Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Strona i Forum / Odp: Co dalej ze stroną GBForever?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez GBM_Fan dnia Maj 19, 2026, 10:22:28 »
Do czasu jak nie padnie bateria ;)

Ale tak, potwierdzam, że fajnie jest odpalić stary kartridż i zobaczyć tam swoje zapisy sprzed lat. Ostatnio miałem tak z Fire Emblem na GBA. Tam to akurat nawet różne statystki są, więc mogłem zobaczyć w co ja tam grałem 15 lat temu.

Co do cen to też już na forum było to poruszane wielokrotnie, że zbieractwo od czasów pandemii stało się znacznie bardziej popularnym hobby i tyle. Jednak ja już widzę, że dochodzimy do ściany i pewne ceny już są nierealne w sprzedaży. Wiem to z autopsji, bo sam ostatnio trochę sprzedaje na OLX i eBay. Np. Castlevania Harmony of Dissonance kiedyś była grą rozchwytywaną nawet za 300-400zł, teraz nie mogę tego sprzedać po cenie zakupu, czyli za 250zł.

Mimo wszystko Poksy to trochę inny sort i tu zawsze będą ceny wysokie.
2
Strona i Forum / Odp: Co dalej ze stroną GBForever?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez GRAnith dnia Maj 14, 2026, 22:35:02 »
Może mnie tu ktoś pamiętać, bo się udzielałem w latach 2013-2016, kiedy chodziłem do gimnazjum i liceum. Zainteresowałem się Pokemonami po obejrzeniu pewnego let's playa na YouTubie i po ograniu gierki na emulatorze postanowiłem kupić sobie prawdziwą konsolkę. Do tego ograłem jakieś kilkanaście tytułów. Nawet wtedy dostrzegłem wartość resellerską i mimo wydania zawrotnej wtedy dla mnie kasy prawie dwóch tysięcy złotych, udało mi się wyjść na zero przy zachowaniu najbliższych mi gier do dziś. Z czasem gry wideo odeszły w moim życiu na dalszy plan, bo nie widziałem w tym sensownej inwestycji czasowej. Lubiłem wkładać w gry ogromy godzin, maksować fabuły, zdobywać osiągnięcia, ogólnie "masterować", ale potem mało z kim można było o nich pogadać. W pandemii zainteresowałem się szachami, które nie wymagają nakładów finansowych, odpowiedniego oprogramowania i są żywą społecznością. Dociągnąłem w nich do zaawansowanego poziomu i jestem usatysfakcjonowany. Do gier komputerowych wracam tylko, żeby zaspokoić moją potrzebę nostalgii. Teraz wrócił mi bakcyl na Pokemony, więc postanowiłem naprawić sobie konsolkę, spędzić nad nimi te 30 godzin czystego gameplayu (przedtem oczywiście drugie teambuildingu, przenoszenia poprzedniego sejwa, itd. :D) i schować to wszystko z powrotem na kolejne dwa lata.

Koledzy już prawidłowo wymienili powody, dlaczego temat Game Boy i instytucja forów zdycha, więc tu nie mam wiele do dodania, ale niezmiennie mnie szokuje, jak od czasu do czasu sprawdzam sobie ceny tych poksów. Gdy w 2014 kupowałem Leaf Green w pudełku ze wszystkim, wyniosło mnie to 150 złotych. Wraz z przesyłką z Wielkiej Brytanii. Dzisiaj najtańszy listing na Ebayu to 150, ale funtów, a do tego jeszcze pobrexitowa wysyłka. Moje Emeraldy w boksie najtaniej za 280 funtów bez wysyłki. I tak się tego nie pozbędę, bo w tych kartridżach zaklęte są setki godzin mojej gry rozłożone na naście lat. Bezcenne.
3
Ciekawostki / Odp: GameBoy Magazyn - oficjalny wątek
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Bart dnia Styczeń 07, 2026, 18:39:31 »
Cześć, po latach udało mi się odgadnąć hasło i się zalogować 😁,
właśnie przeszukałem sieć w celu znalezienia GB More i chciałbym nieśmiało zapytać czy w międzyczasie komuś udało się dorwać?
Cześć Butcher. Do dziś mam wszystkie cztery wydane papierowo numery.
4
Ciekawostki / Odp: GameBoy Magazyn - oficjalny wątek
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Butcher dnia Grudzień 28, 2025, 15:40:38 »
Cześć, po latach udało mi się odgadnąć hasło i się zalogować 😁,
właśnie przeszukałem sieć w celu znalezienia GB More i chciałbym nieśmiało zapytać czy w międzyczasie komuś udało się dorwać?
5
Ogólny / Odp: W co aktualnie gracie?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NintendoPassion dnia Listopad 29, 2025, 17:47:42 »
Jakiś czas temu minęło mi 15 lat jak gram WoT. Nie maniakalnie, ale w miarę regularnie. Się nie chce wierzyć, że to tyle czasu już minęło.
6
Ogólny / Odp: Gry, które ukończyliśmy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez GBM_Fan dnia Sierpień 11, 2025, 10:26:02 »
Castlevania: Dawn of Sorrow (NDS)




Castlevania: Dawn of Sorrow to kolejna gra na NDS z mojej biblioteki, do której podchodziłem parę razy. Ostatni save miałem z 2014 roku z zamkiem odkrytym na ponad 80% i bez zakończenia. Tym razem miałem trochę większe zacięcie i mniejszą konkurencję ze strony PC'ta, który czeka w kartonie na lepsze czasy. Udało się ukończyć wątek główny z dobrym i złym zakończeniem, odkryć zamek na 100%, zebrać wszystkie dusze i odblokować większość dodatkowych trybów. Niestety zabawę musiałem zacząć od nowa, bo nic nie pamiętałem :)

Sama gra jest dobra, może nawet bardzo dobra jeśli komuś nie przeszkadza tzw. grindowanie. Niestety ze względu na mechanikę zbierania dusz - na której opiera się ta odsłona serii - będziemy musieli parę godzin poświęcić na klepanie tych samych przeciwników i połączyć to z modlitwą do systemu RNG. Nie jest to najciekawsze zajęcie i przyznam szczerze, że twórców trochę poniosło. Np. jeden z przeciwników ma wskaźnik procentowy dla zdobycia jego duszy na poziomie ~0,4%, więc może się zdarzyć, że będziemy tłukli jednego przeciwnika przez pół godziny, a nawet więcej jeśli nie mamy szczęścia. Co ciekawe w DoS statystyka "Luck" jest popsuta i jej wpływ na grindowanie dusz jest znikomy nawet jeśli mamy ją na wysokim poziomie.

Przyczepię się też do nierównego projektu zamku. Niektóre lokacje są fajne, klimatyczne, mają spójnych tematycznie przeciwników, ale są też takie, które jakby tworzone były na kolanie. Np. ostatni fragment zamku, ten do którego przenosimy się na finałową walkę to IMO jakiś zlepek grafik z odrzutu. Drażni też trochę zbyt okultystyczny sznyt, zwłaszcza pod koniec. Ja wiem, że to seria Castlevania, tam wszystko ma być mroczne i w ogóle, ale temat Draculi i mrocznych mocy nie musi iść w kierunku satanizmu. W grze jest zbyt dużo symboliki i grafik wręcz satanistycznych. Nie było tego w poprzednich odsłonach serii.

To takie największe minusy, cała reszta to dobra gra z tzw. gatunku metroidvania. Wszyscy znamy te mechaniki, nie ma tu nic odkrywczego. Jednak jest to zrobione dobrze i wciąga, choć trzeba zrozumieć parę mniej oczywistych elementów takich jak np. system zbierania dusz.

Na kiedyś tam zostawiłem sobie dodatkowy tryb Julius Mode gdzie możemy przejść całą grę od nowa z nowymi mechanikami i walcząc z głównym bohaterem jeśli skończymy grę z tzw. bad ending. Świetna sprawa.


Ocena: 7/10
Jednym zdaniem: Stara dobra metroidvania w nowej szacie, potrafi wciągnąć, ale też sfrustrować przez system zdobywania duszy.


8
Ogólny / Odp: W co aktualnie gracie?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez GBM_Fan dnia Lipiec 29, 2025, 12:45:23 »
Wróciłem po ~10 latach (noo, 10 lat) do Castlevania Dawn of Sorrow na NDS. Miałem tam save z 86% zrobionej gry, ale nie mogłem sobie przypomnieć co ja tam robiłem i o co chodziło :) Zacząłem więc od nowa. O ile poprzednio (to akurat pamiętam) gra jakoś szczególnie mnie nie wciągnęła tak teraz bardzo mi się podoba. Może nie jest ten sam wymiar zaangażowania jaki był w przypadku ostatnio ogranego Fire Emblem Shadow Dragon, ale nadal jest to poziom wysoki, bo praktycznie codziennie znajduje czas na odkrycie kolejnych sekcji zamku. Jak ktoś nie grał to polecam, fajna Castlevania.
9
Gry / Odp: Gierka Prototyp:Hi Hi Puffy Ami Yumi and the Manga Madman (Milestone 3 prototyp)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez stasiek19 dnia Maj 06, 2025, 14:09:07 »
Pamiętam tę kreskówkę. Leciala krótko, ale zapadła mi w pamięć. Miała świetną muzykę. Muszę sobie obczaić ten prototyp :)
10
Ciekawostki / Odp: 13 gier na GBA, które nigdy nie ujrzały światła dziennego
« Ostatnia wiadomość wysłana przez philipo dnia Maj 06, 2025, 07:36:27 »
https://www.youtube.com/watch?v=iS225gRWLwI

Cytuj
Check out some cancelled GBC games and prototypes, some with playable roms, and some with just a bit of info!
Strony: [1] 2 3 ... 10