co skończyło się jego łbem o ścianę... ale odchodząc (scena jak z filmu) powiedziałem w prost ,,miałem parę wersji PSP ale żadna mnie tak nie wciągnęła", i się obraził :)... niestety by komuś coś uświadomić, trzeba się zniżać do takich rozwiązań.
Na teraz to chodzę z GameBoy'em advance. Chodził bym nawet z classickiem, tylko jest jedno "ale", classic nie odpali mi Crash Bandicoot'a XS.
W sumie warto spróbować, zobaczyć reakcję osób które nie wiedzą że jest coś starszego od PSP, przyjść z takim zielono-ekranowym game boy'em. Jak się sprawdzi to może jeszcze napiszę :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Bart w Marca 12, 2012, 17:22:12
(...) zagrałem przy włączonym podświetleniu w Raymana to ojciec powiedział ,że nie wierzy aby taka konsolka sprzed 10 lat mogła wyświetlić takie kolorki. :D
Wersja v1? Jak tak to co by to było przy v2? xD

Apropo pójścia do szkoły,
Ja ze swym różowym (w chwili obecnej sprzedanym) color'em poszedłem właśnie do szkoły razem z Pokemon  crystal. Tuż obok mnie był kto inny z PSP... niestety bardzo często słyszałem szepty typu "zazdrości mu psp" itp. W pewnym momencie już mnie pewna menda rozzłościła co skończyło się jego łbem o ścianę... ale odchodząc (scena jak z filmu) powiedziałem w prost ,,miałem parę wersji PSP ale żadna mnie tak nie wciągnęła", i się obraził :)... niestety by komuś coś uświadomić, trzeba się zniżać do takich rozwiązań.
Moi koledzy po dwóch latach juz się przyzwyczaili, a nawet stwierdzili, że to fajne i że grafa nie aż taka zła (tytuły takie jak Rayman 3, DKC/DKC 2). No ale i tak teraz w ich głowach króluje Vita :l
Niestety fana Nintendo/retro bardzo trudno spotkać tak w realu. Ja tylko raz w życiu spotkałem taką dziewczynę (miała DSi XL z New SMB. i Wii), no i jak jej pokazałem klasyczne SMB to chyba z tydzień (byliśmy na kolonii) uparcie męczyła się z levelem 8-3 na którym akurat utknąłem (wiecie, jak to jest z Hammer Brothers), no i w końcu jej się udało :D Nie widziała różnicy w grywalności, a grafika jej nie przeszkadzała - ze świecą takich szukać. No i chyba dlatego tak ważne są takie fora jak to :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Marca 12, 2012, 17:44:49
Moja siostra jest fanką retro i gra ze mną w Pokemony (karty). :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Chino w Marca 12, 2012, 17:51:10
No właśnie mnie też wkurzały teksty typu zazdrości mu PSP, że zazdroszczę komuś PSP itp... eh... szkoda gadać, ale powiem, że kupię PSP ale 1004 pierwszą wersję ;) .
Wracając do tematu nie wiem czy to retro, ale na lekcji słucham muzyki na discmanie xD oczywiście zawsze PFK ,,Kinematografia'' grając przy tym w World Cupa na SP'ku. Potem kupię Colorka to będę pocinał w Tetrisa xD
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 12, 2012, 17:52:22
Moja dziewczyna jak zobaczyła GBA SP to od razu mi go zabrała i ze dwa tygodnie grała w Super Mario Bros z NES'a (były na GBA wypuszczane klasyki kilku gier z NES tj Zelda, Pacman, Mario etc.). Inne gry ją nie interesowały, ale tę grę kojarzyła z dzieciństwa gdy grała na pegasusie:).
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Bart w Marca 12, 2012, 17:55:20
Wracając do tematu nie wiem czy to retro, ale na lekcji słucham muzyki na discmanie xD
Walkman na kasety byłby bardziej "retro" :P A jak to robisz, że nauczyciele nie widzą słuchawek?
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Chino w Marca 12, 2012, 17:57:41
bo mam te douszne i mam czarną bluze zwykle no i siedzę w ostatniej ławce xD a Discman w kieszeni od bluzy w tzw kangurku. A co do Walkmana to kiedyś kupię, ale z kasetami problem jest :/
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Ostry96 w Marca 12, 2012, 21:50:08
Jeśli o walkmanach to też się wypowiem...
Jadę autobusem. Ja z dużymi słuchawkami na uszach słucham albumu Europop (Eiffel65). Jacyś "osobnicy" za mną coś tam poszeptują i to chyba na mój temat bo cały czas się na mnie gapili co było krępujące. Aż się skończyły utwory na "pierwszej stronie". Zmieniam stronę przy czym wyciągam "soniaka"... i te piękne opadające szczęki gości za mną... po prostu fantastyczny widok, a jeden z nich i to nawet głośno wymawia ,,o k***a".
Fantastyczne uczucie :)
Jedyny problem na teraz, po ok. 20 latach? (początkowo mojej mamy) służby coś się uszkodził... podobno "spadł" komuś z rodziny...
Miałem naprawić ale teraz słucham z konsolki albumów (oryginalnych oczywiście) więc nie miałem potrzeby naprawiać, ale chyba się za to zabiorę.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 13, 2012, 09:05:58
U mnie walkmany wyparł mp3 (mam w zasadzie mp4, ale nie jarają mnie filmy w kieszeni). Ale miałem walkamana Sony, jak i Philipsa. Ten pierwszy z autorewersem (brak potrzeby przekręcania kasety) oraz radiem. Mam jeszcze sporą kolekcję kaset. Jak się ich słucha w takiej jakości jakiej są to się łezka w oku kręci. Oba te walkmany już nie działają. Mam też sporą kolekcję filmów na VHS, ale magnedowid też się już wysypał.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 13, 2012, 10:59:34
Ahh Walkmany :D Skąd ja to pamiętam :P

Miałem kiedyś Walkmana SONY, który miał swój specjalny akumulatorek, który ładowało się specjalną ładowarką. sam Walkman był dość "wypasiony" jak na owe czasy :D

Jakiś czas temu znalazłem kasetę, która przeleżała dobrych kilka lat gdzieś zapomniana... Jak odpaliłem ją w radiu i usłyszałem ten szum... :D Ah, wspomnienia wracają, jak to się za dzieciaka kupywało kasety 60 i 90 minutowe na rynku i przegrywało muzykę od sąsiada :)

A pamięta ktoś ten trick z papierkiem? Jak chciało się oryginalną kasetę nagrać? :D
Albo, jak po bodajże 4 nagraniu taśmy, w tle było słychać poprzednie nagranie?
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Marca 13, 2012, 11:01:36
Miałem kiedyś filmy Pokemon na kasetach i walkmana, którego dostałem od starszego brata....niestety wszystko albo zaginęło ,albo zepsuło. :( Ale pamiętam szał jak dostałem discmana. :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 13, 2012, 11:20:12
A ja mam oldchoolowy sprzęcior :D Commodore 64. 100% Sprawne z dwoma magnetofonami (jeden uszkodzony, a drugi komplet razem z pudłem i instrukcją) QuickJoyem Turbo (wraz z pudłem :D) oryginalnym zasilaczem i gdzieś się plątał kabel antenowy. Komodorynka oczywiście sprawna (testowałem magnetofony, tak jak w instrukcji do jednego z nich było napisane. Kasete miałem jakąś starą z muzyką), ale niestety brak mi gier :(
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Chino w Marca 13, 2012, 14:52:40
Ah... Commodore 64 :) jak ja bym chciał mieć ten sprzęcik :) może kiedy już kupie all co mam na liście to kiedyś, kiedyś możliwe, że kupię ;) .
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 13, 2012, 15:52:12
Cytuj
Albo, jak po bodajże 4 nagraniu taśmy, w tle było słychać poprzednie nagranie?
Tego triku nie znałem.

Mam film pokemon na VHS, muszę sobie kiedyś te wszystkie filmy z VHS'a pozgrywać do AVI czy coś.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 13, 2012, 17:36:17
Cytuj
Albo, jak po bodajże 4 nagraniu taśmy, w tle było słychać poprzednie nagranie?
Tego triku nie znałem.


To nie trick. Po prostu kasety nie nadawały się jako nośnik wielokrotnego nagrania.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 13, 2012, 21:42:48
I tak nie wiedziałem o tym.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 13, 2012, 23:35:39
Zadarza się :P Ja za małolata non stop przegrywałem muzykę z jednej kasety na drugą (dziś nawet nie wiem po co :D ) i pamiętam jak miałem Eminema z lecącym w tle Techno :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: mattek w Marca 14, 2012, 20:28:30
Hahahah, to musiało być dobre. Pamiętam jak naprawiało się kasety - taśma i nożyczki :D
Albo przewijanie jej na radiu żeby znaleźć pożądany utwór :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 14, 2012, 21:40:47
O tak :D Trick z taśmą też dobrze mi znany :D I pomyśleć że wtedy wystarczyła taśma i nożyczki, żeby naprawić nośnik :D Traciło sie tylko kilka sekund muzyki, czyli tyle co nic :P

I tak najbardziej w pamięć zapada ten moment, gdy taśma na kasecie się "wyciąga" i potem się palcami i długopisem wkręcało taśmę spowrotem :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 16, 2012, 10:26:28
Odnalazłem tamten Walkman Sony, on jednak nadal działa. Szkoda, że VHS'u nie mam, to były czasy oglądania filmów na VHS w takiej jakości jakie one były ;).
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Chino w Marca 16, 2012, 12:11:26
Hehe, ja dzisiaj w piwnicy znalazłem starą grę telewizyjną :) ale niestety już nie działa, siostra ją kiedyś zalała :( , no ale coś jest :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 16, 2012, 15:06:07
Odnalazłem tamten Walkman Sony, on jednak nadal działa. Szkoda, że VHS'u nie mam, to były czasy oglądania filmów na VHS w takiej jakości jakie one były ;).

I te strojenie głowicy... hehe
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: GBColorSprint w Marca 16, 2012, 15:25:14
No proszę, dajcie spokój... Ja do teraz normalnie oglądam sobie filmy na wideo. :D Nawet nagrałem niedawno całą galę wręczenia Oscarów na kasetę - trwała prawie 5 godzin! xD Specjalnie kupiłem sobie nagrywarkę combo DVD i wideo żeby zarchiwizować te filmy, bo szkoda, żeby za 30 lat nie dało się ich już oglądnąć...

VHSy rządzą! :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: mattek w Marca 16, 2012, 16:24:35
Ehh, WHS. Też były jajca :D
Sam jeszcze dużym pokoju mam odtwarzacz firmy FISHER, który stoi w szafce :D Trza by mu zrobić przegląd bo wciąga taśmy, a kaset to mam całą szafkę. Wszystkie części STAR WARS nagrane z TV. Trzeba to kiedyś oglądnąć bo są tam jeszcze stare reklamy ;) Pamiętacie jak się oglądało i np. taki kolorowy pas szedł z góry na dół ? :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 16, 2012, 16:37:38
Z wkręcaniem taśmy też były problemy. Mam jeden magnetowid, ale w nim nie działa nawet wkładanie i wypychanie kasety nie mówiąc o czytaniu. (jeszcze mono, na chinche) Myślę o jakimś magnetowidzie by sobie pozgrywać te wszystkie VHS'y do *.avi.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Bart w Marca 16, 2012, 17:59:33
Taa, VHS to w domu był od kiedy pamiętam :P W przeciwieństwie do DVD. Też mnóstwo kaset jeszcze mam, pełno filmów z TV nagranych. Nawet się gdzieś Teletubisie uchowały :P A magnetowid nie aż taki stary, bo gdzies z 2000 roku :] Cały czas pełna sprawność :)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 16, 2012, 18:28:36
A magnetowid nie aż taki stary, bo gdzies z 2000 roku :]

Co tylko udowadnia, jak szybko zmieniają się standardy :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Bart w Marca 16, 2012, 18:31:34
A magnetowid nie aż taki stary, bo gdzies z 2000 roku :]

Co tylko udowadnia, jak szybko zmieniają się standardy :D
No dokładnie ;) Jakbyś powiedział, że masz DVD z 2004 roku, to już byś je nazwał starym :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 16, 2012, 19:58:53
A pomyśleć, że jeszcze z 15 lat temu powszechnym nośnikiem danych była dyskietka. Pojemność 1.4mb, a wszystkim starczyło :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 16, 2012, 20:26:46
W moim komputerze jest stacja dyskietek, ale nie używam tego w ogóle. To jest tak mało pamięci że Ci się nie zmieści. A na Amidze na dyskietkach 880KB były gry :). Nie rzadko nas 2 czy więcej dyskietkach. Już wtedy to było mało:).

Ja  w domu mam jeszcze winyle. Nie te sprzedawane teraz tylko te z tamtych lat :). Te trzaski czy zapętlanie się :).
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Bart w Marca 16, 2012, 20:38:22
@Dexter - Vinyle to juz zupełnie inna historia. One mają (w przeciwieństwie do kaset) większą wartość kolekcjonerską dla fana niż CD'ki. Tak sie kiedyś przyjęło :) A mówiąc "z tamtych lat" masz na myśli lata 90'te? Wtedy właśnie vinyle odchodziły w niepamięć i było ich mało. Właśnie płyty z tamtego okresu są często najwięcej warte. Dopiero jakieś 5-6 lat temu wszystko zaczęło "wracać na czarne" i tak teraz większość artystów wydaje płyty zarówno na CD, jak i na LP ;)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Mrocznooki w Marca 16, 2012, 20:40:57
Skoro sobie tak Panowie dyskutujecie o dyskietkach to mogę się pochwalić posiadaniem takiego o to zestawu :P

MS Windows 95 na 20 dyskietkach

(http://img853.imageshack.us/img853/9186/dscn3324p.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/853/dscn3324p.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

Tak obserwuje sobie dyskusję w tym wątku , i dociera do mnie jaki jestem stary :P To co dla was jest ciekawostką , dla mnie było codziennością .
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Tarma w Marca 16, 2012, 21:50:44
Ja ostatnio dorwałem full in box Norton Commander ^^ ach te lata miękkich dyskietek i grania w toma i jerrego xD wtedy sie nauczyłem pełnej obsługi nortona xD jestem staruchem yay! xD
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 16, 2012, 22:32:25
mrocznooki, teraz to masz u mnie szacun :D 95'ka na Dyskietkach :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: mattek w Marca 17, 2012, 11:30:08
No, to musi być denerwujące jak co chwile wyskakuje: włóż dyskietkę nr. 3, włóż dyskietkę nr. 4 itd. :D
Ale zestaw świetny ;)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Mrocznooki w Marca 17, 2012, 12:32:10
No, to musi być denerwujące jak co chwile wyskakuje: włóż dyskietkę nr. 3, włóż dyskietkę nr. 4 itd. :D
Ale zestaw świetny ;)

Denerwujące to było jak przy 19 dyskietce wywaliło jakiś błąd odczytu i musiałeś zacząć od nowa :D

@Tarma

NC to był wypas , bardzo długo go używałem , pozwalał szybciej operować na plikach niż w środowisku graficznym :) Ale pierwszym menadżerem plików jakiego używałem był DosShell , mało kto wie że to była integralna część dosa przez kilka wersji .
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 17, 2012, 12:39:52
To były jakoś lata 90-te. Grałem wówczas na Amidze 500, a w domu miałem wieżę HiFi z adapterem do takich właśnie płyt. Był też kaseciak i analogowe radio FM.

Co to jest ten Norton Commander? Jakiś tekstowy menadżer plików?

Mam gdzieś Windows 3.11 na 10 dyskietkach ale nie chciało mi si ę to coś zabootować na obecnym PC.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 17, 2012, 13:18:55
Ehh ja pamiętam swojego pierwszego PC'ta (w sumie to PC brata, ale chodzi o pierwszy PC w życiu). Czarno biały monitor, bez CD-Romu, na pokładzie MS-DOS z jakimś graficznym interfejsem (taka tabelka na 4 czy 5 rzędów, z czego w tym całkiem po lewej włączało się mysz). Te pierwsze gry, Wolf3D itp. pamiętam jak pierwszy raz brat podłączał PC. Po podłączeniu nie było obrazu a komputer ciągle wydawał jakieś dźwięki. Brat męczył się z godzinę, po czym zadzwonił po kumpla. Kumpel przyjechał, podkręcił jasność w monitorze (bo była całkiem zciemniona) i wszystko działało :D Jakiś czas później brat załatwił Cd-Rom, ale komputer nie dawał rady go uciągnąć :D W końcu to chyba była stara poczciwa 386, albo i jeszcze co gorszego :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Tarma w Marca 17, 2012, 14:03:27
Te  tabelki to właśnie Norton Commander :-)
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/1/1b/Norton_Commander_5.51.png)

Nawet nie wiecie jak bardzo chcialbym porzucić te wszystkie łindołsy na rzecz poczciwego NC :-) zero zabieraczy czasu tylko albo gra albo praca :-)

A to mój retro zestaw który znalazłem u mnie na uni w bibliotece wydziałowej z napisem "do wzięcia"...to co ma retro Geek zrobic :P
(http://img841.imageshack.us/img841/8995/img20120317140006.jpg)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Dexter w Marca 17, 2012, 14:54:08
No wygląda bardzo podobnie do Midnight Commandera na Linuksa, którego notabene używam ;).

(http://www.gnu.org/software/mc/images/mc-panelize-info.png)
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Quake96 w Marca 17, 2012, 15:33:42
Tarma - You're Boss :D

To jest to, tylko że ja nie miałem tego "Info" na pół ekranu. Miałem cały ekran w tabelce :D Pamiętam ten napis "MOUSE" :D
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Saito w Września 17, 2013, 20:16:41
Nawet nie wiecie jak bardzo chcialbym porzucić te wszystkie łindołsy na rzecz poczciwego NC :-) zero zabieraczy czasu tylko albo gra albo praca :-)

Coś w tym jest... mam podobne odczucia. W latach 90 mimo Windows na pokładzie i tak używałem tylko NC.

Jeśli zaś chodzi o Windows na FDD to do dziś pamiętam jak pożyczyłem komuś Windows 3.11, a dostałem z powrotem sformatowane dyskietki :)))
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: M4ciek w Września 17, 2013, 20:46:06
Też trzaskałem w DOSowe gry i używałem NC. Komend nauczyłem się m.in. z książki DOS dla opornych :D

To były czasy... ale wracając dzisiaj do tych gier okazuje się, że inaczej nieco je zapamiętałem. Wyobraźnia bardziej działała niż te 320x240 pikseli :)

Windowsa 3.11 też mam gdzieś na FDDs. DOSa także.
Tytuł: Odp: Retro wśród dzisiejszej młodzieży
Wiadomość wysłana przez: Saito w Września 17, 2013, 21:09:03
Komend nauczyłem się m.in. z książki DOS dla opornych :D

O tak, wtedy na prawdę trzeba było myśleć, a nie tylko klikać w ikonki ;)