Forum GBForever
Game Boy => Gry => Wątek zaczęty przez: RafiX99 w Marca 18, 2016, 13:22:06
-
Witam.
Dostałem od znajomego bootlegi Pokemon Emerald i zauważyłem pewien problem. Otóż w grze nie rosną "jagody". Przy odpalaniu nie wyświetla się informacja że bateria jest padniętna albo jej nie ma. Otworzyłem kart w celu sprawdzenia i okazuje się że bateria jest nawet nieużywana. Multimetr wskazuje 3.21v. Co może być przyczyną problemu z nie rośnięciem "jagód" w grze?
-
Wydaje mi się że bootlegi zwyczajnie nie mają części odpowiedzialnej za mierzenie czasu.
Bateria podtrzymuje tylko save'a.
-
Nawet jeśli podtrzymywała by save'a to raczej by się troche rozładowała. Więc nadal coś tutaj jest nie tak.
-
Jeśli to jest bootleg, to może być nowy. Baterie w pokach trzymają po 10 lat, więc jeżeli cart ma pół roku, to spadek napięcia może być naprawdę malutki.
-
Ten bootleg nie jest nowy, ma minimum 2 albo 3 lata.
-
Wydaje mi się że bootlegi zwyczajnie nie mają części odpowiedzialnej za mierzenie czasu.
Bateria podtrzymuje tylko save'a.
Dobrze Ci się wydaje. W Bootlegach z tego co mi wiadomo nikt nie pokusił się aby montować EEPROMa, tylko korzystali z technologii z poprzedniej generacji z bateriami podtrzymującymi pamięć krótkotrwałą. Mimo to dość dziwne, że w grze nie ma jagód. Może to wynikać z błędu przy tworzeniu bootlega lub po prostu wycięli z gry całą możliwość zdarzeń czasowych przez co system nawet nie wyświetla komunikatu o padniętej bateryjce od zegara.
-
Teraz pytanie. "Jagody nie rosną" oznacza że ich nie ma, czy że po prostu nie rozwijają się od posadzenia :)
-
Posadziłem je jakiś tydzień temu, podlewałem itp. i nadal nic nie wyrosło
-
Czyli po prostu nie ma zegara w grze, który mógłby liczyć upływ czasu.
Jagody w emeraldach rosną w czasie rzeczywistym, który jest liczony przez zegar w carcie.
W ramach cięcia kosztów, w bootlegach usunięto ten zegar, czy raczej oscylator chyba.
Oznacza to, że gra nie może liczyć upływu czasu, więc jagody nie rosną.