GBForever forum
Game Boy => Sprzęt => Wątek zaczęty przez: Rezor w Styczeń 07, 2011, 11:14:09
-
Jak w tytule, jakich środków używacie do czyszczenia konsolek i kartridży? Czasem zakupiona na aukcji konsolka potrafi być mocno zabrudzona, jak sobie z tym radzicie?
-
Jeśli chodzi o kartridże do GBA to ja to robię tak, że odkręcam tylną część i myję ją mydełkiem. Przednią z naklejką czyszczę dokładnie wacikiem nasączonym izopropanolem. Układ w środku przeczyszczam tylko z kurzu, no chyba, że jest zalany i jedynie styki czyszczę izopropanolem. Jeśli uwalona jest naklejka to można ją delikatnie potraktować zwilżoną chusteczką, ale tyczy się to tych naklejek, które mają na sobie jeszcze taką śliską warstwę.
Co do konsol to na razie czyściłem tylko GBA SP, ale poszło mi to całkiem sprawnie. Rozkręciłem ją całą i wszystkie elementy, które mogłem to czyściłem pod bieżącą wodą, potem przedmuchiwałem sprężonym powietrzem i suszyłem na kaloryferze :). Całą resztę czyściłem wacikiem z izopropanolem.
W sumie zależy jak dokładnie chcesz coś przeczyścić. Niektórym to nie przeszkadza, że kupując używkę mają syf pod guzikami, ja tego bardzo nie lubię, więc się bawię w szczegółowe czyszczenie :).
-
dokladnie, rozkrecamy konsole i kazdy element z osobna. np obudowe i guziki i gumki ( wsyzstko co plastik i woda temu nie bedize przeszkadzac), to pod kran i mydlo w plynie.. i sazczoteczka do zębow (stara oczywiscie). plyty glowne, glosniczek z kurzu tylko wilgotna husteczka, styki gdzie dotykaja guziki i gumki dokladnie do sucha bo tma najczesciej jest syf.... jesli chodzi o classicka to trzeba uwazac z wewnetrzna strona szybki zeby ja jak najmniej wycierac bo powstaja rysy ktore pozneij widac i ze cos w srodku bylo grzebane... oczywiscie do tego wyszstkeigo potrzebny ejst srobokret... radzilbym ci sie w niego zaopatrzyc bo naprawde sie przydaje.. ale jesli nei masz to wystarcyz szczoteczka i z wierzu ladnie wymyc ile sie da, moze nie pod beirzaca woda, ale moze piana... :D. pozdrawiam.
-
Do ogólnego przetarcia plastików, np. po graniu (bo tłuści się od rąk) ja używam.. płynu do okien. Jeszcze niczemu nie zaszkodził (a nie tylko do tego stosuje) więc chyba złe rozwiązanie to nie jest, a ma właściwości odtłuszczające. Do różnych szczelin i ich mycia przydatne są zapałki, spinacze i czasem igły (żeby wydłubać drobne detale)
-
Mała uwaga. Nie wolno czyścić plastiku GBA SP alkoholem, bo się wyciera. Nawet w instrukcji jest o tym wzmianka.
-
A do czyszczenia cartów co polecacie?? naklejki tykać ?? Pytam na przyszłość. I powiedzcie jeszcze jak obchodzić się z cartami, żeby jak najmniej sie rysowały na tyle i slot w gba sp zarazem ?? Staram się jak najsłabiej, ale siłe i tak trzeba wkładać przy wyjmowaniu carta z konsoli.
-
Ja polecam jak do wszystkiego płyn do mycia okien lol. Naklejki tylko przecieram, jak dotąd żadnej nie uszkodziłem.
Z rysami to jest problem. Konsolki SP są bardzo na nie podatne w tamtym miejscu, wystarczy często kilkanaście włożeń carta do konsolki i już pojawiają się drobne rysy.. Jedyne co można by na to zaradzić to naklejanie czegoś, np taśmy, kawałki izolacji. Tylko jest problem bo po zerwaniu zostanie klej. Więc jak naklejać to coś sprawdzonego co go nie pozostawi.
A rysami na kartach bym się nie przejmował :P Chyba nikt na to nie patrzy kupując gry na GBA.
-
ja tam obudowy konsol czyszczę wodą z płynem do naczyń (odtłuszcza) lub tak ja Keitaro płynem do okien po czym wszystko dokładnie susze aby nie zostawić wilgoci.Jak jest możliwość to takie części jak rozebrane pady,obudowy panel (oczywiście bez elektroniki i różnego rodzaju naklejek)zanurzam w wodzie z płynem do naczyń i zostawiam na jakiś czas po czym dokładnie czyszczę szczoteczką i susze trzeba uważać przy czyszczeniu żeby szczoteczką nie zetrzeć różnych napisów na padach itp co do szybek w GB i NDS używam środków do czyszczenia monitorów LCD itp
-
Po przeglądnięciu Allegro znalazłem jasnoszarego Classica w takim nawet niezłym stanie, ale niestety jest z jednej strony strasznie pożółknięty. Zacząłem się zastanawiać, czy takie odbarwienie można usunąć.
Wiem na przykład, że białe klocki LEGO po jakimś tygodniowym moczeniu w wodzie utlenionej wybielają się bez żadnych szkód dla nich. Czy takie coś zadziałałoby też na obudowie Classica? To raczej inny rodzaj tworzywa. Czy oryginalny screen protector odkleił by się pod wpływem wody utlenionej?
Kolejny raz pytam z czystej ciekawości, może się komuś przyda w przyszłości, a może nawet mi.
-
4 post od góry http://www.retroage.net/forum/viewtopic.php?t=2785
Nie wiedziałem iż jest taka metoda na lego! Dzięki za info ;D
-
O wielkie dzięki, trochę kosztowny ten polecany środek, ale może kiedyś poeksperymentowałbym też z tą pastą do zebów. Muszę zacząć zerkać na retroage.net
Małe OT: Jest jeszcze lepszy środek do czyszczenia klocków - perhydrol. Używany jest we fryzjerstwie, ale podobno można go bez problemu kupić. Trzeba tylko bardzo uważać, żeby się nie oblać, bo jest dosyć żrący, ale za to czyści klocki znacznie szybciej - maks. 3 dni i kolorek jak nówka! :D
-
Muszę zacząć zerkać na retroage.net
Właśnei straciliśmy aktywnego użytkownika :( ogłaszam zakaz linkowania na całym forum do retroage.net /żartuje oczywiście xD