GBForever forum
Game Boy => Sprzęt => Wątek zaczęty przez: GBM_Fan w Wrzesień 20, 2016, 12:23:30
-
Hej,
Mam zagadkowy problem z SPv2. W sumie mało dokuczliwy, bardziej estetyczny. Do rzeczy.
Czasem podczas korzystania z konsoli zapala się dioda informująca, że bateria jest prawie rozładowana (przy naładowanej baterii). Delikatne przyciśnięcie konsolki w okolicach głośniczka lub potrząśnięcie i problem znika, tzn. dioda zaczyna świecić na zielono. O co kaman? Dodam, że przeszedłem 3 gry na tym SPv2, więc problem ten jest bardziej estetyczny, ale irytuje. Jakieś pomysły?
-
Miałem coś takiego w Colorze. U mnie winowajcą był wyłącznik. Nintendo ma te swoje "ślizgacze" zamiast przełączników :D
U mnie pomogła kombinacja Kontakt S i Kontakt U. Z tym, że trzeba pokombinować, żeby spray dostał się do środka wyłącznika. Nie wiem jak w SP. W Colorze to było chyba dosyć łatwe, żeby napsikać do środka, w DSL już bardzo trudne (trzeba było jakby wcisnąć lekko palce nóżkę do środka, żeby powstała mikroszpara)...
-
Identyczna sprawa w moim GBA. Poruszanie włącznikiem - problem znika. Już rozkładałem ten włącznik, a następnie czyściłem papierem ściernym, ale podziałało krótko. Muszę w końcu dobrać się do niego i potraktować Kontaktami :P
-
A ja z kolei mam taki problem, ze w jak podobne kabel to na chwile włącza sie pomarańczowa lampka i zaraz gaśnie. Dopiero za którymś razem zaskoczy. Czy to moze byc port ładowania do wymiany?
-
A jak ruszasz podłączoną wtyczką to coś się dzieje?