Forum GBForever
Game Boy => Gry => Wątek zaczęty przez: inlagd w Lutego 14, 2014, 09:07:56
-
Temat wydal mi bardzo interesujacy, biorac pod uwage tematyke GBF. Wczoraj Nintendo oglosilo pierwsze gry GBA, ktore zostana wydane w ramach Virtual Console na… Wii U (sic!) Na 3DSie nie pogramy wiec sobie w Metroida Fusion, Mario & Luigi ani Yoshi's Island*. To byloby zbyt oczywiste i mainstreamowe dla Nintendo. Czy z Wii U jest tak zle, ze ratowac je maja gry na handheldy sprzed ponad 10 lat? ;)
Mam wciaz nadzieje na gry z GBA na 3DSie, ale z dzisiejszym Nintendo to jest wishful thinking.
*W sumie to pogramy, ale tylko w ramach programu Nintendo Ambassador, czyli jesli przeplacilismy za 3DSa w okolicach jego premiery.
-
Wii U mam dopiero w planach za jakiś czas, ale chętnie pograłbym w te tytuły na 3DSie. Pewnie ceny pointsów za które można kupić te gry, będą wyższe niż ceny samych gier na rynku, ale zawsze lepiej mieć wybór niż nie :)
-
po co komu gry z handhelda na konsoli stacjonarnej?
ktos bedzie gral w gry z gba na 40 calowym ekranie?
-
po co komu gry z handhelda na konsoli stacjonarnej?
ktos bedzie gral w gry z gba na 40 calowym ekranie?
BREAKING NEWS: GBA XXL with 99% larger screen!
-
po co komu gry z handhelda na konsoli stacjonarnej?
ktos bedzie gral w gry z gba na 40 calowym ekranie?
Może będzie opcja podbicia rozdzielczości do HD, wygładzenia krawędzi itd.
-
po co komu gry z handhelda na konsoli stacjonarnej? ktos bedzie gral w gry z gba na 40 calowym ekranie?
W gry z Advance'a na duzym ekranie gralem nie raz, i nie dwa. Nadal mi sie zdarza, jesli zechce mi sie odkopac GameCube i Game Boy Player. Zdaje to egzamin, bo skoro wielkosc TV nie jest przeszkoda w przypadku gier z NES, SNES, czy MegaDrive, czemu inaczej mialoby byc w przypadku GBA?
Z drugiej zas strony nie rozumiem strategii Nintendo. Wystarczy spojrzec na to, co robi Sony. Kupujac na PSN gre z PlayStation zagrac mozemy w nia na PSP, PS3 i PS Vita [w przyszlosci do klubu dolaczy zapewne PS4]. To samo tyczy sie Minis i cyfrowych gier z PSP, ktore na PS Vita odpalimy bez problemu. Czesc indykow oferuje opcje cross-buy, i tak dalej. Tymczasem Nintendo, ktore przedwczoraj zdalo sobie sprawe, ze wspolne konta dla Wii U i 3DS to dobry pomysl, daje krok w tyl, oferujac gry z GBA wylacznie na Wii U.
Czasem mam wrazenie, ze Nintendo robi to specjalnie. Po sukcesie Wii za wszelka cene chca sprawdzic czego potrzeba, by ludzie przestali kupowac ich produkty. W czasach, w ktorych kazdy Advance'a moze emulowac sobie za pomoca telefonu, ograniczanie opcji konsumenta nie jest dobrym pomyslem.