GBForever forum

Game Boy => Sprzęt => Wątek zaczęty przez: WiiTold w Kwiecień 03, 2011, 18:20:40

Tytuł: [GB Color] Włącznik!
Wiadomość wysłana przez: WiiTold w Kwiecień 03, 2011, 18:20:40
Siemka
Mam taki problem. Nabyłem za śmieszne pieniądze GB Colora Transparenta bez klapki (ma ktoś?) i z urwanym przełącznikiem. Z tym przełącznikiem to sprawa ma się tak: Jak mam ten moduł przełącznika to z niego wystaje taki cienki, plastikowy bolec który dostaje się między inne dwa dynksy z zaślepki która wystaje na zewnątrz obudowy (kumacie?) to ten bolec właśnie jest urwany i ta zaślepka nie ma jak zaczepić i nie przełącza. Mam odpowiednie śrubokręty, mam nawet ten urwany bolec. Został on złamany przy samym module ;(
Ma ktoś pomysł jakby to naprawić? Kropelka, topienie?
Anything!
Z góry dzięki!
Tytuł: Odp: [GB Color] Włącznik!
Wiadomość wysłana przez: Antari w Kwiecień 03, 2011, 19:17:12
Zależy jak głęboko urwał się ten bolec. No ale z tego co mówisz wywnioskowałem że ''zaślepka nie ma jak się przyczepić'' więc jednak głęboko. To już chyba wykracza poza ramy podstawowych modyfikacji. Czekamy na opinie ekspertów :)
Tytuł: Odp: [GB Color] Włącznik!
Wiadomość wysłana przez: WiiTold w Kwiecień 03, 2011, 20:12:30
Złamał się przy samym włączniku.W sensie że nic nie wystaje ;(
Tytuł: Odp: [GB Color] Włącznik!
Wiadomość wysłana przez: pajda w Kwiecień 03, 2011, 20:52:07
tam jest w srodku ten suwak on ma metalowa taka obudowe i od niej wystaje taki maly plastik ktory sie przesuwa i on sie upierdzielil... sprobuj skleic kropelka..... tylko - kropelka najpier na igle potem igla naloz na brzeg urwanej czesci i pencetka przyczep ja do tamtej wewnetrzej czesci....po wyscheniciu sprawdz cyz chdozi dobrze..... jelsi sie urwie znowu to trzeba tam wlozycnowy przelacznik, najwyzej przeslesz mi to ja ci przelutuje nowy bo tma jest rpzelacznik tkai sam jak w pockecie - a mam kilka plytek glowncyh pocketow na czesci..... pozdro.
Tytuł: Odp: [GB Color] Włącznik!
Wiadomość wysłana przez: WiiTold w Kwiecień 03, 2011, 23:24:01
Pajda, jesteś nieoceniony. Wielki szacun że się podejmujesz takich rzeczy.
Spróbuję jeszcze z kropelką, może nie będą potrzebne jakieś drastyczne środki.
Ale ten pomysł z igłą to trafiony ;)