GBForever forum
Game Boy => Sprzęt => Wątek zaczęty przez: Mario_77 w Lipiec 12, 2011, 12:30:40
-
Wczoraj popołudniu grałem w Pokemon Yellow na GB Classic i gdy skończyłem grać nie umiałem wyjąć kartridża (konsola oczywiście była wyłączona gdy go wyciągałem) w końcu wyszedł, ale wyślizgnął mi się z ręki i uderzył o podłogę, podniosłem grę, pooglądałem ze wszystkich stron i nie było żadnego pęknięcia,uszkodzenia lub jakiejkolwiek skazy.Włożyłem kartridż do pudełeczka ochronnego i położyłem go na półce.Wieczorem zachciało mi się grać.Załączyłem konsolę z grą w środku i patrze ,a tu....nie ma mojego save'a! Czy bateryjka podczas upadku mogła się uszkodzić? Bardzo zależało mi na tym save'ie (38lvl lvl pikachu,inne poki 24-10 lvl,byłem w drodze do 5 gym'u), czy da się odzyskać tego save'a? Gra jest oryginalna! A i jeszcze, gdy zacząłem nową grę to trzyma nowego save'a.
-
Po prostu bateria przy upadku musiała odłączyć się na chwilę od styku, tamtego save już nie odzyskasz
-
Niestety jest tak jak mówi marek7_ak. Współczuję, ale taki urok Game Boy'owych kartridży...
-
Sorry for your loss :(
A tak na przyszłość są urządzonka do backupu sejwów, czasem się pojawiają na alledrogo :-)
-
Niestety jest jak mówią koledzy wyżej :( Trzeba bardzo uważać z kartridżami, gdyż każdy upadek jest sporą szansą na utratę save'a.
-
Dziękuję za wyrazy współczucia ;D No trudno, będę grał od nowa i uważał w przyszłości. :)
-
rozkręć karta , sprawdź czy styki od baterii nie mają zimnego lutu bo może to jest przyczyną . Wtedy przy upadku luzują się styki i bateria odłącza się nie podtrzymując pamięci seva z gry. Tak czy siak już seva nie odzyskasz ale uchronisz się przed następną utratą jeśli Ci znowu spadnie.
PS: Zimny lut to stwardniała popękana lub skruszona cyna która nie przylega solidnie do kabla lub styku oczywiście wyjaśniam jak byś nie wiedział ;p najlepiej zrób zdjęcie płytki samej z grą bez obudowy z dwóch stron ;]
-
Wole nie ryzykować rozkręcania karta bo coś popsuję :D Jak zaś spadnie to trudno.A i tak Pokemony już mi się nudziły xD
-
rozkręcanie kartridża to żadna filozofia... tam się nie ma co popsuć.
-
nas to procent wina, baterii. na sto procent nic nie zepsujesz rozkrecajac carta.... i mozesz to sprawdic jeszcze raz - zacznij grac i zasejwój potem wyciagnij carta i potrzasnij i sprawdz czy sa sejvy.... jesli nie ma tzn ze na miliard - tysiecy milionow procent - wina bateryjki.... rozkrec idz kup nowa i wlutuj juz nowa, zeby nie wkaldac starej. stare baterie i tak wytrzymuja do kolo 10 lat.