Forum GBForever

Ogólny => Ogólny => Wątek zaczęty przez: Mario_77 w Września 03, 2012, 07:42:21

Tytuł: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Września 03, 2012, 07:42:21
Philipio, napisz koniecznie jak gameplay, miodność! Lepsze niż Mario 3D land? Ile czasu potrzeba na przejście? Czy są dodatkowe światy (hard)?
Łap recenzję od Arhneu, jest po polsku więc na pewno zrozumiesz. ;)
http://www.youtube.com/watch?v=3DP7lfTO6ng&feature=plcp (http://www.youtube.com/watch?v=3DP7lfTO6ng&feature=plcp)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 03, 2012, 08:04:58
Nie przepadam za reckami tego gościa ale dzięki. Całą recke narzekał (ma prawo) jak to wszystko zrobione dla kasy jest - ok. Zabawa jest podobno przednia i to się imo liczy. Widziałem już jakiś czas temu recke ign'u, miałem smaka spytać forum membera o osobiste refleksje ;)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Antari w Września 03, 2012, 12:11:47
Ja także. Gość uchodzi za nie wiadomo jakiego eksperta, a zwyczajnie brakuje mu doświadczenia i chyba wiedzy. W materiałach prasowych na wszelkich możliwych targach aż huczało, że celem gry jest zebranie miliona złotych monet, a gość rżnie głupa, że nie miał bladego pojęcia. Oczywiście przez to cel jest prawie największym z minusów gry, bo przecież fabuła i cel rozgrywki w Marianach zawsze były najważniejsze. Plus użył w recenzji kilka niebezpiecznych sformułowań... "Nintendo nie ma nam już NIC do zaoferowania [na 3DS'ie]..." - a niby skąd takie przeświadczenie? Skąd ta pewność? Wychwalany przez recenzenta 3D Land pod względem odtwórczości stoi na tym samym poziomie, podobnie jak poziom trudności. Ale w materiale poświęconym ww pozycji nazywa ją "zbyt hojną" a nie za łatwą. W NSMB2 wali bez ogródek - gra za prosta. To ciekawy przykład jak można poprowadzić tekst w zależności od humoru recenzenta, który chyba jako jedyny powinien brać udział w ocenie. Dwuwymiarowy Marian to zupełnie nowa seria, robiona specjalnie pod określoną grupę odbiorców. Zbieranie monet jest o tyle ciekawym dodatkiem, że stawia w centrum zazwyczaj zrzucany na ostatni plan aspekt rozgrywki.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Września 03, 2012, 14:37:58
Oczywiście masz swoje zdanie ale ja dorzucę swoje 3 grosze. ;)

Cytat: Antari
Ja także. Gość uchodzi za nie wiadomo jakiego eksperta, a zwyczajnie brakuje mu doświadczenia i chyba wiedzy.
Oj, doświadczenie i wiedzę facet ma, uwierz mi na słowo, poza tym Arhn nigdy nie uważał się za eksperta, ot robi to co robi od siebie dla innych.
Cytat: Antari
W materiałach prasowych na wszelkich możliwych targach aż huczało, że celem gry jest zebranie miliona złotych monet, a gość rżnie głupa, że nie miał bladego pojęcia.
Moim zdaniem Arhn stwierdził że ten cel jest bezsensowny, zbierzesz milion monet i co dostajesz? Nic, wielkie zero.
Cytat: Antari
Plus użył w recenzji kilka niebezpiecznych sformułowań... "Nintendo nie ma nam już NIC do zaoferowania [na 3DS'ie]..." (...)
No właśnie, powiedział "Nintendo nie ma nam już NIC do zaoferowania.." czyli twierdzi iż Nintendo nie ma pomysłów jak "podać" nowego Mariana, przynajmniej ja to tak odebrałem. A jeśli dobrze zrozumiałem to... zgadzam się z Nim, przecież od wielu lat Nintendo zapodaje odgrzewane kotlety.
Cytat: Antari
Zbieranie monet jest o tyle ciekawym dodatkiem, że stawia w centrum zazwyczaj zrzucany na ostatni plan aspekt rozgrywki.
Owszem, zgadzam się, lecz jednak mam odczucia ,że Nintendo nie potrafi umiejętnie dodać tego dodatku do Maria.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 03, 2012, 14:47:50
W porządku. Jednak jeżeli mamy z góry patrzeć na każdą pozycję pod względem "po co" to właściwie dlaczego w sumie rzeczy grać? Co nam daje gra jako czynność? Nikt nam za to nie płaci i nie klaszcze.

Najlepszym przykładem jest kolekcjonowanie Pokemonów (prawie 700 jeżeli się nie myle). Wszystko po to... żeby czuć się wyjątkowo. To bardzo dużo, odważe się stwierdzić że liczy się dla wielu graczy bardziej niż jakikolwiek achievement który można oficjalnie podpisać, zaznaczyć, udokumentować.

Dla niektórych liczy się jaki jest formalny cel wykonywania czynności w grze. Są również tacy co lubią wyzwania.

Ok, wracam do Black'a i miłego dnia ;)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Bart w Września 03, 2012, 15:13:58
Cytat: Antari
W materiałach prasowych na wszelkich możliwych targach aż huczało, że celem gry jest zebranie miliona złotych monet, a gość rżnie głupa, że nie miał bladego pojęcia.
Moim zdaniem Arhn stwierdził że ten cel jest bezsensowny, zbierzesz milion monet i co dostajesz? Nic, wielkie zero.
Nie nic, wielkie zero, tylko tak jak wyzej napisał LifeRetro - poczucie wyjątkowości - Chyba każdy chce ukończyć lubiany przez siebie tytuł w 100%? A przynajmniej ja tak mam (vide moje 102% w DKC 2 na GBA - kiedy już zrobiłem wszystko, co mogłem - z wielką radością i dumą odstawiłem ów tytuł na półkę). Poza tym, jeśli juz chodzi Ci o coś, co gra da Ci po zdobyciu tego miliona monet, to proszę nie mów dopóki się nie dowiesz, bo tak się składa że jak już zdobędziesz 1000000 coinsów, dostajesz złota statuetkę z Mario, która będzie wyświetlać Ci się na Title Screen'ie. Z kolei jeśli będzie Ci to mało, jeżeli wypełnisz licznik monet (9999999 coinsów) - dostaniesz statuetkę ze złotym Racoon Mario :) Wbrew pozorom, nie jest to aż tak żmudne - przecież kiedy przejdziesz już grę, a braknie Ci coinsów (a raczej na pewno tak będzie), za każdym razem kiedy sobie odpalisz chociażby Coin Rush w, powiedzmy, autobusie, trochę coinsów Ci dojdzie. Ok, z czasem może to byc naprawdę nudne, ale co stoi na przeszkodzie, aby zrobić sobie przerwę, i zamiast w dwójkę, jeszcze raz przejść jedynkę [albo klasyka z '85, yo!], i dopiero po jakimś czasie wrócić do niej? Wbrew pozorom, Archon nie wziął tego pod uwagę IMO - albo po prostu trochę przesadził z negowaniem tytułu.

Lubię oglądać ARHN.EU, ale to przecież nie oznacza, że zgadzam się w 100% z tym, co mówi w recenzjach, nie? :)

Cytat: Antari
Plus użył w recenzji kilka niebezpiecznych sformułowań... "Nintendo nie ma nam już NIC do zaoferowania [na 3DS'ie]..." (...)
No właśnie, powiedział "Nintendo nie ma nam już NIC do zaoferowania.." czyli twierdzi iż Nintendo nie ma pomysłów jak "podać" nowego Mariana, przynajmniej ja to tak odebrałem. A jeśli dobrze zrozumiałem to... zgadzam się z Nim, przecież od wielu lat Nintendo zapodaje odgrzewane kotlety.
Od wielu lat podaje odgrzewane kotlety obok świeżych tytułów-killerów. Wystarczy wspomnieć chociażby o SM3DL - Archon wychwalał je pod niebiosa - lub MK7 - które też wg niego jest świetne. Zersztą, konkurencja tez nie próżnuje jeśli chodzi o wydawanie remake'ów i kotletów z mikroweli - tak samo, jak na 3DSa wychodzą stare gry z dopiskiem "HD", tak samo na PS3 i 360'kę masz gry z serii "HD Collection", np. GoW Collection, Silent Hill HD Collection i wiele innych - to wszystyko stare hity w odświeżonej oprawie. Hm?
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Antari w Września 03, 2012, 17:20:40
Mnie po prostu śmieszy i bawi to, że ktoś ala Archon tutaj, zachowuje się tak, jakby się obudził wczoraj z 30 letniego snu. Nintendo od lat serwuje nam to samo, tylko w trochę innej formie. OD LAT. Ba, robi to praktycznie od czasów NES'a. Więc bawi mnie to, że ktoś narzeka teraz, a 2 lata temu mu to nie przeszkadzało. A niechlubny proceder sięga niemal 20 lat wstecz. Jeżeli klimaty Niny ci nie pasują to nie podchodź, łap za maszynę Sony, MS czy Apple i jazda. Nowego Mariana można krytykować np. za to, że w niewielkim stopniu wykorzystuje efekt 3D. Ale na pewno nie za to, że Mario to Mario. Niektórzy po prostu by chcieli, żeby w Mario nie trzeba było skakać, w Zeldzie zbierać itemów a w Metroidzie strzelać... innymi słowy rewolucja za wszelką cenę - sztuka dla sztuki.

Coś co się dzieje od dłuższego czasu, w moim mniemaniu powszednieje i nie wywołuje u mnie większych emocji.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Września 03, 2012, 18:34:16
jeśli juz chodzi Ci o coś, co gra da Ci po zdobyciu tego miliona monet, to proszę nie mów dopóki się nie dowiesz, bo tak się składa że jak już zdobędziesz 1000000 coinsów, dostajesz złota statuetkę z Mario, która będzie wyświetlać Ci się na Title Screen'ie

Taka nagroda to jak dostac reka w twarz.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Września 03, 2012, 18:45:40
jeśli juz chodzi Ci o coś, co gra da Ci po zdobyciu tego miliona monet, to proszę nie mów dopóki się nie dowiesz, bo tak się składa że jak już zdobędziesz 1000000 coinsów, dostajesz złota statuetkę z Mario, która będzie wyświetlać Ci się na Title Screen'ie

Taka nagroda to jak dostac reka w twarz.

No dokładnie :) Widać Bart to mało wymagający gracz ;)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Antari w Września 03, 2012, 19:19:40
Ja jestem hardcore gamerem (jeszcze) więc tak czy siak przechodzę każdą platformówkę na 100%. 3D Land przeszedłem na maxa w 4-5 dni. W NSMB 2 zapewne też podjąłbym się zgarnięcia miliona :P Już mniejsza o nagrodę, liczy się droga do nagrody ^^
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: philipo w Września 03, 2012, 19:57:58
Jeśli grałeś w New SMB na DSa to jest mniej więcej tak samo. Dla mnie super ;)
Jednak Super M ario 3D land jest imo gra innej klasy, przynajmniej od strony technicznej. Uważam ,że należy ograć obydwie gierki, ale SML 3D w pierwszej kolejności.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Bart w Września 03, 2012, 21:24:55
Mnie po prostu śmieszy i bawi to, że ktoś ala Archon tutaj, zachowuje się tak, jakby się obudził wczoraj z 30 letniego snu. Nintendo od lat serwuje nam to samo, tylko w trochę innej formie. OD LAT. Ba, robi to praktycznie od czasów NES'a. Więc bawi mnie to, że ktoś narzeka teraz, a 2 lata temu mu to nie przeszkadzało. A niechlubny proceder sięga niemal 20 lat wstecz. Jeżeli klimaty Niny ci nie pasują to nie podchodź, łap za maszynę Sony, MS czy Apple i jazda. Nowego Mariana można krytykować np. za to, że w niewielkim stopniu wykorzystuje efekt 3D. Ale na pewno nie za to, że Mario to Mario. Niektórzy po prostu by chcieli, żeby w Mario nie trzeba było skakać, w Zeldzie zbierać itemów a w Metroidzie strzelać... innymi słowy rewolucja za wszelką cenę - sztuka dla sztuki.

Coś co się dzieje od dłuższego czasu, w moim mniemaniu powszednieje i nie wywołuje u mnie większych emocji.
No dokładnie, przeciez Mario to jednak przez cały czas Mario i przecież nic się tam nie zmienia pod dawna, a on się czepia, że ostatnia część jest taka jak inne o_O

jeśli juz chodzi Ci o coś, co gra da Ci po zdobyciu tego miliona monet, to proszę nie mów dopóki się nie dowiesz, bo tak się składa że jak już zdobędziesz 1000000 coinsów, dostajesz złota statuetkę z Mario, która będzie wyświetlać Ci się na Title Screen'ie

Taka nagroda to jak dostac reka w twarz.
No dokładnie :) Widać Bart to mało wymagający gracz ;)
A jakie nagrody są za 10-krotne odbicie Peach z rąk Bowsera w SMB DX na GBC? Nowe obrazeczki z medalami do wydrukowania sobie na Printerze oraz inne obrazeczki na Title Screenie...

Ghhh.... od gry wymagam sporo, ale akurat nagroda zawsze będzie w formie elektronicznej [chyba, że do wydrukowania] i przecież chyba każdy chce mieć zdobyte coś więcej, nieważne co za to dostanie, bo to wciąż gra. To nie jest tak, jak na Nintendo World Championships 1990 - jak zdobędziesz więcej, to masz większą szansę na trofeum ;) Liczy się [to głupio zabrzmi]... save, i radocha z tego, że się "dało radę" :D

Ja jestem hardcore gamerem (jeszcze) więc tak czy siak przechodzę każdą platformówkę na 100%. 3D Land przeszedłem na maxa w 4-5 dni. W NSMB 2 zapewne też podjąłbym się zgarnięcia miliona :P Już mniejsza o nagrodę, liczy się droga do nagrody ^^
Eee... kurde napisałem to wyżej xD Ale wynika z tego, że Dark Archon po prostu nie jest hcgamerem. I nie chce mu się siedzieć nad każdym tytułem do wymasterowania go. Jeśli tak, to IMO nie powinien robić recenzji bez obeznania w tytule... albo po prostu powinien powstrzymać się od tak kąśliwych uwag.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Września 03, 2012, 21:42:46
Ale wynika z tego, że Dark Archon po prostu nie jest hcgamerem. I nie chce mu się siedzieć nad każdym tytułem do wymasterowania go. Jeśli tak, to IMO nie powinien robić recenzji bez obeznania w tytule... albo po prostu powinien powstrzymać się od tak kąśliwych uwag.

Chcesz powiedziec, ze pisc recenzje i wypowiadac sie powinni tylko "hardkorowi gracze", ktorzy wciskaja z gier 100% i czerpia dzika radosc z odblokowania ostatniego byle gowna na ekranie tytulowym? Chyba jednak nie, bo przeciez musisz zdawac sobie sprawe, jak bardzo slabo takie osoby reprezentuja to przekroj ludzi kupujacych gry (a juz zwlaszcza takie z Mario w tytule).

Ja gram dopoki gra mnie bawi. Jesli robi do ostatniego piksela to rewelacja; jesli nie, to przeciez nie bede nad nia siedzial tylko dla wyzszych celow nazywania sie "hardkorowym graczem". Jak ksiazka okazuje sie kiepska, to przeciez tez jej nie koncze tylko dlatego, ze ja kupilem...
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Bart w Września 03, 2012, 22:09:18
Ale wynika z tego, że Dark Archon po prostu nie jest hcgamerem. I nie chce mu się siedzieć nad każdym tytułem do wymasterowania go. Jeśli tak, to IMO nie powinien robić recenzji bez obeznania w tytule... albo po prostu powinien powstrzymać się od tak kąśliwych uwag.

Chcesz powiedziec, ze pisc recenzje i wypowiadac sie powinni tylko "hardkorowi gracze", ktorzy wciskaja z gier 100% i czerpia dzika radosc z odblokowania ostatniego byle gowna na ekranie tytulowym? Chyba jednak nie, bo przeciez musisz zdawac sobie sprawe, jak bardzo slabo takie osoby reprezentuja to przekroj ludzi kupujacych gry (a juz zwlaszcza takie z Mario w tytule).

Ja gram dopoki gra mnie bawi. Jesli robi do ostatniego piksela to rewelacja; jesli nie, to przeciez nie bede nad nia siedzial tylko dla wyzszych celow nazywania sie "hardkorowym graczem". Jak ksiazka okazuje sie kiepska, to przeciez tez jej nie koncze tylko dlatego, ze ja kupilem...
Oczywiście, że tak - co do drugiego akapitu.
Ja chcę powiedzieć, że nie powinien mówić w recenzji o kompletnym odgrzewaniu, skoro przeciez nie wykorzystał tego, czego nie było wcześniej - trybu na monety. Może trochę przegiąłem, ale w każdym razie, to co on ograł ogrywają wszyscy i dlatego uważam, iż recenzent powinien wiedzieć o grze naprawdę te 90%. Chodzi po prostu o to, że podstawowe przechodzenie leveli, zbieranie tak sobie power-upów i monet, oraz skakanie po Goombasach byłą częścią Marianów od zawsze. Dlaczego nagle po tym jedzie? Nowości nie wykorzystał i o to mi chodzi. Nawet nie wspomniał o trybie 3D.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Września 03, 2012, 23:09:20
Bart -> Coś Ci się pomieszało z tym SMB DX :) Ta gra ma tyle do zaoferowania, że pewnie NSMB2 (nie wiem, nie grałem, domyślam się tylko) może się schować :)

http://uk.ign.com/cheats/games/super-mario-bros-deluxe-gbc-11703
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Antari w Września 03, 2012, 23:51:04
A ja gram, dopóki nie skończę :) Chyba, że siła wyższa mnie od gry oderwie. Traktuję to jako wyzwanie dlatego nie korzystam z gamefaqs i innych, bo to podważa dla mnie sens jakiejkolwiek rozgrywki.

I jak mam coś zrecenzować, to staram się przejść na 100%. Platformówki zawsze przechodzę na full. W jRPG'ach jest to raczej niemożliwe oczywiście, ale kończę całą grę przed rozpoczęciem pisania. Z kolei niektórzy przeginają w drugą stronę i recenzują przed ukończeniem gry, będąc np. w połowie.

Archona dopadł popularny syndrom znudzenia Nintendo. Tak samo na premierze LoZ: Skyward Sword (the), niektórzy narzekali, że mimo, że w nowej Zeldzie dużo zmienili, to nadal gra pachnie Zeldą i przez to jest fatalna, niegrywalna, najgorsza z możliwych - dla mnie zasługuje to na ZŁOTĄ czcionkę ;)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Września 04, 2012, 07:19:46
Jesli grasz dopoki nie skonczysz, nie uzywasz podpowiedzi, a juz szczegolnie smakujesz w platformowkach, to sprawdz sobie La Mulana (pc via playism, wkrotce wiiware). *diabelski smiech*

http://la-mulana.com/en/
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 04, 2012, 09:17:54
Cytuj
Chcesz powiedziec, ze pisc recenzje i wypowiadac sie powinni tylko "hardkorowi gracze", ktorzy wciskaja z gier 100% i czerpia dzika radosc z odblokowania ostatniego byle gowna na ekranie tytulowym? Chyba jednak nie, bo przeciez musisz zdawac sobie sprawe, jak bardzo slabo takie osoby reprezentuja to przekroj ludzi kupujacych gry (a juz zwlaszcza takie z Mario w tytule).

Ja gram dopoki gra mnie bawi. Jesli robi do ostatniego piksela to rewelacja; jesli nie, to przeciez nie bede nad nia siedzial tylko dla wyzszych celow nazywania sie "hardkorowym graczem". Jak ksiazka okazuje sie kiepska, to przeciez tez jej nie koncze tylko dlatego, ze ja kupilem...

A widzisz, jest wiele osób które postępują dokładnie w odwrotny sposób. Inwestując w coś chcą już to wypić, wysmakować do 100% - lub sprzedać. To byłoby genialne jakby znalazło się więcej hardkorowych graczy - recenzentów (w tym fanów Nintendo). Recenzja np. Archona jest dla wielu przydatna, dla niektórych po prostu zabawna (śmieszna, nie pozytywnie). Porównajmy choćby recenzje i unboxing 3DS XL'a pana "Blunty" (z Nowej Zelandii jak dobrze pamietam) i pana Archona. Pan "B" najdrobniejsze szczegóły wyjasnił i przedstawił przyszłym nabywcom konsoli, zaś pan "A" w sposób ogólny zaprezentował sprzęt. Co kto lubi, wole dokładną recenzję bo tego wymagam jako gracz nie-niedzielny.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Września 04, 2012, 10:13:01
Cytuj
Ja gram dopoki gra mnie bawi. Jesli robi do ostatniego piksela to rewelacja; jesli nie, to przeciez nie bede nad nia siedzial tylko dla wyzszych celow nazywania sie "hardkorowym graczem". Jak ksiazka okazuje sie kiepska, to przeciez tez jej nie koncze tylko dlatego, ze ja kupilem...

A widzisz, jest wiele osób które postępują dokładnie w odwrotny sposób. Inwestując w coś chcą już to wypić, wysmakować do 100% - lub sprzedać.

Tak, to znane zachowanie socjologiczne: ludzie chca wyciagnac ile tylko sie da z zainwestowanych np. pieniedzy (mowimy nie tylko o grach). Bardzo dobrze, jesli robia to z zainteresowania lub/i potrzeb, jednak ludzie robia to rowniez w przypadku zainwestowania czego zle, zeby pozornie zwiekszyc wartosc inwestycji przed samym soba oraz przed innymi. W dzisiejszym swiecie nie jest cenione przyznanie sie do bledu, a tak mozna tego pozornie uniknac. Kosztuje to jednak inwestowanie kolejnych srodkow np. czasu. Warto? Zalezy kto i jakie srodki sobie ceni.

Dlatego zwykle nikt nie wychodzi z beznadziejmego filmu w kinie – przeciez sam wybral film i kupil bilet! :)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 04, 2012, 12:46:48
Wiec poswieci mu czas i wyda ocene po zakonczonym produkcie, wtedy z twarza ma do tego pelne prawo. Koniec ot :D
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Września 04, 2012, 13:06:15
A gdzie tam; nie trzeba przeciez konczyc beznadziejnej gry, zeby moc powiedziec, ze taka jest.

(Fakt, offtop w temacie zrobil sie straszny, ale sam watek o "hardkorowych" graczach, recenzentach i wyciskaniu z gier na maksa na tyle ciekawy, ze moze by wydzielic te posty? Taki pomysl, a moderacja niech zrobi jak uwaza.)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 04, 2012, 13:24:41
Beznadziejnej - owszem. Przyzwoitej, przecietnej - lekka nie madrosc moim zdaniem. "Mial to fakt" - trzeba cos z ta sprawa zrobic bo smiecimy w takim fajnym temacie ;)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Września 04, 2012, 13:34:07
Cytat: Antari
(...)pan "A" w sposób ogólny zaprezentował sprzęt. (...) wole dokładną recenzję bo tego wymagam jako gracz nie-niedzielny.
Przecież to był unboxing, nie recenzja, recenzja dopiero ma być. ;)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Antari w Września 04, 2012, 15:40:50
Najogólniej rzecz ujmując świat składa się z różnych ludzi, którzy lubią różne rzeczy. Niektórym wystarczy pobieżna i zdawkowa analiza, która w większości przypadków wystarcza, innym potrzeba szczegółowego opisu, gdyż lubią drążyć temat i wiedzieć więcej. Stąd popularność Classic Game Room np. Mark wcale nie ocenia gier rzetelnie - czasami robi to od niechcenia - a mimo to ma sporą grupę wyznawców, ot taki styl. I podobnie Archon.

A odnośnie tego co pisał Inlagd, ja przechodzę nawet te beznadziejne gry :P Zawsze może się w nich zdarzyć coś nieprzewidzianego, co zmieniłoby twój stosunek do gry. Odstawiając ją, nigdy się o tym nie przekonasz :P
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Września 04, 2012, 16:57:33
Dluga i analityczna recenzja gry, ktora kogos zajela potrafi powiedziec rownie wiele, co krotkie i konkretne wyjasnienie, dlaczego ktos rzucil inna gre w kat po krotkiej sesji. To troche na zasadzie, ze brak odpowiedzi rowniez jest odpowiedzia.

O, w temacie oprocz hardcore gamera pojawil sie tez casual. Piekna sprawa ten (w miare) nowy podzial, bo dzieki niemu oprocz - bardziej lub mniej powaznych lub zabawnych - dyskusji miedzy fanbojami, mamy jeszcze opcje nazwania kogos graczem niedzielnym, czyli uprzejmy i powszechnie akceptowany sposob powiedzenia komus, ze nadaje sie do wypowiadania na tematy gier jak kozia dupa na trabke.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Antari w Września 04, 2012, 17:06:16
Casual to często nie wybór, a konieczność. Gramy wtedy kiedy mamy na to czas - a w dorosłym życiu praca, rodzina często wygrywają naszą uwagę. Ja póki co się obijam, a rodziny de facto nie mam, więc mam czas być hardkorowcem. Nie w każdej grze warto być maniakiem, ale są takie, które zajmują po prostu masę czasu via Pokemony czy np. Monster Hunter. Gdybym nie poświęcił praktycznie 3 miesięcy na grę w MH i poznanie tego uniwersum od deski do deski, pewnie nie czerpałbym teraz z gry tyle przyjemności. I nie odkrył "w pełni" tej perełki. Ale zdaję sobie sprawę, że prędzej czy później to się skończy i przyjdzie mi stać się casualem. Nie pozostaje nic innego jak tylko płakać na ilością tytułów, których w ten sposób nigdy nie odkryję...

No ale oczywiście są też osoby, które po prostu są casualami z wyboru, choć mają masę czasu :) Mają inne hobby, a elektroniczna rozrywka jest jednym z wielu. Nie jest niczym "wyjątkowym".
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Bart w Września 04, 2012, 17:12:35
A właśnie, ja na przykład, także staram się przejść nawet dość słabe gry - w przeciwnym razie, odczuwam wrażenie, że ona ze mną wygrała xD

@GBM_Fan - Umm... kurde, rzeczywiście jest tam masę sekretnych wersji gry, jakoś o tym nie pomyślałem o_O Sorki. A najlepsze jest to, że sam mam je odblokowane :>
Niemniej, co do New SMB 2, kończąc już z mojej strony dyskusję na jej temat, nie jest tak zła, jak Archon mówił. Ba, on stwierdził, że jest świetna, ale nieświeża. Istotnie, po prostu brakuje jej tych dodatkowch trybów. Jest więc pod tym względem słąbsza od poprzedniczki. W każdym razie, "Sarcastic Mr Know-It-All" ocenił ją zbyt pochopnie i powiedział, iż jest za krótka. A sam zdobył zaledwie 2% wszystkich coinsów (Licząc, że maksymalnie jest ich 9999999, to nawet mniej :D).

Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Września 04, 2012, 17:42:12
W moim przypadku to bywa różnie. Ogólnie wychodzę z założenie, że szkoda czasu na słabe gry i jeśli tytuł od samego początku mi nie podchodzi to żegnam się z nim na zawsze. Bywa, że daję szansę średniakom, ale przeważnie gram wtedy tylko na Normal i nie zawsze chce mi się w nich wszystko odblokowywać. Co innego gry dobre/bardzo dobre. Tutaj najczęściej wałkuję tytuł na maxa. Tzn. zaczynam od trybu Normal, potem Hard i przy tym staram się wszystko odblokować/uzbierać. No i nie gram we wszystko, tzn. mocno przesiewam gry. Zdaję sobie sprawę, że nie jestem w stanie regularnie grać i dlatego np. w ogóle nie zagłębiam się w platformy Sony, czy Segi. Kręcę się wokół handheldów Nintendo i PC'ta. Może to mocne ograniczenie, ale nie można mieć wszystkiego. Poza tym już na samo GBA mam tyle dobrych gier, że ogranie ich zajmie mi parę lat :) A do tego dochodzi jeszcze GB, GBC i masę gier na DS. W przyszłości pewnie w 3DS'a zainwestuje. Czasem mnie tylko ciągnie do NES'a i SNES'a i możliwe, że kiedyś zaopatrzę się w parę gierek na te wspaniałe konsole. Tymczasem gram sobie spokojnie w stare gierki na szaraka i czerpię z tego wielką radochę :)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Antari w Września 04, 2012, 17:43:24
Ja pamiętam, że w DX na GBC był jakiś bonus za pokonanie każdego Bowsera w zamkach za pomocą Fire Flowera, a nie tradycyjnie przeskakując/prześlizgując się nad nim/pod nim. Później w NSMB na DS zawarli odwołanie do tego, bo jeżeli dobrze pamiętam, za pokonanie każdego szefa zamku będąc mini-Mario, też coś się odblokowywało. Patent tak bardzo zapadł mi w pamięć, że szukam go w każdej odsłonie. Niestety w NSMB Wii i Super Mario 3D Land go nie uświadczyłem :P Może w NSMB 2 będzie inaczej?
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Bart w Września 04, 2012, 18:08:05
Ja pamiętam, że w DX na GBC był jakiś bonus za pokonanie każdego Bowsera w zamkach za pomocą Fire Flowera, a nie tradycyjnie przeskakując/prześlizgując się nad nim/pod nim.
Zgadza się, ale tutaj akurat jestem pewien co do nagrody - są to tylko dwie (jedna za pierwszych czterech, druga za czterech ostatnich) nalepki do wydrukowania. Sam próbowałem tego dokonać, ale nigdzie nie jest pokazane, których już się pokonało, a co za tym idzie - pogubiłem się i spasowałem.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 04, 2012, 19:34:40
Cytat: Antari
(...)pan "A" w sposób ogólny zaprezentował sprzęt. (...) wole dokładną recenzję bo tego wymagam jako gracz nie-niedzielny.
Przecież to był unboxing, nie recenzja, recenzja dopiero ma być. ;)
Mała pomyłka - nie zmienia to faktu różnicy (jakości) prezentowanego sprzętu

Polak: tu macie to, macie tamto. KONIEC.
Nowo Zelandczyk: Tu jesto, działa to w taki sposób. Tam jest tamto, jeżeli zrobisz "a" to stanie się to. Dziękuję i zapraszam do zakupu.

Wyznaję zasadę że jeżeli gra nie jest (bądź nie prezentuje się na pierwszy rzut oka) zbyt pokaźnie - daje jej 10-12 godzin żeby "zakwitła" przed moimi oczami. Jeżeli tak się nie dzieje  - odkładam ją i nie żałuje wydanych pieniędzy (dzieki takiemu tytułowi nabywam doświadczenia - czasem warto zagrać w gnioty by wiedzieć jak smakuje e-kaszanka ;) ). Bije się w serce bo dziś z własnego wyboru nie poświęciłem czasu grze, miało być odwrotnie. Mój osobisty rekord gry non-stop to ok 15h. Dla wielu to pewnie pestka, pochwialcie się jak u was to kiedyś (bądź teraz) wygląda.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Antari w Września 04, 2012, 19:49:57
Non stop? Ja to w porywach z 10h siedzę oczywiście z przerwami na obiad/WC itd.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Września 04, 2012, 20:04:04
Tak non-stop...eee...całonocne granie (ok. 13h, oczywiście przerwy na WC, żarcie itd. były) z kumplem w Fifę, Need for Speed'a, God of War i kilka innych gier, aby nie popaść w paranoję. xD A tak samemu...hmm...chyba 22h (tu także przerwy na WC, żarło) przy Skyrim'ie na PS3.
btw. jak już jesteśmy przy 'godzinnych rekordach' to ile godzin najwięcej czytaliście non-stop książkę/i? Ja pochłonąłem na raz Ojca Chrzestnego od Mario Puzo i Hobbita od Tolkiena, łyknąłem obydwie w 12h, w nocy. :D
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 04, 2012, 20:04:47
Przerwa na WC jest nie wliczana bo trwa ok 2min. Obiad to już inna branża  -  10-20min. Temat powinien się nazywać "pogaduchy casuali i hardkorowych graczy" imo ;)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Września 04, 2012, 20:06:42
Ale nie obiad, żarło, czyli jakieś czipsy, batoniki, hamburgery, hot dogi czy coś na szybko przy konsoli. ;) Jeden gra, a drugi żre. :D
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: mingan w Września 04, 2012, 20:11:00
Od dłuższego czasu życie nie daje mi możliwości długiego grania (czasem nawet i krótkiego :P) dlatego głównie gram na przenośnych konsolach i pc. W ciągu 2 ostatnich lat najdłużej siedziałem na raz przy Bastionie bo aż 9h.
Z przerwami to Fallout new vegas bo coś koło 110h (bez dodatków :D).

W latach młodości to najwięcej bez przerwy grałem w fallouta 2, bo z kumplem graliśmy na zmiany coś koło 19h. Po takim maratonie oczy miałem wypalone.

A jeśli chodzi o temat, to casualami zwie się raczej takich graczy co to grają w mario party raz na tydzień albo w kręgle na wii. To powstało chyba w okresie, kiedy ludzie kupowail wii i kinecta bo to było modne (a to, że się na tym gra to się dowiadywali miesiące po zakupie :P).
Bo jeśli chcecie tak nazywać ludzi, którzy grają w dobre gry raz na 2-3 tygodnie, to mnie też tak trzeba nazwać. Czasem po prostu praca i życie nie dają czasu na gry + jak mam urlopik to czytam książki na jakiś zadupiach, gdzie nie ma internetu a co dopiero konsol.


Edit: Aaaaa zapomniał bym. Najdłużej sam, grałem w FF VII na psx. Dostałem go od taty i wsiąkłem z słownikiem na jakieś 20h (rodzice wtedy wyjechali w delegacje na 1 dzień i mnie z siostrą zostawili) , potem spałem i od razu jak wstałem, nawalałem dalej. No i tak mniej więcej przez 5dni.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Września 04, 2012, 20:16:19
Z przerwami to Skyrim, miałem nabite 347h. :D
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 04, 2012, 20:29:24
Tytułem Mega-hardkorowca mogą się poszczycić tylko gracze mmorpg - liczniki po 300-400 dni(!) Co daje w sumie 7200 bądź 9600 godzin. No-life'y... chyba tak ich zwą jeżeli mnie pamięc nie myli ;) To już skrajna choroba nie hobby... sam kiedyś taki byłem :( Co gorsze, zaczynają mi chodzić smaki na Guild Wars 2... Chroń mnie panie od tego tytułu...
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Września 04, 2012, 21:11:37
10h grania na raz?! Toż to masakra jakaś :D Ja tam w porywach pogram z 2-3 godz., ale to raz na 2 miesiące ;D A tak to 1h-2h z 3-4 razy w tygodniu, całe moje granie :)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Września 04, 2012, 21:14:39
10h grania na raz?! Toż to masakra jakaś :D Ja tam w porywach pogram z 2-3 godz., ale to raz na 2 miesiące ;D A tak to 1h-2h z 3-4 razy w tygodniu, całe moje granie :)

Tak żeby spamem zapachniało: +1 Z tym iż ja praktycznie nie gram wcale w wakacje, szkoda ładnej pogody na siedzeniu w domu. Praktycznie ani jednego dnia lata nie przesiedziałem w chałupie. Zima jest od grania ;)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 04, 2012, 21:23:03
Wiesz ty co... Teraz będzie pachnieć spamem na dobre kilka tygodni :P Nasi zachodni koledzy (od hobby) znaja przypadki ludzi przesiadujacych przy grze po 20-30h bez snu :) Prawdziwi mocarze, raz w zyciu musze zrobic sobie taki maraton zeby poczuc ze zyje :P Joke (teraz to dopiero TROLEM zapachnialo :P)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Mario_77 w Września 04, 2012, 21:44:15
Ja wtedy przesiedziałem (prawie) cały dzień przed Skyrim'em ,bo padało. A nocny maraton z kumplem - każdy musi to przeżyć. :D
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: shnelock w Września 04, 2012, 22:17:09
Gameboy na dwór i grasz , rozrywka i poodychasz świeżym powietrzem xD
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Września 04, 2012, 22:30:41
Nie przesadzajcie z tymi "obowiazkami doroslego zycia" itp., bo czasu ma kazdy tyle samo, pozostaje kwestia jego organizacji i pewnych wyborow.

Osobna sprawa, ze jeszcze wyjde na hardkora, skoro wpracy wzialem urlop, a w sklepach poczynilem adekwatne zapasy w zw. z premiera diablo 3. ;)
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: GBM_Fan w Września 04, 2012, 22:41:51
Ale tutaj nikt nie pisał o "obowiązkach dorosłego życia" :) Ja akurat gram tyle ile jest mi potrzebne :D Nie mam poczucia niedosytu.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 05, 2012, 07:56:06
Niech każdy gra wystarczająco - adekwatnie do potrzeby ;) Kiedyś (tak tak, to już zakrawa o uzależnienie) nie grałem przez ponad 10 dni i zacząłem się czuć dziwnie, niespokojnie wręcz... hehe. Inlagd ma dużo racji mówiąc o dysponowaniu czasem - na dobrą sprawę zawsze można znaleźć rozwiązanie i kilka chwil na granie. Chyba że ktoś pracuje po 15 godzin dziennie, rzadko spotykane - ale spotykane.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: mingan w Września 05, 2012, 15:57:12
Inglad, nie do końca. Ja pracuje dość długo+ czasem zabieram pracę do domu. Po drodze muszę zrobić zakupy i ugotować coś do jedzenia. Dlatego tak lubię konsole przenośne, bo mogę je odpalić wszędzie. Oczywiście zdarza mi się mieć wolny czas, ale spędzam go też w kinie, teatrze, filharmonii, przy książce lub ze znajomymi.
Są ludzie dla których gry to całe życie a są i tacy jak ja, którzy to po prostu lubią ale nie spędzają z nimi każdej możliwej części wolnego czasu. To czyni ze mnie Casuala? (szczególnie, że mam ograne większość dobrych rpg na ds'a, ps2 i pc :D ).
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: inlagd w Września 05, 2012, 17:11:02
Ale to sie zupelnie nie kloci z tym, co wczesniej powiedzialem: to wszystko kwestia pewnych wyborow. Czasem poswiecam duzo czasu zeby bezproduktywnie pogapic sie na morze, czasem jeszcze wiecej na bicie swoich rekordow w bullet hellu, a czasem na cos jeszcze innego. Nigdy nie powiem jednak, ze tego czasu nie mam; do upadlego bede rowniez twierdzil, ze ani praca ani rodzina nie oznaczaja braku czasu na cokolwiek (i tu postawie kropke, bo wchodzenie w szczegoly pracy i rodziny to chyba dla kazdego osobiste i delikatne tematy).
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Antari w Września 05, 2012, 17:42:40
Zależy co rozumiesz pod pojęciem rodzina. Dla niektórych to kombinacja 1 osoba + pies. Dla innych żona/mąż i zgraja wesołych bachorków, pieluch itd. :) Z gry rezygnować nie trzeba, ale nie ma mowy moim zdaniem o byciu na "szczycie" tego hobby. Podobnie jak każdego w tej konfiguracji. Dlatego często bywa tak, że rodzina wygrywa nasz cenny czas. A osobom, które kiedyś były na szczycie, miały wielką kolekcję itd. nie chce się już wracać do tego hobby. Bo jeżeli miałyby coś robić po łebkach, albo poświęcać czemuś niewystarczającą ilość czasu, to wolą to olać. Wygrywa lenistwo i prostsza, bezpieczniejsza alternatywa - piwko, telewizor, a po 30-stce mięsień piwny.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: mingan w Września 05, 2012, 17:47:50
Masz w pełni rację, wszystko to kwestia wyborów.
Chciałem się jednak bardziej odwołać do nazwy tematu i dokładniejsze określenie 2 występujących tam grup. Bo jeśli brać tylko ilość czasu spędzonego przy grach, to wielu ludzi z wielonastoletnim stażem można nazwać casualami. 

(tak kompletny offtop, inglad, masz świetny avatar).
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: LifeRetro w Września 05, 2012, 20:17:32
(http://failatfailing.com/upload/7582-10594/girl-playing-video-games.jpg)

Casual to moim zdaniem ktoś kto z własnej woli spędza kilka godzin (np. 1-2) przy grach w tygodniu (w ciagu 10 dni?). Zaznaczam że taka osoba sama wybiera ten rodzaj spędzania czasu. W 90% woli spędzać go inaczej. Moze to byc rowniez ktos kto lubi grac w gry "party" tylko na imprezach ze znajomymi (2 razy na miesiac).

Czym jest dla mnie hardcore gamer? Wariant "a":

(http://splitscreencoop.com/wp-content/uploads/2011/01/pcGamerIstock.jpg)

- Ktos kto spedzil setki godzin przy grach, ma duza wiedze na ten temat. Gra tygodniowo przypuśćmy 15-20 godzin badz tyle ile wariant "b". Toleruje gry "party", jest wobec nich neutralny.

Wariant "b":

(http://www.tikoisonline.com/wp-content/uploads/2011/10/gamer.jpeg)

- Gra mniej niz wariant "a" lub tyle samo. Jest członkiem gildii, klanu. Spedza ok. 7 godzin tygodniowo. Nie lubi gier typu "party". Jego hobby może rowinąć się do rozmiarów większych (wariant "c").

Wariant "c":

(http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/92995-no-life.png)

- Gracz mmo. Typowy "nieżyt" ;D Spędza większość czasu z grami mmo. Jest aktywnym członkiem gildii. Na graczy "party" spogląda z pogardą. Gracze hardcorowi mogą go uwielbiać, czcić. Mogą go też uważać za pewien rodzaj cyber-dziwaka modlącego się do monitora. Wzbudza różne emocje. Gracze casualowi mogą się go "bać" :P

Wszystkie zamieszczone warianty nie pokrywają się w 100% z rzeczywistością. To typowe stereotypy. Deal with it ;) Prosze o odbior mojego posta z przymruzeniem oka.
Tytuł: Odp: Casual gamer vs Hardcore gamer - jak gracie?
Wiadomość wysłana przez: Antari w Września 06, 2012, 01:06:58
To ja chyba jestem syntezą wariantu A i B, nawet podkoszulek z B się zgadza :P